Czarna skrzynka Ziemi. Pomnik pesymizmu klimatycznego czy impuls do działania?

Czarna skrzynka Ziemi. Pomnik pesymizmu klimatycznego czy impuls do działania?

Kryzys klimatyczny, którego obecnie doświadczamy to wynik wielu zdarzeń na przestrzeni lat. Obiektywny zapis tych wydarzeń, które krok po kroku prowadzą do upadku ludzkości ma się znaleźć na Czarnej skrzynce Ziemi (Earth’s Black Box). Jaki jest cel urządzenia i gdzie zostanie zlokalizowane?

Niezniszczalny dowód upadku ludzkości

Earth’s Black Box to wyjątkowa instalacja. Inspirację czerpie od czarnej skrzynki, którą dobrze znamy z samolotów. Jej cel jest podobny. Skrzynka, która znajduje się na pokładzie, przetrzymuje dane i rozmowy wykonane w kokpicie w czasie lotu, co pomaga w ustaleniu przyczyny w razie wypadku. Czarna skrzynka Ziemi zarejestruje wszystkie zdarzenia, które doprowadziły do katastrofy klimatycznej. Zawarte w niej dane będą publicznie dostępne. Z jednej strony ma nam pomóc przeżyć, z drugiej dostarczyć wartościowych danych do analizy. Zostanie umieszczona na Tasmanii w Australii. Miejsce to zostało wybrane ze względu na stabilność geologiczną i polityczną.

Celem urządzenia jest zapewnienie bezstronnego opisu wydarzeń, które prowadzą do upadku planety, pociągania do odpowiedzialności przyszłych pokoleń i inspirowania do podjęcia pilnych działańczytamy na stronie internetowej.

SMU0Ee 1PzhT5wtju3b3ArzNQheqaYbD3tDxPtDZPkfrRFV7 7 cy mTGXG5OHLKzGb

Zbieranie danych

Instalacja będzie zasilana energią słoneczną. Konstrukcja zostanie wykonana ze stali o grubości 7,5 cm i będzie wielkości autobusu. Skrzynka zgromadzi pomiary temperatury, dane dotyczące zakwaszenia oceanów, użytkowania gruntów, wydatków wojskowych, zużycia energii i wzrostu populacji ludzkiej.

Trafią na nią także nagłówki gazet, wiadomości, posty w mediach społecznościowych, fragmenty przemówień przywódców politycznych i informacje z kluczowych konferencji na temat zmian klimatycznych. Znajdzie się tam wszystko, co da wskazówkę na temat tego, co działo się z planetą na przestrzeni ostatnich lat i wieków. To zbieranie danych będzie odbywać się zarówno w czasie rzeczywistym, jak i wstecz, aby zapewnić pełniejszy obraz katastrofy.

– To, jak ta historia się skończy, zależy wyłącznie od nas. Tylko jedno jest pewne, twoje działania, zaniechania i interakcje są teraz rejestrowane – również czytamy na stronie projektu.

Kto stoi za projektem?

Za projektem stoją australijscy naukowcy z University of Tasmania, zespół artystyczny z The Glue Society i firma marketingowa Clemenger BBDO. Earth’s Black Box to też bez wątpienia dzieło sztuki. Projekt ma ostry wygląd, wyłożony jest panelami słonecznymi i umieszczony na skalistym zboczu na odległej pustyni. Twórcy mówią, że to „cichy obserwator” stale zbierający informacje.

Pomysł polega na tym, że jeśli Ziemia ulegnie katastrofie w wyniku zmiany klimatu, to niezniszczalne urządzenie nagrywające będzie dostępne dla każdego, kto będzie chciał się z tego nauczyć. Służy również do rozliczania liderów — aby upewnić się, że ich działania lub brak działania są rejestrowane powiedział w rozmowie z ABC News Australia Jim Curtis, dyrektor kreatywny Clemenger BBDO.

Budowa jeszcze się nie rozpoczęła, ale na stronie projektu można już obserwować na żywo testy beta. 

źródło: earthsblackbox.com, livescience.com, thepeakmagazine.com

Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.