Biodegradowalne nawozy zamiast chemii

Ubogie i zdegradowane gleby a drugiej strony rosnące zapotrzebowanie na żywność roślinną stanowi dziś nie lada wyzwanie. Jak pogodzić potrzeby ludzi i zapewnić bezpieczeństwo środowiskom wodnemu i lądowemu? W Krakowie przeprowadzono badania nad nowoczesnymi nawozami CRF.

Nawóz w 100% bio

Naukowcy z AGH postanowili sprostać aktualnym problemom żywieniowym i środowiskowym. Coraz bardziej świadome społeczeństwa zauważają, że oddalamy się od natury, zamiast korzystać z jej organicznych dobrodziejstw. Badacze opracowali w 100% biodegradowalne nawozy, aby Ziemia i obszary wodne wydawały plony, a ludzie mogli cieszyć się nimi wprost z natury, bez użycia chemii. Nawozy opracowane na AGH nadają się też do hodowli roślin wodnych.

Inne, czyli jakie?

Na Wydziale Inżynierii Materiałowej i Ceramiki w Katedrze Biomateriałów i Kompozytów trwa badanie potencjału organicznych nawozów nowej generacji. Nawozy CRF (ang. controlled release fertilizer) zawierają pierwiastki biogenne (przyp. red. wytworzone przez żywe organizmy), które dzięki swojej postaci nie są od razu wchłaniane przez rośliny. Jest to istotny proces, pozwalający m.in. na kontrolowane uwalnianie substancji i mikroelementów zapewniających roślinom zrównoważony wzrost i rozwój. Jest to również zasadnicza różnica pomiędzy nawozami konwencjonalnymi (mineralnymi) oraz CRF. Dodatkowo CRF nie zwiększają zawartości azotu czy fosforu w glebie.

Badania na zbożu

Naukowcy z AGH przeprowadzili badania dwóch różnych nawozów w uprawach facelii miododajnej, owsa oraz prosa. Zasymulowano opady deszczu i zebrano wodę, która przepłynęła przez glebę. Dr inż. Piotr Szatkowski zauważa, że sól przepłynęła przez glebę i została wymyta w większej ilości z konwencjonalnego nawozu mineralnego. Stwierdzono, że rośliny, do których upraw nie użyto żadnego nawozu okazywały się bardziej kruche i łamliwe. Nawozy CRF spowodowały też większą zdolność akumulacji wody przez rośliny.

[…] Stwierdziliśmy, że rośliny, do których uprawy nie wykorzystywano żadnego rodzaju nawozów były wyraźnie bardziej kruche i łamliwe. Posiadały mniej intensywną barwę, co wskazywać może na niedobory składników odżywczych. Rośliny uprawiane na nawożonym podłożu glebowym były w dużo lepszej kondycji. Jednak to te, do których uprawy zastosowano CRF wykazywały się większą grubością łodygi oraz bardziej intensywną i wyrazistą barwą – mówi Katarzyna Suchorowiec, studentka z WIMiC AGH. 

Roślinne i wegańskie – określenia znaczące praktycznie to samo, a jednak dla wielu to dwie rożne, nacechowane definicje. Co na ten temat sądzą Polacy? Wolą wegański pasztet, czy roślinnego steka? Przeczytaj o tym w artykule Wolimy wegańskie, czy roślinne?

źródło: mat. prasowe