Ministerstwo Środowiska wspiera węgiel, ale także Odnawialne Źródła Energii

Elektrownia Bełchatów jeszcze bardziej nieprzyjazna środowisku

Elektrownia Bełchatów należąca do PGE zaopatruje w prąd aż 20% Polaków i należy do niechlubnych liderów w emisji dwutlenku węgla w Europie. W ciągu sekundy spala się w niej tonę węgla. Wkrótce ma być jeszcze gorzej, ponieważ zakład będzie korzystał ze złoża gorszej jakości.

Liczby, które „wykręca” elektrownia Bełchatów, korzystająca ze złóż węgla brunatnego, robią wrażenie. Elektrownia zaopatruje 20% Polaków w energię elektryczną. Dalsze „osiągi” to już raczej powód do wstydu, a nie chluby. Zakład jest uznawany za największego truciciela Europy. Według ClientEarth Prawnicy dla Ziemi emituje rocznie więcej CO2 niż są w stanie pochłonąć wszystkie polskie lasy. Poziom emisji jest zbliżony do wytwarzania spalin przez… 6,5 miliona samochodów! W ciągu jednej sekundy elektrownia spala tonę węgla. Od 2021 sytuacja ma ulec zmianie. Na gorsze – trzeba dodać.

Zmiany w elektrowni Bełchatów na gorsze – o co chodzi?

Dotychczas elektrownia korzystała z zasobów z odkrywki „Bełchatów” oraz „Szczerców”. Pierwsze złoża eksploatowane od 1981 roku charakteryzują się lepszą jakością. Niestety prace mają być wstrzymane już w 2020 roku, a od kolejnego roku zakład będzie spalał węgiel pochodzący z odkrywki „Szczerców”. Niesie to za sobą poważne konsekwencje dla środowiska a także zdrowia człowieka, bo wymienione powyżej złoża zawierają o 31% więcej toksycznej rtęci. Co więcej PGE planuje wykopać trzecią odkrywkę – te obecne wyczerpią się za ponad dekadę (pomiędzy 2030 a 2038 rokiem). Fakt, że w węglu ze Szczercowa jest nieco mniej kadmu (o 13%) nie jest szczególnym pozytywem, ponieważ emisja tego związku wciąż będzie znajdowała się na wysokim poziomie.

W wyniku spalania milionów ton węgla brunatnego niewielkie nawet współczynniki koncentracji pierwiastków toksycznych urastają do poważnego problemu wskutek wyzwalania się wielkich masowo emisji niebezpiecznych dla zdrowia i życia ludzi i zwierząt – stwierdził dr Michał Wilczyński.

Elektrownia Bełchatów od lat jest cierniem w oku organizacji ekologicznych (i nie tylko). Z jednej strony zakład zaopatruje w energię znaczną część kraju, z drugiej w czasach rozwoju OZE i większej świadomości ekologicznej nie sposób nie krytykować takiego podejścia do tematu.

źródło: oko.press

Dodaj komentarz

Zapisz się do naszego newslettera

Wysyłamy maksymalnie jedną wiadomość w tygodniu, nie spamujemy!

Czytaj więcej: