Dlaczego w Holandii jest najwięcej wegan?

Mimo iż jeszcze niedawno weganizm uznawano za marginalny sposób odżywiania, obecnie staje się coraz bardziej powszechny. Potwierdzają to Google Trends. Liczba zapytań dotyczących diety wegańskiej wzrosła w ostatnich latach, m.in. w Wielkiej Brytanii czy Izraelu. Weganizm zyskał również doskonałe warunki do rozwoju w Holandii, a to za sprawą działań społeczno-edukacyjnych i gastronomicznych.  

– Zrównoważona gospodarka i moralność odegrały istotną rolę w upowszechnianiu się diety roślinnej – stwierdził Martijn Lammers z Holenderskiej Agencji Inwestycji Zagranicznych (NFIA). – Jeżeli spojrzymy na całokształt, zużycie ziemi, wody, energii, a także dobrostan zwierząt, bazowanie na diecie roślinnej okazuje się korzystniejsze. 

– Nasz kraj łączy elementy, które są potrzebne do rozwoju w zakresie żywności roślinnej: dobrze prosperujące firmy, które szybko wdrażają dobre pomysły, silną bazę naukową zapewniającą innowacje i nowe technologie, a także rząd współpracujący z różnymi branżami, aby stworzyć zrównoważoną gospodarkę, proponujący możliwości finansowania – dodał Michiel Bakhuizen z NFIA.

W holenderskich supermarketach kupimy gotowe dania dla wegan

Zainteresowanie społeczeństwa holenderskiego weganizmem i wegetarianizmem wzrosło w całym kraju. Według badań opracowanych przez firmę analityczną IRI Netherlands sprzedaż mięsa (głównie wołowiny, wieprzowiny i dziczyzny) w Holandii spadła o 9% w latach 2017 – 2019. W tym samym okresie, aż 51% częściej, w porównaniu do roku 2016, kupowano produkty mięsne na bazie roślin (np. klopsiki z soczewicy). 

Wegetariański trend uwidocznił się również w ofercie sklepów. Jeden z najstarszych supermarketów holenderskich, Albert Heijn, zwiększył liczbę produktów bezmięsnych o 33%. Tym samym weganie mogą wybierać wśród 100 różnych propozycji. Dodatkowo, w jednej z placówek w Amsterdamie znajdziemy lodówkę wypełnioną po brzegi gotowymi daniami wegańskimi marki Uit de Keuken Van Maass. Podobne zmiany wprowadził również inny działający w Holandii supermarket, Jumbo. Miłośnicy diety roślinnej znajdą na półkach sklepu blisko 200 składników kuchni wegańskiej. 

Rząd zachęca: “Jedzcie mniej mięsa”

Holenderski rząd chętnie wspiera branżę żywności wegańskiej. W 2018 roku Rada Środowiska i Infrastruktury, rządowy organ doradczy, zarekomendowała ograniczenie spożywania mięsa jako jeden ze sposobów redukcji emisji gazów cieplarnianych. Rada opowiedziała się za “dietą, która zawiera mniej białka zwierzęcego, a więcej białka roślinnego”. Na tej podstawie rząd podjął współpracę z branżą gastronomiczną, aby zmniejszyć ogólne spożycie mięsa z 60 do 40% do 2030 roku. 

Nowe możliwości biznesowe w branży spożywczej

Rosnący popyt stwarza możliwości rozwoju dla branży produktów wegańskich. Organizacja The Protein Cluster, która zrzesza światowe start-upy z sektora roślinnego, podaje, że we wschodniej Holandii działa ponad 60 firm i instytucji badawczych. Z kolei marki Willicroft i Plant Based Cheese produkują wytwory bezmleczne. Dodatkowo szereg przedsiębiorstw zajmujących się głównie produktami mięsnymi, zaczęła poszerzać swoją ofertę o dania dla wegan. Dobrym przykładem jest marka Vivera, która w 2018 roku wprowadziła na rynek pierwszy wegański stek. Natomiast w 2019 roku firma mięsna Bolscher uruchomiła własną markę mięsa pochodzenia roślinnego. Holenderski gigant mięsny Vion zamierza przekształcić zakład przetwórstwa wołowiny w wyspecjalizowaną wegańską fabrykę mięsa.

Branża żywności roślinnej ma jeszcze długą drogę przed sobą, lecz, jak twierdzi Lammer: 

– Jesteśmy dopiero na początku, a wpływ na społeczeństwo już jest ogromny i rośnie coraz bardziej. Kiedy branża mięsna zaangażuje się jeszcze bardziej, zrozumiemy, że wszystko jest możliwe.

Źródło: livekindly.com