Biodegradowalne baterie na bazie papieru?

Hiszpańscy naukowcy – Juan Pablo Esquivel, Neus Sabaté, Jaume Amat i Sergi Gassó z National Center of Microelectronics (CNM) na Uniwersytecie Autonomicznym (AUB) w Barcelonie opracowali małe, niedrogie baterie z papieru, które nie wymagają recyklingu i nie mają wpływu na otaczające nas środowisko.

Baterie Fuelium powinny odegrać istotną rolę na rozwijającym się telemedycznym rynku. Mogą być użyte w jednorazowych urządzeniach diagnostycznych np. w testach ciążowych, pomiarach glukozy czy przy badaniu chorób zakaźnych.

„Rozwijamy małe, nietoksyczne, niedrogie ogniwa paliwowe i akumulatory, które nie wymagają recyklingu i mogą być wyrzucane bez wpływu na środowisko”, wyjaśnia Juan Pablo Esquivel w rozmowie z portalem OZY. Jak zauważa, problemem w środowisku medycznym są jednorazowe urządzenia, który po wykorzystaniu od razu trafiają do kosza ze szkodliwymi bateriami.

W skład baterii Fuelium wchodzi papier, węgiel oraz nietoksyczne metale. Mogą być one użyte w urządzeniach o napięciu od 1 do 6 V i mocy od 1 do 100 MW.

Źródło: Fuelium, OZY, Inhabitat

Dodaj komentarz


Zapisz się do naszego newslettera

Wysyłamy maksymalnie jedną wiadomość w tygodniu, nie spamujemy!

You May Also Like

Rząd wystraszył się Unii i zmienił zdanie. Będą wiatraki i dekarbonizacja

Starsi Czytelnicy pamiętają pewnie zabawę z dawnego „Przekroju” pod tytułem „Wytęż wzrok i znajdź x szczegółów, którymi różnią się oba rysunki”. Wytężyliśmy się maksymalnie i poszukaliśmy różnic pomiędzy Krajowym Planem na Rzecz Energii i Klimatu przesłanym Brukseli oraz Polityką Energetyczną Państwa 2040 przeznaczoną na użytek krajowy. Okazało się, że w kilku punktach istotnie się różnią.

Codzienny raport smogowy – 16.01.

Nadal możemy cieszyć się kolejnym porankiem bez smogu. Nie dopisuje jednak pogoda – dziś warto wziąć parasolkę ze względu na deszcz. Dokuczać będzie również topniejący śnieg. Jeśli spędzacie ferie w górach, to odłóżcie ewentualne wyjście na szlaki – TOPR ostrzega, ponieważ po raz kolejny w tym sezonie wprowadzono 4 stopień zagrożenia lawinowego (zamknięta została nawet droga do Morskiego Oka), a GOPR niedawno w rejonie Pilska prowadził trudną, nocną akcję ratunkową. Pamiętajcie, że ostrzeżenia dotyczą nie tylko Tatr, ale także Beskidów i Pienin.