Carlsberg ogranicza zużycie folii w wielopakach

Międzynarodowe koncerny coraz chętniej decydują się na działania wspierające troskę o środowisko (Starbucks rezygnuje z plastiku, Kaufland nie pakuje w plastik). Dobrym tego przykładem jest Grupa Carlsberg, która stopniowo redukuje ilość wytwarzanych przez siebie plastikowych odpadów.

Jak czytamy w komunikacie prasowym marki, przedsiębiorstwo zdecydowało się na wprowadzenie ważnej i potrzebnej innowacji – technologii Snak Pack, która eliminuje konieczność korzystania z foliowania wielopaków piwa. Zamiast folii stosowana jest kropla bardzo wydajnego kleju, który łączy wielopaki. Takie działanie umożliwia zredukowanie odpadów z tworzyw sztucznych w ilości ponad 1 200 ton w ciągu roku, co w przeliczeniu odpowiada 60 mln plastikowych opakowań.

Na tym nie kończą się proekologiczne działania wprowadzane przez Grupę Carlsberg. Oprócz technologii Snak Pack marka zamierza przestawić się na korzystanie z certyfikowanego atramentu do opisywania butelek, aby tym samym zwiększyć ich możliwości recyklingowe. Stopniowo wprowadzane są także nowe powłoki na butelkach wielokrotnego użytku, pomagające przedłużać trwałość tych opakowań, a co za tym idzie – zmniejszać ich oddziaływanie na środowisko. Trwają również prace nad ZerO2 – innowacyjnymi kapslami, które pomagają w eliminowaniu tlenu z butelek, przez co znajdujące się wewnątrz piwo dłużej pozostanie świeże.

Zastosowane przez Grupę Carlsberg rozwiązanie bardzo szybko zostało zauważone i docenione. Snak Pack został wprowadzony zaledwie we wrześniu bieżącego roku, a już zdążył otrzymać prestiżową nagrodę Best CSR/Sustainability Initiative. Przyznające powyższe wyróżnienie jury konkursu World Beverage Innovation Awards podkreśliło, że Snak Pack to działanie rozsądne oraz inspirujące dla całej branży napojów. Dodatkowo realnie wpływa ono na zmniejszenie ilości produkowanych odpadów, przez co wywiera korzystny wpływ na środowisko naturalne. World Beverage Innovation Awards to prestiżowy konkurs dedykowany badaniom nad rozwojem marek produkujących napoje. Do jego tegorocznej odsłony nadesłano 241 zgłoszeń, które walczyły w 25 kategoriach. Innowacyjne, proekologiczne rozwiązania nadesłano z niemal 30 krajów.

Dodaj komentarz


Zapisz się do naszego newslettera

Wysyłamy maksymalnie jedną wiadomość w tygodniu, nie spamujemy!

Czytaj więcej:

Ostrzeżenia o smogu – kolejny rok absurdu. Polskie progi alarmowania najwyższe w Europie

Polski Alarm Smogowy po raz kolejny sprawdził, ile dni z alarmem smogowym wystąpiłoby, gdyby władze uznały, że Polacy zasługują na zachodnioeuropejskie kryteria ostrzegania o zagrożeniu. W niektórych polskich miastach „francuski” alarm smogowy obowiązywałby przez dwa miesiące. Obowiązujące w Polsce kryteria sprawiają, że pomimo wysokich stężeń pyłów zawieszonych w 2018 w żadnym z miast wojewódzkich nie ogłoszono alarmu smogowego.