Powodzie i plaga komarów skutkami globalnego ocieplenia

Skutki globalnego ocieplenia niosą ze sobą rozmaite anomalia pogodowe. Należą do nich ulewne deszcze, z których mogą powstawać powodzie. A jak wiadomo, woda przyciąga komary. Nowe badanie przeprowadzone w Kenii wykazało, że powodzie przyczynią się do zwiększania populacji komarów Aedes aegypti w krajach tropikalnych.

Zagrożenie

Nad jeziorem jest zawsze mnóstwo komarów. Jednak zmieniający się klimat i podążające za nim ekstremalne warunki pogodowe mogą spowodować jeszcze większy przyrost tych owadów. W krajach o klimacie tropikalnym, między innymi w Kenii, komar z gatunku Aedes aegypti może przenosić choroby, takie jak denga, czyli infekcyjna choroba tropikalna.

Jest to infekcja endemiczna dla ponad 110 krajów świata. Choć wykazuje się mały odsetek śmiertelności, to w latach XX denga stanowiła problem o zasięgu globalnym.

Aedes aegypti to komary z rodzaju Aedes. Ma białe plamki na ciele i odnóżach i potrafi skutecznie roznosić choroby. Próby kontrolowania ich populacji w dużej mierze zakończyły się niepowodzeniem. Naukowcy coraz bardziej martwią się kolejną komplikacją: zmianą klimatu, czyli wzrostem poziomu wód. Wyniki badań naukowców opublikowano w PLOS Neglected Tropical Diseases.

Odkrywamy, że powodzie prowadzą do wzrostu liczebności zarówno jaj, jak i dorosłych komarów powiedział Cameron Nosrat, autor pierwszego artykułu opisującego wnioski z badań.

Komary wędrują po świecie

Komary składają jaja w słodkich wodach. Im więcej wody, tym więcej owadów przybywa. Jednak niektóre analizy pokazują, że zbyt duża ilość wody może prowadzić do efektu „wypłukiwania jaj”, ponieważ larwy komarów rozwijają się tylko w stojącej wodzie.

Komary z rodzaju Aedes nie są w stanie przetrwać w chłodniejszym klimacie. Żyją w klimacie deszczowym i tropikalnym. Niestety badanie przeprowadzone w 2019 roku (Nature Microbiology) wykazało, że wraz z ociepleniem klimatu zasięg komarów rozszerzy się. Mogą trafić do Azji, Europy, Ameryki Północnej i Australii. 

Modele klimatyczne przewidują, że średnia temperatura w Kenii wzrośnie o 2,5° Celsjusza między 2000 a 2050 rokiem. Oczekuje się, że zmieniający się klimat doprowadzi do częstszych, nieprzewidywalnych i intensywniejszych powodzi.

źródło: news.mongabay.com