Odnawialne Źródła Energii z roku na rok zyskują na popularności. A czy wiesz, że energię ze słońca, z której nie korzystasz w ciągu dnia, możesz gromadzić na zapas? Służą do tego domowe magazyny energii. Przyjrzyjmy się ich działaniu.
Rewolucja w branży energetycznej zbliża się nieuchronnie, a my chcąc zgromadzić własny potencjał energetyczny, możemy skorzystać z szans, jakie daje nam domowy magazyn energii. Ta forma posiada niewątpliwą zaletę – zmagazynowana energia jest przechowywana tak, aby jej ilość była dopasowana do indywidualnych potrzeb.
Spis treści
Jak działa domowy magazyn energii?
Magazyny energii mogą pełnić dwie funkcje. Po pierwsze sprawdzą się doskonale u osób, które posiadają zamontowane instalacje fotowoltaiczne lub przetwarzają energię z innych źródeł OZE. Po drugie magazyn energii może składować energię pozyskaną z sieci publicznej. W obu przypadkach pozyskana energia jest składowana w magazynie, czyli specjalnym akumulatorze.
Jak działa taki magazyn? Ma on dość prosty schemat działania. Jeżeli wytwarzamy energię elektryczną za pośrednictwem instalacji OZE, to taką energię przechowuje się w postaci substancji chemicznej, która po przekształceniu jest ponownie oddawana w formie energii elektrycznej. Jeżeli więc nasza instalacja wyprodukuje dużą ilość energii, jej nadwyżka zostanie zachowana i oddana w formie energii elektrycznej. Jeżeli zaś korzystamy z konwencjonalnej formy dostaw prądu z sieci publicznej, domowy magazyn energii pozwoli zachować niezależność, na przykład w razie awarii sieci.

Magazyny energii korzystają zazwyczaj z ogniw litowo-jonowych, które są obecnie jednymi z najlepszych na rynku. Na rynku dostępne są baterie o rozmaitej pojemności – od 3kWh do 10 kWh. Baterie można wielokrotnie ładować. Ich żywotność i długość gwarancji jest zależna od producenta, ale i tu możemy przypuszczać, że trwałość baterii wyniesie do 8 lat, podobnie jak gwarancja (nawet do 10 lat).
Ta forma gospodarowania energią sprawdzi się u osób, które:
- chcą być energetycznie niezależne
- chcą uniknąć przerw w dostawie prądu
- nie zużywają dużo energii w ciągu dnia, kiedy jej produkcja jest największa, a chcą wykorzystywać ją wg. własnych potrzeb
- chcą dopasować zasoby energetyczne do swoich potrzeb
- mogą zainwestować w akumulatory
- prosumenci korzystający z magazynów energii odbierają 100% wytworzonej energii*
*Na razie niewykorzystana energia elektryczna z własnej instalacji trafia do sieci publicznej, skąd można pobrać ją ponownie w ilości 80%.
Prawo energetyczne w Polsce
Eksperci potwierdzają, że fotowoltaika w najbliższych dekadach będzie miała się więcej niż dobrze. Sytuacja na rynku alternatywnych źródeł energii w kraju rozwija się, jednak potrzebne są też nowe regulacje prawne, które ułatwią korzystanie z OZE i pozwolą stworzyć konkurencyjny rynek. Nowelizacja ustawy o prawie energetycznym powinna być dopasowana tak, abyśmy mogli zacząć wdrażać innowacyjne rozwiązania zgodnie z regulacjami. Jednak wciąż czekamy na konkretne ustalenia i przyjęcia projektów o prawie energetycznym.
Energetyka prosumencka
Wraz z transformacją energetyczną UE zmienia się też definicja konsumenta, który pobiera energię od zewnętrznego dostawcy. Każdy, kto wytworzy swoją energię, na przykład poprzez instalację fotowoltaiczną, będzie mógł dowolnie dysponować zasobami energetycznymi – jednak z małą uwagą. Na razie część energii wytwarzanej z własnych instalacji oddawana jest do sieci publicznej i nie odbiera się jej z powrotem w 100% wartości, a w 80%. Jednak w przyszłości może się to zmienić, jeśli OZE przyciągnie coraz większą liczbę użytkowników, spadną i ceny energii, i inne koszty konsumenckie. Już teraz, dzięki domowym magazynom energii prosumenci mogą gospodarować swoją energią, zasilając dodatkowo elektryczne pojazdy: hulajnogi, rowery, samochody, a nawet statki.
Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.