Drastycznie spada populacja trzmieli

Najnowsze badania pokazują, że od 1974 roku populacja trzmieli znacząco spadła – prawdopodobieństwo pojawienia się tego owada w Ameryce Północnej jest niemal o 50 proc. mniejsze niż jeszcze cztery dekady temu. Naukowcy są zdania, że przyczyną wymierania gatunku jest ocieplenie klimatu.

Trzmiele są kluczowymi zapylaczami wielu owoców, warzyw i dzikich roślin. Na całym świecie istnieje około 250 gatunków tych owadów. Jak wynika z danych, które zebrała Międzynarodowa Unia Ochrony Przyrody (IUCN), spadki populacji tych owadów odnotowano w Europie, Ameryce Północnej, Ameryce Południowej i Azji.

Od dawna wiadomo, że owady te preferują chłodniejszy klimat – ich puchate ciała i zdolność do generowania ciepła podczas lotu sprawiają, że są jednymi z pierwszych pszczołowatych, które pojawiają się wiosną. Ich wysoka wrażliwość na fale upałów i wahania pogody pokazuje jednak, że ich zdolności adaptacyjne są znacząco ograniczone.

Winne ocieplenie klimatu

Tim Newbold z University College London (UCL) wskazuje, że z wcześniej przeprowadzanych badań wynikało, że rozmieszczenie trzmieli w Europie i Ameryce Północnej przesuwało się w kierunku północnym.

Jak można się spodziewać ma to związek ze zmianami klimatupodkreśla badacz.

Peter Soroye z University of Ottawa w Kanadzie zaznacza, że spadek populacji trzmieli jest znacznie poważniejszy, niż początkowo sądzono. Na łamach czasopisma Science badacze opublikowali badania, do przeprowadzenia których stosuje się złożony proces modelowania. Wynika z nich, że najgwałtowniejszy spadek populacji trzmieli miał miejsce w latach 2000-2014. 

Z powodu często występujących ekstremalnie ciepłych lat, najbardziej ucierpiały owady w regionach południowych – jak Hiszpania i Meksyk. Chociaż populacje trzmieli rozszerzyły się na chłodniejsze rejony północne, to nie wystarczy, by zrekompensować straty środowiskowe.

Główną przyczyną spadku populacji trzmieli jest chaos klimatycznypodkreśla Peter Soroye.

Źródło: ekologia.pl