Eksplozja w elektrowni atomowej we Francji

W czwartek rano doszło do wybuchu w elektrowni jądrowej w Flamanville, w północnej części Francji. Pięć osób zostało lekko rannych. Nie ma zagrożenia skażeniem radioaktywnym.

Do pożaru i eksplozji doszło około godziny 9:40 rano w reaktorze nr 1. Do wybuchu doszło po zwarciu na kablach elektrycznych, kiedy przestał działać jeden z wentylatorów. Reaktor natychmiast po wybuchu wyłączono, a pożar ugaszono.

Pięć osób zostało poszkodowanych, lekko zatrute trafiły do szpitala. Ich życiu i zdrowiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

Władze lokalne uspokajają, że nie ma zagrożenia skażeniem radioaktywnym i wyciekiem paliwa jądrowego z reaktora. Do pożaru doszło poza strefą jądrową, dlatego nie było konieczności ewakuacji pracowników elektrowni, ani okolicznych mieszkańców.

Elektrownia atomowa w Flamanville nad Kanałem La Manche powstała w latach 80 ubiegłego wieku. Aktualnie pracują w niej dwa reaktory jądrowe o mocy 1300 MW każdy, a trzeci jest właśnie w budowie.

Dodaj komentarz

Zapisz się do naszego newslettera

Wysyłamy maksymalnie jedną wiadomość w tygodniu, nie spamujemy!

Czytaj więcej:

Czarna pszczoła powróciła do Polski na dobre?

Zadrzechnia fioletowa (Xylocopa violacea) prawdopodobnie już na stałe wróciła do Polski. W 2002 roku uznano ją za gatunek wymarły. W 2005 roku zanotowano pierwsze po 70 latach przypadki jej występowania na terenie naszego kraju. W 2018 roku odnaleziono 28 nowych stanowisk. To pozytywna wiadomość, ponieważ zadrzechnia mimo groźnego wyglądu jest nieszkodliwa i w dodatku pożyteczna.