Jak praca zdalna wpływa na zanieczyszczenie powietrza?

Jak praca zdalna wpływa na zanieczyszczenie powietrza?

Przed pandemią przeciętny Polak spędzał około 1,5 godziny dziennie na dojazdach do oraz z pracy. Rezultaty tak intensywnego ruchu samochodowego były jednoznaczne – najważniejsze drogi dojazdowe były regularnie zakorkowane, a mieszkańcy miast musieli zmagać się z niezwykle zanieczyszczonym powietrzem. Co zmienił koronawirus i jak praca zdalna wpływa na zanieczyszczenie powietrza?

Wpływ transportu na zmiany klimatu

Transport samochodowy stanowi jeden z głównych czynników odpowiedzialnych za emisję CO2 i dwutlenku azotu do atmosfery. Szacuje się, że aż 70% zanieczyszczeń powietrza produkowane jest właśnie przez samochody osobowe, dostawcze oraz autobusy i ciężarówki. W samej Unii Europejskiej transport drogowy zużywa około jednej trzeciej całej energii końcowej. 

Podczas pandemii można było zauważyć, że globalny ruch samochodowy zmalał o 50-75%, a w największych miastach natężenie ruchu w godzinach szczytu spadło o 65-95%! To oczywiście doprowadziło do redukcji ogólnego zanieczyszczenia powietrza. Najbardziej imponującym przykładem zmian jest New Delhi, które doświadczyło obniżenia poziomu dwutlenku azotu o dwie trzecie w porównaniu do okresu przed pandemią.

Praca zdalna… pogarsza sprawę?

Zdalny system pracy sprawił, że udało nam się zredukować emisję gazów cieplarnianych oraz dwutlenku azotu. Okazuje się jednak, że poziom zużycia energii to już nieco inna bajka. Jak można się domyślić, praca z domu wiąże się ze zwiększonym zapotrzebowaniem na konsumpcję prądu w mieszkaniach pracowników, a w trakcie pandemii można było zaobserwować jak jej wskaźniki szybują do góry. Sam ruch internetowy wzrósł w większości krajów średnio o 20%. 

Wideokonferencje i streaming

Co ciekawe, do zwiększenia poziomu zużycia prądu przyczyniają się szczególnie aplikacje do spotkań online, które wykorzystują wideo – mowa m.in. o programach Zoom, Google Hangouts, Microsoft Teams, Facebook Messenger czy też Skype. Nie pomaga także fakt, że osoby pracujące z własnych domów używają z większą intensywnością platform streamingowych takich jak Netflix, Hulu, HBO GO oraz YouTube. Programy skupiające się na przesyłaniu wysokiej jakości plików wideo potrzebują o wiele więcej energii, co znacznie zwiększa węglowy i wodny ślad pracy zdalnej. 

Co możemy zrobić?

Dobra wiadomość jest taka, że z rosnącym wpływem naszej internetowej aktywności możemy walczyć. Jak? Podczas biznesowej wideokonferencji warto wyłączyć kamerkę, a w trakcie oglądania filmów i seriali można zdecydować się na ustawienie standardowej rozdzielczości obrazu. Nawet te dwie małe zmiany mogą ograniczyć nasze oddziaływanie na środowisko o ponad 86%!

Chcesz wiedzieć o wpływie zanieczyszczenia powietrza na nasze życie? Zobacz artykuł:

Źródła: klimat.rp.pl, f5.pl/ekologia, iea.org