Zrównoważony rozwój Ceny polskiego drewna dzielą rząd i branżę. MKiŚ ogłasza sukces, a przemysł drzewny kryzys 10 lipca 2026 Zrównoważony rozwój Ceny polskiego drewna dzielą rząd i branżę. MKiŚ ogłasza sukces, a przemysł drzewny kryzys 10 lipca 2026 Przeczytaj także Zrównoważony rozwój GUS: ponad 2 mln szamb w Polsce, zamiast kanalizacji. Gospodarka ściekowa wsi nadal odstaje od miast Najnowsze dane Głównego Urzędu Statystycznego (GUS) potwierdzają duże różnice w dostępie do infrastruktury kanalizacyjnej w kraju. Dokument wskazuje na powolny i nierównomierny rozwój sieci sanitarnych, podkreślając dystans dzielący obszary miejskie od wiejskich. Ponad połowa mieszkańców wsi wciąż nie posiada dostępu do zbiorczych systemów kanalizacyjnych. To jeden z kluczowych wskaźników zastoju w postępie inwestycji samorządowych w obszarze krajowych zasobów wodnych. Zrównoważony rozwój Nowy hamulec zmian klimatu. Mniej pyłu w atmosferze spowalnia globalne ocieplenie Przez lata naukowcy ostrzegali, że oczyszczanie atmosfery z aerozoli przyspieszy globalne ocieplenie, usuwając „tarczę” odbijającą promienie słoneczne. Jednak najnowsze badania satelitarne wskazują, że spadek stężenia pyłu mineralnego w atmosferze półkuli północnej uruchamia nieoczekiwany mechanizm chłodzący. Chmury stają się jaśniejsze i skuteczniej odbijają promienie słoneczne w kosmos, co działa jak hamulec dla wzrostu temperatury, kompensując znaczną część efektu cieplarnianego. Polskie drewno stało się osią sporu między resortem klimatu a przemysłem drzewnym. Podczas gdy Ministerstwo Klimatu i Środowiska (MKiŚ) wskazuje rekordowe spadki eksportu do Chin i stabilizację cen surowca, przedsiębiorcy z branży meblarskiej, tartacznej, płytowej i papierniczej alarmują o najniższej od lat rentowności. Koalicja na Rzecz Polskiego Drewna apeluje o pilne decyzje rządu, które miałyby chronić przemysł i miejsca pracy w sektorze. Reklama Odwrót od eksportu do Chin Według danych resortu klimatu, eksport surowca do Chin w 2025 roku spadł o 51% rok do roku, osiągając wolumen ok. 300 tys. m³ – poziom najniższy od 2019 roku. Ministerstwo prezentuje to jako sukces nowych zasad sprzedaży na lata 2025-2026, które premiują głęboki przerób drewna w kraju. Tymczasem spadek eksportu o blisko 40% odnotowano już w drugiej połowie 2024 roku, zanim nowe przepisy weszły w życie. Jednak inne analizy oraz głosy z branży wskazują na szerszy kontekst – spadek popytu w Chinach wynika głównie ze spowolnienia tamtejszego sektora budowlanego oraz faktu, że kraj ten zaczyna korzystać z własnych zasobów. Od 2012 roku zalesiono tam ponad 77 mln hektarów, co zaczyna wpływać na zapotrzebowanie na importowany surowiec. Rozporządzenie EUDR, czyli prawo unijne mające przeciwdziałać globalnemu wylesianiu, zostało znowelizowane pod koniec 2025 roku, co przesunęło termin jego stosowania o rok – dla dużych firm do 30 grudnia 2026 roku. Na podstawie nowych przepisów eksport drewna poza UE może stać się mniej opłacalny. Według przedstawicieli branży zmiana bilansu handlowego z Pekinem nie jest więc bezpośrednio związana z regulacjami, lecz stanowi wypadkową globalnych procesów rynkowych. Czy europejskie lasy powinny produkować drewno? Spór o klimat, bioróżnorodność i gospodarkę Ceny drewna na polskim rynku Zdaniem resortu klimatu, zatrzymanie drewna w kraju może przełożyć się bezpośrednio na kondycję polskiego przemysłu meblarskiego i papierniczego, generując wyższą wartość dodaną dla rodzimej gospodarki. MKiŚ wskazuje na stabilizację kosztów, podając, że średnia cena sprzedaży z Lasów Państwowych w pierwszych miesiącach 2026 r. wyniosła ok. 307 zł/m³ i była niższa niż w 2023 r. (320 zł/m³). Według analiz MKiŚ po uwzględnieniu inflacji ceny wróciły do poziomów z lat 2018-2021. Przedsiębiorcy zrzeszeni w Polskiej Izbie Gospodarczej Przemysłu Drzewnego (PIGPD) alarmują jednak, że „średnia” nie oddaje rzeczywistości aukcyjnej. W niektórych nadleśnictwach ceny dębu wzrosły o 96%, a sosny o 68% między końcem 2025 a początkiem 2026 roku. Zdaniem branży średnia cena może maskować słaby popyt, bo część firm ogranicza zakupy ze względu na koszty surowca. Jednocześnie Polska stoi przed unijnym obowiązkiem zwiększenia pochłaniania CO2 przez lasy z 26 mln do 38,1 mln ton ekwiwalentu do 2030 r. Zdaniem autorów ekspertyz Instytutu Badawczego Leśnictwa może to wymusić ograniczenie wycinek w Lasach Państwowych nawet o 33%. Klimat zmienia przyszłość drewna z polskich lasów Równolegle do sporów o ceny, polskie lasy przechodzą transformację przyrodniczą. W 2025 r. pozyskanie świerka spadło o ponad 800 tys. m³, co MKiŚ tłumaczy lepszą kondycją zdrowotną drzewostanów i mniejszą skalą cięć sanitarnych. Specjaliści z Polskiej Akademii Nauk (PAN) ostrzegają jednak, że takie działanie to jedynie „odroczony wyrok”. Przy obecnych trendach klimatycznych – częstych suszach i wzroście temperatur – nie ma możliwości odwrotu od schyłku gospodarki opartej o sosnę, a także świerk i modrzew w Polsce. Gatunki iglaste, stanowiące dziś 75% powierzchni lasów, są skrajnie wrażliwe na zmiany klimatu. Eksperci przewidują, że w najbliższych dekadach zaczną one ustępować gatunkom liściastym (buk, dąb, klon). Według analiz zespołu prof. Marcina Dyderskiego z Instytutu Dendrologii PAN w zależności od scenariusza zmniejszy się w Europie obecny areał sosny (od ok. 30 do 61%), czy też modrzewia (od ok. 46 do 84%). Dla przemysłu opartego na drewnie rodzimego pochodzenia oznacza to konieczność adaptacji technologicznej do nowych typów surowca. Zobacz też: Pellet drożeje przed sezonem grzewczym. Czy to ostatni moment na tańszy zakup? Źródła: Nauka w Polsce, MKiŚ, PAN, Lasy Państwowe, PIGPD, commission.europa.eu Fot. Canva (Paul Grecaud) Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.