Donald Trump

Arktyczny lodowiec z twarzą Donalda Trumpa?

Osoba Donalda Trumpa budzi wiele kontrowersji. Poglądy obecnego prezydenta Stanów Zjednoczonych czasem są w opozycji do obecnych dokonań naukowców, szczególnie w dziedzinie ekologii. Nie podoba się to wielu organizacjom, którym zależy na dobru środowiska naturalnego. Jedna z nich, wywodząca się z Finlandii, pod nazwą „Melting Ice” [topniejący lód] chce bardzo obrazowo przedstawić najważniejszej osobie w Stanach Zjednoczonych problem globalnego ocieplenia. By było to jednak możliwe, konieczne jest uzbieranie pół miliona dolarów.

Cel jest bowiem szalony! Finowie chcą wyrzeźbić 35-metrową podobiznę twarzy Donalda Trumpa na jednej z arktycznych gór lodowych. Co więcej, gdy uda się to zrobić, zostanie uruchomiona specjalna internetowa transmisja, na której będzie można śledzić proces topnienia lodowej rzeźby.

„Globalne ocieplenie jest jednym z najważniejszych problemów i tematów dnia dzisiejszego. Nadal są ludzie, którzy zastanawiają się, czy to jest prawdziwy problem. Chcemy zbudować pomnik dla nas wszystkich, żebyśmy mogli zobaczyć, jak długo trwa proces jego topnienia” – powiedział Nicolas Prieto, który przewodniczy ekologicznej organizacji.

Inicjatywa może być spełnieniem oczekiwań Donalda Trumpa, który chciałby, aby jego podobizna znalazła się wśród rzeźb innych prezydentów w Mount Rushmore, w stanie Południowa Dakota. Gdy  uda zebrać się potrzebne środki, nowo powstała rzeźba z pewnością będzie cieszyć się większym zainteresowaniem niż jakakolwiek inna w jego własnej ojczyźnie.

Dodaj komentarz

Zapisz się do naszego newslettera

Wysyłamy maksymalnie jedną wiadomość w tygodniu, nie spamujemy!

Czytaj więcej:

Bezemisyjny rejs Grety Thunberg

Jak poinformował kapitan, jacht został zaprojektowany z myślą o prędkości, a nie luksusie. – Nie ma pryszniców ani toalet, do wypróżniania posłuży niebieskie wiadro – dodał. Załoga zapewniła, że podróż powinna przebiegać tak szybko, jak będzie to możliwe, ale z uwagi na trwający sezon huraganów na Atlantyku niczego nie można być pewnym. 18-metrowy jacht wyposażony jest w panele słoneczne i podwodne turbiny, które wytwarzają energię elektryczną, pozwalając na bezemisyjną podróż. Silnik ma być używany tylko w sytuacji kryzysowej.