Elektromobilność Jak metro zmieni Kraków: przebieg linii, emisje CO₂ i kontrowersje trasy 25 września 2025 Elektromobilność Jak metro zmieni Kraków: przebieg linii, emisje CO₂ i kontrowersje trasy 25 września 2025 Przeczytaj także Elektromobilność Elektromobilność nad Morskim Okiem. NFOŚiGW wesprze zakup pojazdów dla Parków Narodowych Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW) uruchomi 15 stycznia 2026 r. nabór wniosków o dofinansowanie zakupu zeroemisyjnych środków transportu dla 23 istniejących w Polsce parków narodowych. Wsparcie w postaci 30 mln złotych ma być przeznaczone na zakup elektrycznych autobusów, rowerów, łodzi oraz towarzyszącej infrastruktury ładowania. Elektromobilność Żegluga na kursie dekarbonizacji. Czy morski handel może być neutralny klimatycznie? Bez transportu morskiego światowa gospodarka nie byłaby w stanie funkcjonować, jednak jego środowiskowy koszt staje się coraz trudniejszy do zaakceptowania przez społeczeństwo. Dążenie do zerowej emisji netto do 2050 roku to cel nie tylko Unii Europejskiej, ale także Międzynarodowej Organizacji Morskiej, która dostrzega wyzwania w emisyjności żeglugi. To wymusza poszukiwanie alternatywnych technologii, które są już testowane i mogą stopniowo ograniczać emisyjność nowych jednostek. Prezydent Krakowa oficjalnie ogłosił plan przebiegu drugiego w Polsce metra, które w perspektywie 10 lat ma odciążyć jeden z najbardziej zakorkowanych ośrodków w kraju. To duży krok w rozwoju miejskiej siatki komunikacyjnej oraz możliwość poprawy jakości powietrza, wynikającej z ruchu samochodowego. Projekt trasy nie spotkał się jednak z aprobatą wszystkich krakowian, szczególnie mieszkańców Bronowic i północy. Reklama Spis treści ToggleSiedem dekad czekania na metroJak przebiegnie trasa metra?Mieszkańcy Bronowic i północy poszkodowaniCzy metro przyniesie pozytywną zmianę? Siedem dekad czekania na metro Po latach zapowiedzi władze miasta przedstawiły szczegóły dotyczące pierwszej linii metra w Krakowie, a zarazem drugiej w Polsce. Prezydent Krakowa, Aleksander Miszalski, zapowiedział, że w perspektywie najbliższej dekady mieszkańcy miasta będą mogli korzystać z metra. Podczas konferencji w ICE Kraków przedstawiono rekomendowany przebieg dwóch linii – M1 i M2 – o łącznej długości blisko 29 kilometrów, z 29 stacjami, które mają objąć swoim zasięgiem około 40% krakowian. Jak podkreślają władze miasta, to kluczowa inwestycja nadchodzących lat, mająca stać się impulsem do dalszego rozwoju Krakowa. Pomysł budowy metra w Krakowie pojawił się już 70 lat temu, a ponad dekadę temu Krakowianie wyrazili w referendum swoje poparcie dla tego projektu. Przez lata inwestycja napotykała jednak na liczne trudności, a narastające zatory drogowe coraz mocniej dawały się we znaki kierowcom i pasażerom komunikacji miejskiej. Metro stało się jednym z kluczowych elementów programu wyborczego Aleksandra Miszalskiego, który po objęciu funkcji prezydenta powołał specjalny zespół odpowiedzialny za przygotowanie szczegółowej koncepcji rozwoju szybkiego transportu. Fotowoltaika na torach w Nowej Hucie? Kraków analizuje zasilanie tramwajów energią słoneczną Jak przebiegnie trasa metra? Planowana sieć krakowskiego metra ma rozpocząć się w Nowej Hucie, w rejonie Kombinatu, gdzie powstanie także stacja techniczno-postojowa. Trasa poprowadzi przez aleję Róż, rondo Kocmyrzowskie i Czyżyny, a kluczowym punktem dla wschodniej części miasta będzie stacja „Wiślicka”. Dalej metro obsłuży Prądnik Czerwony, rondo Mogilskie oraz Dworzec Główny, który stanie się centralnym węzłem komunikacyjnym, łączącym metro z koleją i tramwajami. Na Starym Mieście pociągi zatrzymają się m.in. przy „Starym Kleparzu” i „Teatrze Bagatela”, a następnie pojadą