Fotowoltaika Dobry rok dla fotowoltaiki – wzrost mocy o 163,8 proc. 17 grudnia 2019 Fotowoltaika Dobry rok dla fotowoltaiki – wzrost mocy o 163,8 proc. 17 grudnia 2019 Przeczytaj także Fotowoltaika Konflikt w Iranie zwiększa popyt na PV. Kryzys energetyczny w Europie przyspiesza transformację W 2025 roku sektor prosumenckich instalacji fotowoltaicznych w Europie odnotował pierwszy od niemal dekady zauważalny spadek tempa sprzedaży, co było efektem wygaszania programów wsparcia i osłabionego popytu wśród gospodarstw domowych. Wybuch wojny na Bliskim Wschodzie, blokada Cieśniny Ormuz i wynikające z tego wyższe ceny surowców energetycznych doprowadziły do ponownego wzrostu zainteresowania odnawialnymi źródłami energii. Odbiorcy energii elektrycznej upatrują w prosumenckich instalacjach szansy na obniżenie rachunków i zwiększenie odporności na wahania cen. Fotowoltaika Jak zwiększyć wydajność paneli fotowoltaicznych? Nowa metoda chłodzenia i czyszczenia Wydajność systemów fotowoltaicznych jest ściśle powiązana z temperaturą pracy modułów oraz ich czystością. Wraz ze wzrostem temperatury ogniwa sprawność modułu maleje. Również gromadzący się na panelach brud i kurz może prowadzić do istotnych strat energii. Najnowsze badania niemieckich naukowców wskazują, że rozwiązaniem tego problemu mogą być systemy aktywnego chłodzenia wodnego, które pełnią podwójną rolę: obniżają temperaturę paneli oraz usuwają zanieczyszczenia – kurz, a nawet zalegający śnieg. To był dobry rok dla fotowoltaiki. Łączna moc uruchomionych instalacji fotowoltaicznych w Polsce wzrosła o 163,8 procent. Boom w energetyce odnawialnej będzie trwał. Czy branża jest na to przygotowana? Reklama To pierwszy w historii fotowoltaiki tak duży wzrost – w porównaniu do 2018 roku mamy o 163,8 proc. więcej mocy fotowoltaicznych. – Liczba prosumentów, których jest obecnie w Polsce ok. 85 tys., pod koniec 2019 r. przekroczy 100 tys., a w ciągu kolejnego roku może zostać podwojona – oceniał jeszcze niedawno Jacek Piłatkowski, naczelnik wydziału energetyki rozproszonej w Departamencie Energii Odnawialnej i Rozproszonej. Program „Mój prąd” zrobił zawrotną karierę w Polsce. To dotacja w wysokości maksymalnie 5 tys. zł na instalację fotowoltaiczną od 2 do 10 KW. Chętnie korzystają z niego inwestorzy indywidualni. Wniosek można wypełnić online na stronie gov.pl, trzeba mieć e-dowód lub profil zaufany. 2019 rok przyniósł zmiany w prawnych regulacjach związanych z fotowoltaiką. Wprowadzono pakiet prosumencki, wydłużono też do 24 miesięcy termin na wybudowanie instalacji. Rozszerzenie definicji prosumenta oznacza, że będą nimi mogli zostać również przedsiębiorcy, zwłaszcza z sektora MŚP, którzy poprzez zamontowanie instalacji chcą zwiększyć swoją niezależność energetyczną i obniżyć rachunki za prąd. W 2020 roku przewidywana jest podwyżka cen prądu – mogą to być spore kwoty, które najbardziej uderzą właśnie w przedsiębiorców. Przewidywane zwiększenie cen za energię elektryczną w taryfach dla firm będzie się wahać od kilkunastu do nawet 40 proc. Branża energetyczna musi zatem być przygotowana na to, że nie tylko odbiorcy indywidualni będą zainteresowani instalacjami fotowoltaicznymi (tutaj wzrost sięgnie ok. 10 proc.). Jakim wyzwaniom będzie musiała sprostać branża? Specjaliści mówią o zapewnieniu finansowania farm i dużych elektrowni. – Choć podejście polskich instytucji finansowych powoli się zmienia, to nadal część wytwórców wspiera się kredytami zaciąganymi w zagranicznych bankach. Dlatego jednym z głównych zadań branży PV w 2020 r. będzie przekonanie sektora finansowego, że udzielenie wsparcia wytwórcom energii ze słońca nie jest obarczone ryzykiem braku spłaty pożyczki. W szczególności dotyczy to tych projektów, które wygrały aukcje URE. Co więcej, zaangażowanie się w budowę farm fotowoltaicznych może być dla nich także korzystną inwestycją, co udowadnia aktywność zagranicznych funduszy inwestycyjnych na naszym rynku – tłumaczy Małgorzata Gil z PCWO Energy. Ważne jest też rozwinięcie sił wykonawczych – na ekipy montażowe trzeba czekać coraz dłużej. Dostępność komponentów do instalacji również ma kluczowe znaczenie – już w tym roku wiele firm narzekało na utrudnienia w zakupie poszczególnych części. – Czas pokaże, kto najlepiej wykorzystał szansę, jaką dzisiaj daje ten mega trend energetyki rozproszonej. Przed nami kolejne wyzwania i kolejne kwartały. Mam nadzieję, że udowodnimy inwestorom naszą siłę rynkową – mówi Dawid Zieliński, Prezes Zarządu Columbus Energy. Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.