Instalacja fotowoltaiczna z magazynem energii

Poznaj orientacyjne koszty

Elektrownia jądrowa w Polsce coraz bliżej. USA i Korea zostały partnerem polskiego atomu. Co dalej?

Elektrownia jądrowa w Polsce coraz bliżej. USA i Korea zostały partnerem polskiego atomu. Co dalej?

Rząd podjął decyzję – elektrownia jądrowa w Polsce powstanie, dzięki technologii z USA i Korei Południowej. Zapowiedziane zostały aż trzy inwestycje w atom, m.in. na Pomorzu oraz w Pątnowie, ale o ich szczegółach wiadomo niewiele. Czy rząd dokonał dobrego wyboru? 

CFF OPP 450 250 1CFF baner poziom B3 CFA 8.02
Reklama

Partner strategiczny polskiego atomu ogłoszony na Twitterze

Wieczorem 28. października Prezes Rady Ministrów Mateusz Morawiecki ogłosił wyczekiwaną decyzję w sprawie budowy pierwszej elektrowni jądrowej w Polsce. Projekt ma zostać zrealizowany według technologii amerykańskiego przedsiębiorstwa Westinghouse. 

Kilka dni przed zapadnięciem ostatecznej decyzji, minister klimatu i środowiska Anna Moskwa oraz wicepremier Jacek Sasin spotkali się z amerykańską sekretarz energii Jennifer Granholm w sprawie współpracy obu krajów. 

Co sprawiło, że USA ogłoszono partnerem pierwszej części projektu budowy elektrowni jądrowej w Polsce? Nie wiadomo. Rząd nie ujawnił żadnych kryteriów ani procedury wyboru wiodącej technologii, która ma służyć w przyszłości do produkcji energii z atomu. 

Planujemy wybudowanie sześciu reaktorów w trzech miejscach w Polsce. Myślimy także o kolejnych, ponieważ atom jest najlepszym uzupełnieniem odnawialnych źródeł energii powiedział szef rządu Mateusz Morawiecki na antenie TVP Info. 

Oprócz amerykańskiego Westinghouse, w wyścigu o polski atom brały udział również firmy z Korei Południowej (KHNP) oraz Francji (EDF). Wybór USA wcale nie przesądził o zakończeniu rozmów z innymi państwami, co potwierdził list intencyjny między koreańskim KHNP a ZE PAK oraz PGE w sprawie budowy elektrowni w Pątnowie. 

Można założyć, że za 10-11 lat w Polsce będą działały dwie elektrownie atomowe. Jedna wybudowana przez amerykański koncern, druga we współpracy z Koreańczykami. W planach jest budowa trzeciej elektrowniujawnił Jacek Sasin. 

Elektrownię jądrową w Polsce zbuduje światowy lider technologii atomowych

Westinghouse Electric Company – światowy lider technologii atomowych – złożył ofertę, która zakłada budowę reaktorów typu AP1000 o mocy 3,415 GW. Jak twierdzi producent, dwupętlowe reaktory wodne ciśnieniowe (PWR) to jedna z najbezpieczniejszych, najbardziej unikalnych i zaawansowanych opcji na rynku energii jądrowej. 

Do produkcji energii atomowej za pomocą tej technologii nie są wykorzystywane żadne aktywne maszyny. System, który zarządza pracą nowoczesnego reaktora, jest całkowicie pasywny i wykorzystuje siłę grawitacji, naturalną cyrkulację i sprężony gaz.

Reaktory AP1000 staną na Pomorzu. Według planów pierwsze bloki polskiej elektrowni jądrowej o mocy ok. 1-1,6 GW mają zostać uruchomione w 2033 roku, a następne wdrażane do pracy w odstępie 2-3 lat. Projekt zakłada budowę sześciu bloków o łącznej mocy 9 GW. Po czteroletnich badaniach środowiskowych ustalono, że elektrownia powstanie w nadmorskiej gminie Choczewo. Nadal nie jest znane miejsce składowania odpadów radioaktywnych. 

Rząd postawił na opcję “bezpieczną”

Decyzję polskiego rządu o wyborze oficjalnego partnera strategicznego pierwszej elektrowni jądrowej w Polsce skomentował Mateusz Stecki, były specjalista Narodowego Centrum Badań Jądrowych.

