Czy rosyjskie strefy podbiegunowe rozwiną się dzięki OZE?

Rosyjskie „Biuro Projektowe Rozwoju Arktyki” przedstawiło swój pomysł na rewitalizację stref podbiegunowych należących do Federacji Rosyjskiej. Rozwój tych terenów jest możliwy dzięki odnawialnym źródłom energii, przede wszystkim mikrogeneracji i generacji rozproszonej. Powyższe wystąpienie stanowiło pokłosie przyłączenia się Rosji do opracowanej przez Organizację Narodów Zjednoczonych „Agendy Zrównoważonego Rozwoju 2030” oraz koncepcji „17 Celów Zrównoważonego Rozwoju”.

Jeden z uczestników tejże konferencji, dr Aleksandr Worotnikow z Rosyjskiej Akademii Nauk i ekspert z ramienia „Biura Projektowego Rozwoju Arktyki”, przedstawił także sugerowane drogi rozwoju OZE na terenach Arktyki i możliwe sposoby finansowania takich inwestycji. Zdaniem naukowca pożądanymi sposobami wspierania „zielonych” inwestycji przez państwo są m.in. preferencyjne kredyty państwowe, „zielone” obligacje, granty oraz fundusze celowe.

Inwestycje w OZE na terenie Arktyki są szczególnie istotne, ponieważ koszty transportu węgla oraz oleju napędowego na tereny podbiegunowe pochłaniają większość pieniędzy z budżetów tych obwodów. Przekłada się to na cenę paliwa: na obszarze Arktyki jest ona dwu- lub trzykrotnie wyższa w porównaniu do średniej światowej. Z tego względu optymalnym rozwiązaniem mogą okazać się właśnie odnawialne źródła energii.

– Dzięki dywersyfikacji źródeł energii, a tym samym wykorzystaniu potencjału słonecznego, jaki tam jest, okazuje się, że przełożenie ilości energii generowanej przez słońce na 1 m2 w tamtej części świata jest naprawdę znakomite. Rosjanie mogą stworzyć nowe, rozproszone sieci, mikroinstalacje, a to może sprawić nie tylko rozwój ekonomiczny, ale również społeczny. I sprawi, że więcej ludzi zechce tam zamieszkać, w tym bardzo trudnym regionie. Czy to się opłaci? Czy warto? Zobaczymy. My będziemy się bacznie przyglądać sytuacji, jaka jest na Wschodzie, bo jest ona po prostu fascynująca – zauważyła Joanna Maraszek, redaktorka portalu Świat OZE.

Zdaniem ekspertów rozwój sektora OZE na terenie Arktyki będzie kosztowny, ale wykonalny. Według wstępnych szacunków do 2030 r. trzeba będzie przeznaczyć na ten cel nawet 93 biliony dolarów. Oprócz technologii związanej z odnawialnymi źródłami energii należy również zatroszczyć się o wybudowanie zakładów odpowiedzialnych za utylizację dużych odpadów bez szkody dla środowiska, co będzie wymagało utworzenia dodatkowej infrastruktury drogowej oraz energetycznej.

Dodaj komentarz

Zapisz się do naszego newslettera

Wysyłamy maksymalnie jedną wiadomość w tygodniu, nie spamujemy!

Czytaj więcej:

W Niemczech produkcja energii elektrycznej z morskich farm wiatrowych wzrosła o 30% w pierwszej połowie roku

Według danych Deutsche WindGuard w pierwszej połowie 2019 r. niemiecka branża morskiej energii wiatrowej dodała 252 MW nowej mocy wytwórczej. Deweloperzy zainstalowali w sumie 42 turbiny, dzięki czemu łączna moc przyłączeniowa sieci wynosi prawie 6,7 GW. Kolejne 679 MW jest w budowie.