Zrównoważony rozwój Flagi pochodzenia przy owocach i warzywach. Więcej przejrzystości czy więcej kosztów? 18 lutego 2026 Zrównoważony rozwój Flagi pochodzenia przy owocach i warzywach. Więcej przejrzystości czy więcej kosztów? 18 lutego 2026 Przeczytaj także Zrównoważony rozwój Ranking zielonych miast świata. Oslo na pierwszym miejscu, Polska poza czołówką Najnowszy „Indeks Zielonych Miast” pokazuje, że liderzy rankingu łączą wysoki udział terenów zielonych z łatwym dostępem do parków, lasów i tras rekreacyjnych dla mieszkańców oraz wysoką jakością powietrza. Polska wciąż pozostaje daleko w tyle za światowymi liderami, mimo że wiele metropolii stara się zwiększać dostęp do terenów zielonych. Zrównoważony rozwój Schronisko przyszłości w Dolomitach. W Tatrach OZE i nowe technologie W Dolomitach – paśmie górskim w północno-wschodniej części Włoch – ma wkrótce stanąć nowoczesne, samowystarczalne schronisko górskie wykonane z drewna. Obiekt jest obecnie prezentowany w Mediolanie w związku z zimowymi igrzyskami. Ma pokazać, jak może wyglądać przyszłość zrównoważonej architektury wysokogórskiej. Weszły w życie nowe przepisy dotyczące oznaczania owoców i warzyw flagą kraju pochodzenia, które mają zapewnić większą przejrzystość na rynku żywności w Polsce. Zmiana ma nie tylko ułatwić konsumentom identyfikację produktów, ale również wzmocnić system kontroli i identyfikowalności w łańcuchu dostaw. Reklama Flagi kraju pochodzenia przy warzywach i owocach W wyniku rozporządzenia Ministra Rolnictwa od 17 lutego 2026 roku sprzedawcy owoców i warzyw oferowanych luzem mają obowiązek umieszczać przy nich widoczną flagę kraju pochodzenia. Do tej pory – zgodnie z unijnymi przepisami – przy sprzedaży bez opakowań wystarczająca była informacja pisemna o kraju pochodzenia. Teraz obok nazwy państwa musi pojawić się także grafika przedstawiająca flagę danego państwa. Jak wyjaśnia resort rolnictwa, oznaczenie powinno znajdować się w widocznym miejscu w pobliżu produktu oraz być czytelne i jednoznaczne, tak aby nie wprowadzać konsumentów w błąd. Zmiana ma ułatwić klientom szybkie rozpoznanie pochodzenia towaru i zwiększyć przejrzystość informacji handlowej. W praktyce oznacza to, że przy skrzynkach z owocami i warzywami, oprócz ceny i nazwy produktu, zobaczymy również odpowiednią flagę. System kaucyjny działa, ale nie wszędzie. Kurierzy i oszustwa pokazują słabe punkty zbiórki Większa kontrola i wyższe koszty Nowe przepisy wpisują się w szersze regulacje unijne dotyczące identyfikowalności żywności. Zgodnie z rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 1169/2011 informacja o kraju pochodzenia jest obowiązkowa w określonych przypadkach, natomiast państwa członkowskie mogą wprowadzać dodatkowe wymogi, o ile nie naruszają zasad jednolitego rynku. Polska już wcześniej zdecydowała się na rozszerzenie obowiązku oznaczania – od 2019 roku flagi muszą towarzyszyć ziemniakom sprzedawanym luzem, a od 2020 roku mięsu bez opakowań. Resort rolnictwa argumentuje, że czytelne oznaczenia graficzne mają poprawić przejrzystość obrotu i ograniczyć ryzyko wprowadzania konsumentów w błąd. W kontekście bezpieczeństwa żywności istotne jest także ułatwienie identyfikacji źródła pochodzenia w razie wykrycia nieprawidłowości – np. przekroczeń poziomów pozostałości środków ochrony roślin czy skażeń mikrobiologicznych. Według danych Głównego Inspektoratu Sanitarnego w 2024 roku przeprowadzono ponad 100 tys. kontroli żywności, a system wczesnego ostrzegania RASFF regularnie notuje zgłoszenia dotyczące partii owoców i warzyw z różnych krajów. Jasne oznaczenie pochodzenia może przyspieszyć reakcję handlu i służb kontrolnych. Z drugiej strony branża handlowa wskazuje na koszty organizacyjne. Polska Organizacja Handlu i Dystrybucji szacuje, że wdrożenie nowych oznaczeń w dużych sieciach może kosztować ok. 17 mln zł. Dotyczy to m.in. przygotowania materiałów graficznych, dostosowania systemów etykietowania oraz przeszkolenia personelu. Świadome wybory konsumenckie Według danych Komisji Europejskiej transport żywności odpowiada za istotną część emisji gazów cieplarnianych w sektorze rolno-spożywczym, a w przypadku produktów importowanych na duże odległości ślad węglowy bywa znacząco wyższy niż przy żywności lokalnej. Dla przykładu transport lotniczy owoców egzotycznych generuje wielokrotnie większe emisje CO₂ niż transport drogowy czy morski na krótszych dystansach. Badania dotyczące postaw zakupowych wskazują, że coraz większa grupa klientów zwraca uwagę na tzw. ślad środowiskowy żywności. Według Eurobarometru z ostatnich lat ponad 70% Europejczyków deklaruje, że przy zakupach bierze pod uwagę wpływ produktów na klimat i środowisko. Nowe regulacje nie wprowadzają dodatkowych wymogów środowiskowych ani jakościowych, ale mają za zadanie zwiększyć transparentność informacji. Ostateczny wpływ na rynek będzie zależeć od reakcji i decyzji konsumentów. Zobacz też: Biodegradowalna folia z odpadów rybnych. Kolagen zamiast plastiku? Źródła: PAP, Portal spożywczy, Komisja Europejska, gov.pl Fot: Canva Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.