Wybór technologii reaktorów AP1000 dla pierwszej polskiej elektrowni jądrowej jest w równej mierze zachowawczy, jak i trafny. Te reaktory, mimo znacząco mniejszej mocy, są wyraźnie tańsze od francuskich reaktorów EPR. Jednocześnie Westinghouse może pochwalić się czasem budowy reaktorów AP1000 w czasie poniżej 10 lat. Fakt ten był nie bez znaczenia w przypadku rozważania technologii EPR, która obarczona była wieloma błędami wieku dziecięcego, skutkującymi przekroczenie budżetu i harmonogramu budowy. W dodatku konstrukcja umożliwiająca pasywne chłodzenie bloku w przypadku awarii pozwoli zjednać osoby obawiające się skutków potencjalnej awarii.

Westinghouse może okazać się dla Polski bardzo opłacalny w dłuższej perspektywie czasu. Należy zwrócić uwagę, że będą to pierwsze reaktory tej konstrukcji w Europie. Stwarza to możliwość szerokiego uczestnictwa polskich przedsiębiorstw w budowie analogicznych bloków. Podejrzewam, że umowa zawarta w 2021 roku pomiędzy Ukrainą a Westinghouse na budowę 5 bloków AP1000 również mogła korzystnie wpłynąć na ofertę otrzymaną przez Polskę (obecna wojna na pewno spowoduje ogromne opóźnienie w realizacji projektu, a tym samym powoduje że budowa PEJ stała się ważnym rynkiem zbytu na już wyprodukowane elementy).

Uważam za zrozumiałe, że rząd postanowił wybrać opcję „bezpieczną”, która jest łatwa do realizacji i trudna do podważenia. Nie ulega wątpliwości że ważniejszą rolę od zagadnień technicznych odegrały kwestie natury politycznej. Jednakże należy podkreślić, że niezależnie od rodzaju zastosowanej technologii kluczowe jest jak najszybsze zreformowanie polskiego systemu energetycznego i uniezależnienie go od paliw kopalnych. Do tego celu niezbędna będzie energetyka jądrowa.

Koreańczycy nie rezygnują z wyścigu o polski atom 

Zaledwie kilka dni po ogłoszeniu decyzji o partnerstwie strategicznym z USA w sprawie budowy pierwszej elektrowni jądrowej w Polsce, wiceprezes Jacek Sasin wraz z przedstawicielami polskich firm energetycznych ZE PAK oraz PGE udał się do Seulu, aby podpisać list intencyjny w sprawie rozwoju energii jądrowej w Pątnowie w oparciu o technologię APR1400. 

Korea Hydro & Nuclear Power odpowiada za realizację jednego z największych projektów atomowych na świecie –  elektrownię jądrową w Zjednoczonych Emiratach Arabskich w Barakah. Elektrownia składa się z 4 bloków po 1400 MW mocy każdy, co oznacza 5600 MW taniej, czystej i stabilnej energii zapewniającej ponad ¼ zapotrzebowania ZEA na energię elektryczną.

Koreański APR1400 to reaktor generacji III+, który oferuje najbardziej zaawansowane funkcje bezpieczeństwa biernego i ochrony, a propozycja współpracy ze strony ZE PAK potwierdza doskonałą technologię Korei i konkurencyjność koreańskiej energetyki jądrowej na świecie. Głęboko wierzę, że potencjalna współpraca między Polską a Koreą odegra znaczącą rolę w dalszym umacnianiu silnego partnerstwa między naszymi dwoma krajami –  powiedział dr Jooho Whang, Prezes KHNP.

Czy atom zastąpi węgiel brunatny?

Prywatny projekt energii jądrowej oparty na współpracy między polskimi firmami energetycznymi a Koreą Południową ma mieć siedzibę w Pątnowie położonym na północnych przedmieściach Konina. Właśnie tam od 1967 roku działa należąca do ZE PAK elektrownia opalana węglem brunatnym o mocy 644 MW. Wybranie tej lokalizacji na budowę elektrowni jądrowej może oznaczać, że będzie ona oparta na systemach, które już tam istnieją. 

Pątnów spełnia kryteria pod względem geologicznym, których wymaga budowa reaktorów jądrowych, o czym świadczy fakt, że ta lokalizacja znalazła się na liście Polskiego Programu Energetyki Jądrowej podczas typowania miejsca dla pierwszej elektrowni jądrowej w kraju.

