OZE Biogazownictwo stawia na rozwój biometanu 04 października 2019 OZE Biogazownictwo stawia na rozwój biometanu 04 października 2019 Przeczytaj także Ochrona środowiska Zielone mosty dla dzikiej przyrody. Czy korytarze migracyjne uratują zagrożone gatunki? W wielu krajach naukowcy i władze lokalne tworzą zielone korytarze migracyjne, by umożliwić zwierzętom bezpieczne przemieszczanie się pomiędzy fragmentami siedlisk. Projekty te, realizowane na całym świecie, mają zmniejszać śmiertelność przy drogach, chronić bioróżnorodność i wspierać adaptację gatunków do zmian środowiskowych. OZE Ultraszybkie ładowanie i 30 lat żywotności. Nanotechnologia w magazynowaniu energii NiFe Często pomijanym elementem historii rozwoju transportu drogowego jest to, że na początku XX wieku liczba samochodów elektrycznych przewyższała ich benzynowe odpowiedniki w USA, które w tamtym czasie były liderem produkcji samobieżnych pojazdów osobowych. Stosowany wówczas akumulator kwasowo-ołowiowy był drogi i zapewniał zasięg zaledwie ok. 50 kilometrów, dlatego Thomas Edison podjął próby ulepszenia technologii akumulatorów z pomocą kombinacji niklu i żelaza. Postęp silników spalinowych pogrążył tę technologię, dziś jednak wraca ona jako perspektywiczna alternatywa do rozwoju magazynowania energii na farmach słonecznych. Polska branża biogazownictwa chce skupić się na rozwoju biometanu. Umożliwia to dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady Europejskiej oraz przyjęta przez Sejm nowelizacja ustawy o biokomponentach i biopaliwach ciekłych. Reklama Kilka lat temu rząd zapowiadał nadchodzący boom inwestycyjny, jednak większość biogazowni, które powstały w Polsce, są wynikiem działań prowadzonych w związku z zielonymi certyfikatami. Wprowadzony później system aukcyjny, dedykowany instalacjom o mocy mniejszej niż 500 kW systemu „feed-in-premium” (FiT) oraz instalacjom o mocy w przedziale 500 kW – 1 MW systemu „feed-in-premium” (FiP), nie okazał się dla biogazowników atrakcyjny. Aktualnie mamy w Polsce 308 biogazowni o łącznej mocy 240 MW, z czego 96 o mocy 103 MW to biogazownie rolnicze. Obecnie produkowany w Polsce biogaz w głównej mierze jest wykorzystywany do produkcji ciepła i energii elektrycznej – rzadziej jako paliwo transportowe (zamiennik sprężonego gazu ziemnego (CNG). Przyczyną takiego stanu rzeczy jest konieczność oczyszczania go ze związków dwutlenku węgla i siarki do postaci biometanu. Od biogazu do biometanu Branża biogazowa w Polsce zamierza skupić się na produkcji biometanu, który staje się coraz bardziej popularny na zachodzie. Dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady 2018/2001 (RED II) kluczowa dla branży OZE promuje produkcje biometanu m.in. w oparciu o tzw. substraty odpadowe, jak biomasa z odpadów komunalnych, osady ściekowe, bioodpady z gospodarstw domowych czy biomasa z przemysłowych odpadów rolno-spożywczych. W Polsce pierwszym krokiem do rozwoju była tegoroczna nowelizacja ustawy o biokomponentach i biopaliwach ciekłych. Przyjęta przez sejm w lipcu bieżącego roku zawiera przepisy umożliwiające zaliczenie biometanu do Narodowego Celu Wskaźnikowego – wymaganego prawem krajowego udziału biopaliw w zużyciu paliw na potrzeby transportu. – Ogromny potencjał odpadowy frakcji biodegradowalnych w miastach w połączeniu z rosnącymi ilościami odpadów z rolnictwa pozwala szacować, że możliwe jest zrealizowanie w ten sposób sporego procentu NCW – mówi Michał Traka, wspólnik zarządzający w kancelarii Tarka Trupkiewicz i Wspólnicy. Jednak kluczowa do wprowadzenia tego rozwiązania jest możliwość wtłaczania biometanu do gazowej sieci dystrybucyjnej. Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.