Kolejne pęknięcie lodowca we włoskich Dolomitach. Naukowcy zauważyli szczelinę o szerokości 200 m

Kolejne pęknięcie lodowca we włoskich Dolomitach. Naukowcy zauważyli szczelinę o szerokości 200 m

W trakcie kolejnych fal upałów tego lata, włoscy glacjolodzy zaobserwowali następne pęknięcie lodowca we włoskich Dolomitach, które wydaje się powiększać. Dwa tygodnie wcześniej fragment lodu runął na turystów, doprowadzając do 11 ofiar śmiertelnych. Eksperci znów podnoszą alarm. 

Podcast

Naukowcy zauważyli nowe pęknięcie lodowca we włoskich Dolomitach 

Lokalni glacjolodzy informują, że od 3. lipca, kiedy lawina wywołana oderwaniem lodu z masywu Marmolada we włoskich Dolomitach zabiła 11 turystów, lodowiec cały czas się przemieszcza, a od szczytu oderwały się kolejne bloki. Jednak do tej pory nie było większych powodów do strachu. 

18. lipca badacze zauważyli nowe pęknięcie we włoskich Dolomitach, które sięga aż 200 m szerokości i 25-35 m głębokości. Co więcej, glacjolodzy zauważyli, że dziura cały czas się powiększa, co potęguje obawy przed następna katastrofą. 

To pęknięcie zawsze tam było, ale najprawdopodobniej poszerzyło się i trafiła do niego woda. Wczoraj na tej wysokości było 16 stopni. Obserwujemy szczelinę, która powiększyła się do dzisiaj. Technicy z dronami przeprowadzają tam dalsze testy – powiedział Mauro Gaddo z lokalnych służb. 

Nowa szczelina powstała po prawej stronie od ostatniej lawiny w kierunku kolejki linowej Punta Rocca. Pęknięcie zaobserwowano po alarmie okolicznego schroniska, znajdującego się na wysokości 2600 m n.p.m. Obszar został zamknięty dla turystów. Szczelina jest stale monitorowana. 

Czy kolejna fala upałów doprowadzi do zawalenia szczytu Marmolada? 

Ostatnia tragedia miała miejsce tuż po upałach, które nawiedziły Europę pod koniec czerwca. Wówczas na najwyższym szczycie Dolomitów odnotowano 10°C, kiedy średnia temperatura wynosi tam 0°C. 17 lipca w miejscu nowe pęknięcia termometry pokazały już 16°C. 

Od kilku dni Europa zmaga się z kolejnymi już tego lata falami upałów, które biją następne rekordy. Mieszkańcy Włoch szczególnie szczególnie ją odczuwają, nie tylko przez rosnące temperatury, ale również brak opadów deszczu i ogromną suszę. 

Tuż po zawaleniu lodowca ze szczytu Marmolada zapytaliśmy glacjologa o to czy takie sytuacje mogą się powtórzyć. 

Myślę, że to nie pytanie „czy?”, lecz „gdzie?” i „kiedy?”. Lodowce w Alpach umierają i w bardzo wielu przypadkach wycofały się do stromych partii gór, tak jak Marmolada. Wiemy o niektórych potencjalnie niebezpiecznych lodowcach, ale o Marmoladzie nie wiedzieliśmy. Takich lodowców, potencjalnie grożących oberwaniem może być dużo więcej, a lodowce to nie tylko Europa. Podobnych procesów możemy spodziewać się coraz więcej na całym świecie: w Andach, Himalajach, Tien-Szan, Górach Skalistych czy na Alasceostrzegł dr Jakub Małecki z UAM w Poznaniu, autor bloga Glacjoblogia.

  • Przeczytaj pełny komentarz glacjologa na temat tragedii we włoskich Dolomitach, a także jej związku ze zmianami klimatu:
https://swiatoze.pl/tragedia-we-wloskich-dolomitach-to-efekt-zmian-klimatu/\

Źródło: RaiNews.it

Fot. główne: Canva

Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.