Alejami Trzech Wieszczów w stronę Muzeum Narodowego. Po przekroczeniu Wisły, największej bariery transportowej Krakowa, istotnym punktem stanie się stacja przy rondzie Grunwaldzkim, a dalej „Ludwinów”, która dzięki nowej kładce pieszo-rowerowej skomunikuje Dębniki, Podgórze i Kazimierz. Wspólny odcinek dwóch linii zakończy się na stacji „Brożka”, skąd trasy rozdzielą się w kierunku południowych dzielnic. Linia M1 pobiegnie przez Ruczaj i Kampus UJ aż do Opatkowic, gdzie powstanie zintegrowany węzeł z koleją. Natomiast linia M2 obsłuży Łagiewniki, rejon Zakopianki i Sanktuarium Bożego Miłosierdzia, kończąc trasę w Kurdwanowie, z trzema stacjami w sercu Podgórza Duchackiego. Mieszkańcy Bronowic i północy poszkodowani Plan przebiegu metra spotkał się z mieszanymi opiniami Krakowian – zwłaszcza mieszkańców północy i Bronowic, które nie zostały włączone do nowego systemu transportowego. Jak tłumaczą projektanci, zrezygnowano z obsługi Bronowic ze względu na dobrze rozwiniętą sieć tramwajową oraz mniejszy potencjał demograficzny i ruchowy w tej części miasta. Ponadto odcinek prowadzący na zachód od centrum byłby znacznie krótszy niż trasa na wschód. Priorytet nadano południowemu korytarzowi, gdzie znajdują się m.in. kampusy uniwersyteckie i obszary akademickie, co zapewnia większą różnorodność celów podróży. Adam Goch, przewodniczący Rady Dzielnicy VI Bronowice i mieszkaniec Mydlnik, podkreśla, że mieszkańcy Krakowa, niezależnie od zamieszkiwanego obszaru, oczekiwali równego dostępu do nowego systemu transportu, nie tylko ze względu na sprawną komunikację, ale również przez wzgląd na wzrost wartości nieruchomości. Mam nadzieję, że nie jest wykluczone, by w przyszłości Bronowice były częścią siatki metra. Prezydent mówił o dwóch liniach, więc czemu nie możemy mówić o włączeniu linii Bronowic? – spekuluje Adam Goch. Przewodniczący podkreśla również, że Bronowice są ważnym elementem komunikacyjnym Krakowa ze względu na bliskość lotniska w Balicach, które dynamicznie się rozwija. Czy metro przyniesie pozytywną zmianę? Doświadczenia z innych krajów oraz z Warszawy, gdzie od lat funkcjonuje system metra, pokazują, że ten rodzaj komunikacji miejskiej realnie wpływa na poprawę jakości transportu. Rozbudowa II linii w stolicy, wsparta przez Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju (EBOiR), ma za zadanie ograniczać emisję CO₂ nawet o 200 tys. ton rocznie dzięki przeniesieniu części ruchu z samochodów do transportu szynowego oraz zastosowaniu energooszczędnych składów z hamowaniem odzyskowym. Badania wskazują też, że rozwój metra i towarzyszące mu rozwiązania, takie jak strefy czystego transportu, mogą obniżyć emisję tlenków azotu o około 30%, a pyłów zawieszonych nawet o ponad połowę. Podobne efekty odnotowano w innych miastach Europy – np. w Kopenhadze nowa linia M5 została zaprojektowana tak, by zredukować swój ślad węglowy o około 50%. Dzięki temu metro nie tylko usprawnia ruch i skraca czas podróży, ale staje się też jednym z kluczowych narzędzi w walce o czystsze powietrze i niższą emisję gazów cieplarnianych. Kraków od lat zmaga się z nasilonym ruchem drogowym – szczególnie w godzinach szczytu. Miasto charakteryzuje się dużym potencjałem do rozwoju transportu zbiorowego, a planowane metro może w znaczący sposób odciążyć ulice i poprawić komfort codziennych podróży. Jednak na realne efekty w postaci zmniejszenia korków i poprawy jakości powietrza krakowianie będą musieli poczekać kolejne 10 lat. Zobacz też: Tramwaj bez torów? Testy nowego modelu niskoemisyjnego transportu miejskiego Źródła: Kraków.pl, PAP, Business Insider, Dziennik Polski, Transport Publiczny, UM Warszawa, Green Zones Fot: Canva Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.