Wiadomości OZE Czy autonomiczne samochody elektryczne mogą zdominować Australię już w 2030 roku? 16 marca 2018 Wiadomości OZE Czy autonomiczne samochody elektryczne mogą zdominować Australię już w 2030 roku? 16 marca 2018 Przeczytaj także Elektromobilność Chaos na chodnikach i rosnąca liczba wypadków. Europejskie miasta ograniczają wynajem hulajnóg Liczba wypadków z udziałem miejskich hulajnóg elektrycznych rośnie, a szczególny niepokój budzi udział dzieci i nastolatków, którzy często traktują jazdę jako formę internetowego wyzwania. W odpowiedzi na rosnącą liczbę tragedii kolejne państwa Europy zaostrzają przepisy lub ograniczają korzystanie z hulajnóg w przestrzeni publicznej – zarówno współdzielonych, jak i prywatnych. Elektromobilność Chińska fabryka baterii z cofniętym pozwoleniem. Węgry reagują na skażenie środowiska Nowy rząd Węgier zapowiada ostrzejsze egzekwowanie przepisów środowiskowych wobec producentów akumulatorów. Powodem są doniesienia o zanieczyszczeniu środowiska w okolicach zakładów należących do chińskich firm. Rozwój elektromobilności w Europie zaczyna być oceniany nie tylko przez pryzmat redukcji emisji z transportu, ale również wpływu produkcji baterii na środowisko. Według ekspertów działających w ramach platformy EnergyLab z siedzibą w australijskim mieście Chippendale połączenie autonomicznego rozwoju jazdy oraz usług carsharingowych może doprowadzić do zmiany, zgodnie z którą już w 2030 roku ponad 95% przejechanych kilometrów Australijczycy pokonają samochodami elektrycznymi w ramach modelu „transport as a service”. Analitycy EnergyLabs uważają, że samochody autonomiczne (AV) powinny być uznane przez międzynarodowe środowiska za formę czystych technologii, które mogą wprowadzić przełomowe zmiany w sektorze energetycznym. Pierwszym argumentem jest to, że pojazdy autonomiczne mogą zwiększyć efektywność energetyczną osobowego transportu. Po drugie – mogą szybko zelektryfikować australijską flotę, co przełoży się na wzrost zapotrzebowania na magazyny energii. Reklama Wprowadzenie systemu AV umożliwi stworzenie nowego modelu biznesowego – transport jako usługa (ang. transport as a service – TAAS). Przypomina to sposób działania popularnego dziś UBER-a, ale jak podkreśla EnergyLab, model TAAS jest bardziej korzystny dla transformacji pod względem kosztów, ponieważ będą one o wiele niższe. Szacunkowa cena przejazdu jednego kilometra w modelu TAAS wynosi 50 centów. Analitycy szacują, że koszt na poziomie 50 centrów za kilometr sprawiłby, że TAAS byłby nie tylko tańszy od taksówki, ale także bardziej opłacalny od zakupu samochodu i wygodniejszy w porównaniu do korzystania z transportu publicznego. EnergyLab to program dedykowany przedsiębiorcom działającym w sektorze technologii odnawialnych źródeł energii. Na stronie czytamy, że platforma przyznała po 50 tysięcy dolarów czterem firmom wprowadzającym na rynek swoje ekologiczne produkty. Źródło: EnergyLab, RenewEconomy Fot.: Canva Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.