Fotowoltaika Fotowoltaiczny łazik marsjański 07 września 2016 Fotowoltaika Fotowoltaiczny łazik marsjański 07 września 2016 Przeczytaj także Fotowoltaika Zaćmienie Słońca ograniczy produkcję z fotowoltaiki. W Wielkiej Brytanii może ubyć nawet 1,3 GW 12 sierpnia w Europie będzie widoczne częściowe zaćmienie Słońca. Chociaż ma potrwać zaledwie kilka minut, jego skutki odczują także systemy elektroenergetyczne. W Wielkiej Brytanii spodziewany jest spadek produkcji energii słonecznej, a jeden z największych krajowych dostawców apeluje do gospodarstw domowych o przesunięcie części prac domowych na później. W Polsce wpływ zjawiska na krajowy system elektroenergetyczny również jest analizowany. Fotowoltaika Fotowoltaika w norweskiej Arktyce niemal dorównuje latem Monachium. Zimą produkcję zatrzymuje noc polarna Longyearbyen, administracyjne centrum norweskiego archipelagu Svalbard, to jedno z najbardziej wysuniętych na północ stale zamieszkanych miejsc na Ziemi. Przez dziesięciolecia energetyka tego regionu opierała się na paliwach kopalnych, jednak postępujące zmiany klimatu wymuszają zwrot ku odnawialnym źródłom energii. Norwescy naukowcy postanowili sprawdzić, czy w miejscu, gdzie występuje noc polarna, panele słoneczne mogą stać się filarem bezpieczeństwa energetycznego. Chińscy naukowcy podzielili się informacjami na temat wytworzonej sondy, która ma zostać wysłana w kosmos. Jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z planem, łazik pojawi się na powierzchni czerwonej planety do lipca 2020 roku. Reklama Urządzenie zostanie tam przetransportowane za pomocą specjalnej rakiety, wystrzelonej z południowej części Chin. Ważący nieco ponad 200 kg łazik będzie zaopatrzony w 13 różnorakich urządzeń pomiarowych oraz 4 panele fotowoltaiczne wysokiej jakości, zbudowane z arsenku galu. Wygenerują one całość energii, w którą zasilany będzie robot. Zgodnie z informacjami zawartymi na oficjalnej stronie rządu chińskiego, cała misja ma trwać 3 miesiące. Model w dużym stopniu przypomina ten, który został wytworzony kilka miesięcy wcześniej przez NASA; w tym roku obchodzi dwudzieste urodziny i okazał się strzałem w dziesiątkę. Jak widać, Mars staje się zatłoczonym miejscem. 🙂 Inną sondą kosmiczną, stworzoną również przez amerykańskie NASA jest napędzany za pomocą paneli fotowoltaicznych dron – śmigłowiec. Może on pokonać w ciągu dnia trzykrotnie większą odległość, niż konwencjonalnie zasilane łaziki. Wadą takiego rozwiązania jest fakt ciągłego oddalenia od gruntu – co powoduje trudności z pobieraniem próbek m.in. skał. Przy każdej z potencjalnych próbek maszyna musi wylądować, co jest często niemożliwe na nierównym terenie. Dodatkowym utrudnieniem okazuje się neizbyt gęsta, zbudowana głównie z dwutlenku węgla atmosfera Marsa – w takich warunkach śmigło musi częściej się obracać, by utrzymać drona w powietrzu. Z tego powodu finalny model tego urządzenia waży jedynie kilogram. Cienkowarstwowe ogniwa fotowoltaiczne zostały umieszczone na cienkim śmigle o masie jedynie kilkudziesięciu gramów, które obraca się z prędkością ponad 6 obrotów na sekundę. Jak możemy się przekonać analizując to rozwiązanie techniczne, panele PV pełnią nierzadko funkcję podstawowych źródeł energii w sytuacjach, gdy jest ona trudno dostępna. Szczególnie ważne jest to w kosmosie, gdzie promieniowanie świetlne jest często o wiele silniejsze niż na Ziemi. Ten fakt daje duże nadzieje na eksplorację wszechświata. Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.