Europejski Zielony Ład został przyjęty, ale nie przez Polskę

W środę 11 grudnia Komisja Europejska przyjęła „Europejski Zielony Ład” czyli harmonogram działań, jakie państwa członkowskie muszą podjąć, by Unia Europejska do 2050 roku stała się neutralna klimatycznie. Z porozumienia, jako jedyna, wyłamała się Polska.

Podczas konferencji klimatycznej COP21, która odbywała się cztery lata temu w Paryżu, uczestniczący w wydarzeniu przedstawiciele krajów zobowiązali się do ograniczenia wzrostu średniej temperatury na świecie do 1,5 stopnia Celsjusza. Jednym z działań, które ma pomóc zrealizować te obietnice, jest dążenie do neutralności klimatycznej, czyli do osiągnięcia równowagi pomiędzy emisją gazów cieplarnianych, a ich pochłanianiem w procesach naturalnych.

Europejski Zielony Ład, który został zatwierdzony przez Komisję Europejską, jest strategią, która ma drogą do tego, aby Unia Europejska stała się neutralna klimatycznie do 2050 roku.

Ursula von der Leyen, przewodnicząca KE, podkreśliła, że Europejski Zielony Ład dotyczy zarówno ograniczenia emisji dwutlenku węgla, jak i tworzenia nowych miejsc pracy. To właśnie na odnawialnych źródłach energii ma się opierać nowa strategia wzrostu gospodarczego.

Musimy być pewni, że nikt nie zostanie z tyłu. Innymi słowy, ta transformacja albo będzie działać dla wszystkich i będzie sprawiedliwa, albo nie będzie działać w ogóle. Dlatego kluczową częścią Europejskiego Zielonego Ładu będzie Mechanizm Sprawiedliwej Transformacji. Mamy ambicję, aby zmobilizować 100 miliardów euro dla najbardziej wrażliwych regionów i sektorów – zaznaczyła przewodnicząca.

Polska Ładu nie przyjęła

Jeszcze przed podjęciem ostatecznej decyzji przez KE, Beata Szydło na swoim Twitterze opublikowała post, w którym wyraziła nadzieję, że Zielony Ład przyjęty nie zostanie, gdyż godzi w interesy polskiej gospodarki:

Mateusz Morawiecki, podczas posiedzenia Rady Europejskiej, powtarzał utarte argumenty: Polski nie stać na realizację celu neutralności klimatycznej do 2050 roku, ze względu na historyczne i strukturalne uwarunkowania. Zaproponował, by dla naszego kraju okres ten wydłużyć do 2070r.

We wnioskach szczytu jest wpisana zasada, że Polska będzie w swoim tempie dochodzić do neutralności klimatycznej – podkreślił Morawiecki.

Unia będzie jednak realizować przyjętą strategię niezależnie od zdania polskiego rządu – elementem Zielonego Ładu mają być zmiany ram prawnych, które będą obowiązywać także Polskę. W oficjalnym komunikacie stwierdzono, że Rada Europejska wróci do rozmów z Polską do czerwca przyszłego roku.

Bez dodatkowego finansowania neutralność klimatyczna będzie poza zasięgiem Polski

Eurodeputowani Polskiego Stronnictwa Ludowego i Platformy Obywatelskiej przekonują, że osiągniecie wyznaczonych w Zielonym Ładzie celów, będzie w dużej mierze zależne od wsparcia dla najbardziej potrzebujących państw, które musi wynegocjować polski rząd.

Potrzebny jest mechanizm solidarnościowy, który by kraje takie jak Polska, będące na dorobku (…) i nadrabiające zaszłości cywilizacyjne, żeby mogły z tego korzystać, jeżeli Unia Europejska chce być uczciwa i grać fair – powiedział Jan Maria Jackowski, senator Prawa i Sprawiedliwości.

Dziennik Gazeta Prawna zauważył, że nawet jeśli premier Mateusz Morawiecki na europejskim forum zablokuje Zielony Ład, to i tak “nie uniknie kosztów związanych z trwaniem przy energetyce opartej na węglu”. – W przyszłości Polska zapłaci po prostu za drogie pozwolenia na emisję dwutlenku węgla. Do tego na paliwa kopalne coraz trudniej będzie uzyskać finansowanie –  podkreślają dziennikarze DGP.