Druk 3D. Zagrożenie czy szansa?

Zwolennicy technologii addytywnej (druk przestrzenny) przekonują, że ma ona zbawienny wpływ na środowisko. Przyczynia się bowiem do ograniczenia śladu węglowego, m.in. eliminując konieczność transportu komponentów.  

Oszczędność

Druk 3D podbija polski rynek i stanowi poważną konkurencję dla klasycznej formy przemysłu drukarskiego. Jego główną zaletą jest to, że pozwala na spore oszczędności. Nie wymaga korzystania z urządzeń, koniecznych w standardowej produkcji. Skraca też czas potrzebny na wykonanie produktu. Komponenty można wydrukować nawet w 24 godziny. To także mniejsze zużycie materiału a mniej materiału, to mniej śmieci. 

Lekkość

Jednym z elementów, które wydają się niedostrzegalne na pierwszy rzut oka jest kwestia wagi. Lżejsze komponenty nie wymagają bowiem specjalnego transportu. W wielu przypadkach można skorzystać z mniejszych, bardziej wydajnych pojazdów. Takie, które zużywają mniej paliwa, a tym samym zostawiają mniejszy ślad węglowy.

Wykorzystanie

Ta nowoczesna technologia ma także drugą stronę medalu. Znacznie mniej przyjazną dla środowiska. Zdaniem brytyjskich naukowców technologia druku 3D pobiera nawet od 50 do 100 razy więcej energii elektrycznej, niż urządzenia wykorzystywane w tradycyjnym przemyśle. To dowód na to, że każde rozwiązanie ma swoje słabe punkty i to, co dla ludzi jest udogodnieniem, może być szkodliwe dla natury.


Źródło: sygnis.pl, centrumdruku3d.pl