IEO: 1,8 GW projektów wiatrowych powinno zdobyć pozwolenia na budowę

Instytut Energetyki Odnawialnej przedstawił najnowszy raport o stanie projektów elektrowni wiatrowych, po wejściu w życie ustawy 10H. Jak radzą sobie deweloperzy po tak ostrym ograniczeniu sektora?

Projekty z pozwoleniem na budowę w aukcjach OZE

Możliwość ukończenia projektu farmy wiatrowej, po wprowadzeniu ustawy 10H mieli ci, którzy przed jej wejściem w życie otrzymali pozwolenie na budowę. Jak wynika z najnowszego raportu IEO pt. “Projekty wiatrowe w Polsce i zwycięzcy aukcji 2018 i 2019”, na realizację czeka jeszcze 1,4 GW farm z ważnymi pozwoleniami. Pomóc im może zwycięstwo w tegorocznej aukcji OZE, dzięki której wytwórcy otrzymają finansowanie z tytułu gwarancji wsparcia. Natomiast aukcje z 2019 i 2018 roku umożliwiły realizację ponad 2 GW projektów elektrowni.

Fotowoltaika od Columbus Energy

Pula projektów z warunkami przyłączeniowymi

Co ciekawe deweloperzy nie mają większych problemów z uzyskaniem warunków przyłączeniowych od operatorów sieci dystrybucyjnych i przesyłowych. Obecnie – bez pozwolenia na budowę – posiada je 3,2 GW projektów. W tym roku warunki przyłączeniowe przyznano 23 inwestycjom o łącznej mocy 261 MW. Grzegorz Wiśniewski, prezes IEO jest przekonany, że część z nich może ubiegać się o pozwolenia budowlane.

– Systemowym błędem i marnotrawstwem potencjału branży i zaangażowanego kapitału jest brak działań deweloperów na rzecz uzyskania pozwolenia budowlanego dla części projektów mających warunki przyłączenia do sieci. W tej grupie projektów o mocy (zgodnie z bazą danych IEO) 1,8 GW z pewnością można znaleźć takie, które spełnią zasadę 10H przy zastosowaniu najnowszych technologii – komentuje. 

Gdzie w Polsce jest najwięcej elektrowni wiatrowych?

IEO przedstawiło najnowszą mapę projektów wiatrowych w Polsce, z której wynika, że najwięcej znajduje się w województwach  pomorskim, zachodniopomorskim i wielkopolskim. Razem odpowiadają za 57% wszystkich wiatrowych elektrowni.

źródło: IEO