Posiadamy niezbędną infrastrukturę, doświadczenie i pasję naszych energetyków w regionie do nowych wyzwań. Jesteśmy firmą energetyczną w transformacji, która odchodzi stopniowo od produkcji energii opartej o węgiel brunatny i rozwija zeroemisyjne źródła energii. Posiadamy fantastycznych i doświadczonych ludzi w energetyce, którym chcemy zapewnić możliwość dalszej pracy w regioniepowiedział główny akcjonariusz ZE PAK Zygmunt Solorz. 

Inwestycja w energetykę jądrową to szansa dla Polski, dla regionu, ale przede wszystkim dla nas Polaków – bo energia jądrowa to stabilna, czysta i tania energia dla polskich przedsiębiorstw i gospodarstw domowych. To także impuls rozwojowy dla szeregu potencjalnych polskich dostawców, praca dla tysięcy ludzi oraz transfer wysokozaawansowanych technologii oraz wiedzy. To również potężna inwestycja w polską gospodarkę oraz istotne wpływy podatkowe dla kraju i regionu. 

Bezpieczeństwo energetyczne ma swoją cenę 

Budowa reaktorów jądrowych ma przynieść nie tylko redukcję emisji gazów cieplarnianych przy produkcji energii, ale również zagwarantować bezpieczeństwo energetyczne, które w obecnej sytuacji stało się priorytetem. Ile będzie nas kosztować?

Według rządowych planów, budowa elektrowni jądrowej w Polsce ma kosztować 40 mld dolarów. Czy to wystarczy, aby pokryć inwestycję w amerykańską i koreańską technologię? Pojawiają się wątpliwości. 

Według nieoficjalnych dokumentów rządowych, inwestycja w sześć reaktorów zapewnionych przez Westinghouse o łącznej mocy 6,7 GW miała kosztować 31,3 mld dolarów. Jednak jak wynika z analizy portalu Wysokie Napięcie, kwoty podane w ofertach mogą okazać się mylące, ponieważ nie zawierają kluczowego elementu ceny, czyli kosztów kapitałów. 

A co z kosztami elektrowni jądrowej w Pątnowie? Minister aktywów państwowych Jacek Sasin ogłosił, że wstępny harmonogram prac wraz z kosztorysem ukażą się do końca roku. 

Do końca roku mamy poznać studium możliwości, a więc wstępny kosztorys, model finansowania i harmonogram. Gwarancją powodzenia jest również fakt, że to projekt win–win, a więc zależy na nim każdej ze stron i każda z nich jest zwycięskapowiedział Jacek Sasin.

Rozwój energii jądrowej korzystnie wpłynie na gospodarkę 

Budowa elektrowni jądrowej to nie tylko koszty, ale również ogromne zyski ze względu na lokalną produkcję taniej energii. Polski Instytut Ekonomiczny zakłada, że budowa 6 reaktorów jądrowych mogłaby zaspokoić do 2043 roku nawet 38,4% krajowego zapotrzebowania na prąd, w dodatku podnosząc polskie PKB o ponad 1%

Jak wynika z analizy Deloitte, energia atomowa może zapewnić więcej miejsc pracy na jedną TWh wyprodukowanego prądu niż jakakolwiek inne źródło czystej energii. PIE przewiduje, że rozwój elektrowni jądrowych w Polsce może wygenerować do 40 tys. nowych miejsc pracy w okresie około 50 lat od początku budowy reaktorów. 

Czy atom zagwarantuje tani prąd? 

Energetyka jądrowa jest koniecznym elementem transformacji energetycznej, który pomoże znacznie szybciej uzależniać się od paliw kopalnych, w tym rosyjskich surowców. W przeciwieństwie do OZE elektrownia jądrowa zapewnia dostęp do stabilnej energii niezależnie od warunków pogodowych, w dodatku bez żadnych emisji. 

Będziemy niezależni od wahań cenowych różnych surowców za granicą, w szczególności gazu, którego mamy za mało, węgla, którego też mamy za mało i który ściągamy, ale także od kaprysów pogody, bo mamy elektrownie wiatrowe, fotowoltaikę. Ale przecież słońce nie zawsze świeci, wiatr nie zawsze wieje. W związku z tym ta elektrownia jądrowa: jedna, druga, trzecia, kolejne, będą pomagały nas uniezależnić od tych kaprysów, wahań rynkowych, giełdowych i wahań pogodypowiedział w radio Wiceprezes Rady Ministrów Jacek Sasin

Źródła: mat. prasowe, westinghousenuclear.com, zepak.com.pl, pie.net.pl, wysokienapiecie.pl, businessinsider.com, fakt.pl

Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.