Bioplastik z rybich łusek

Bioplastik z rybich łusek

Brytyjska  absolwentka projektowania, Lucy Hughes, wynalazła biodegradowalny “plastik” z resztek ryb. Materiał jest nie tylko wykonany z odpadów, ale także ulega biodegradacji. Ten innowacyjny projekt zdobył nagrodę wysokości 39 tys.dolarów!

Fot: Lucy Hughes/ źródło: smithsonianmag.com

Wykorzystywanie odpadów w produkcji

Według statystyk 40% plastiku produkowanego na opakowania jest używane tylko raz. Ponadto do 2050 roku w morzu ma być więcej plastiku niż ryb!

Lucy Hughes zaniepokojona prognozami postanowiła wziąć sprawy we własne ręce. Inspirację znalazła w odpadach pochodzących z przetwórni ryb. Łuski z jednego dorsza atlantyckiego mogą posłużyć do wytworzenia 1400 torebek z materiału MarinaTex.

– Odpady mają wartość i powinniśmy zwracać uwagę na produkty odpadowe, a nie na materiały pierwotne – podaje Lucy.

MarinaTex

Materiał wynaleziony przez młodą projektantkę w całości stworzony jest ze skóry i łusek ryb. Dodatkowo funkcję spoiwa pełnią krasnorosty.

Otrzymany produkt jest mocny, elastyczny i półprzezroczysty, w dotyku podobny do folii z tworzywa sztucznego. Ulega biodegradacji samoczynnie w ciągu czterech do sześciu tygodni, co daje mu znaczną przewagę w zakresie zrównoważonego rozwoju nad tradycyjnymi biotworzywami.

Dodatkową zaletą jest proces produkcji materiału, który nie wymaga stosowania wysokich temperatur, więc zużywa bardzo mało energii.

Za swoją pracę Lucy otrzymała nagrodę Jamesa Dysona w wysokości 30 tys. funtów, co przekłada się na prawie 39 tys. dolarów

– Młodzi inżynierowie mają pasję, świadomość i inteligencję, aby rozwiązywać niektóre z największych problemów świata  – powiedział w komunikacie prasowym brytyjski wynalazca James Dyson, założyciel konkursu – Ostatecznie zdecydowaliśmy się wybrać pomysł, bez którego świat mógłby się najmniej obejść. MarinaTex elegancko rozwiązuje dwa problemy: wszechobecność jednorazowych odpadów plastikowych i rybnych – dodaje.

Plany na przyszłość

Niestety tworzywo MarinaTex jest wykonane w innej technologii niż plastik i będzie potrzebowało całkiem nowej infrastruktury produkcyjnej. Wynalazczyni ma nadzieję na rządowe dofinansowanie w celu komercjalizacji jej projektu.

– Długoterminowym celem jest wprowadzenie produktu na rynek i edukowanie konsumentów i producentów w zakresie bardziej zrównoważonych opcji – podaje Lucy.

źródło: dezeen.com, smithsonianmag.com