1200x628 4
Reklama

Instalacja fotowoltaiczna z magazynem energii

Poznaj orientacyjne koszty

Kolejne rysie wypuszczone na wolność. Czy dzikie koty opanują północ Polski?

Kolejne rysie wypuszczone na wolność. Czy dzikie koty opanują północ Polski?

W tygodniu przedwyborczym oczy Polski były zwrócone na sondaże i wypowiedzi politycznych liderów. W tym czasie jednak Zachodniopomorskie Towarzystwo Przyrodnicze wypuściło na wolność trzy rysie – Hiena, Tuja i Rambo. Kotowate dołączą do 76 innych przedstawicieli tego gatunku, które organizacja wprowadziła do zachodniopomorskich lasów.

CFF OPP 450 250 1CFF baner poziom B3 CFA 8.02
Reklama

Lwy, tygrysy i… rysie. Polacy nie gęsi i swoje dzikie koty mają

Ryś euroazjatycki to obok żbika europejskiego jeden z dwóch gatunków dzikich kotów żyjących w Polsce. Te wyjątkowe drapieżniki osiągają 75 cm wysokości w kłębie i nawet 150 cm długości. Chociaż wg prawa międzynarodowego nie jest to gatunek zagrożony, polskie przepisy chronią rysia, a różne organizacje próbują zwiększyć populacje tego, jak się okazuje, bardzo pożytecznego zwierzęcia.

Dobrym przykładem jest Zachodniopomorskie Towarzystwo Przyrodnicze, które wypuściło na wolność już 79 rysi. Najnowsi mieszkańcy Nadleśnictwa Czarnobór w pobliżu Szczecinka to Hiena, Tuja i Rambo. ZTP wcześniej wychowywało je w zamknięciu, gdzie miały ograniczony, ale jednak stały kontakt z człowiekiem. Teraz gdy dorosły przyszedł czas wypuścić je na wolność. Z racji, że nie są to osobniki od małego wychowane w dziczy, założono im obroże trakcyjne. Dzięki tym urządzeniom można monitorować, jak zwierzęta radzą sobie chociażby z polowaniem i gdzie się przemieszczają.

Rysie to pożyteczne zwierzęta

Reintrodukcja rysia na tereny północno-zachodniej Polski jest istotna z punktu widzenia ekosystemu, a także działalności człowieka. Ten dziki kot poluje na różne gatunki jeleniowatych, regulując ich populacje. Dzięki temu sarny czy jelenie nie niszczą upraw na polach, czy w sadach. Ich pożywieniem są również… inne, mniejsze drapieżniki, na przykład lisy czy jenoty. Te z kolei żywią się zagrożonymi wyginięciem ptakami, takimi jak cietrzewie czy głuszce. Przykład rysi pokazuje, że natura to wielki system naczyń połączonych, a zniknięcie jednego z elementów może całkowicie rozregulować pozostałe. Jeśli populacja małych drapieżników nie jest regulowana przez rysie, te zjadają zbyt dużo głuszców i cietrzewi, co uniemożliwia ich reintrodukcję. Dlatego tak ważne jest, aby rysi w Polsce było coraz więcej.

Chcą połączyć dwie populacje. Rysie mają opanować całą północ kraju

Działania Zachodniopomorskiego Towarzystwa Przyrodniczego to tylko jeden z elementów większego planu na powrót rysia nad Wisłę. Po drugiej stronie kraju, na Mazurach, akcję reintrodukcji rysia już od kilku lat prowadzi fundacja WWF. Co więc dalej? ZTP i WWF planują połączyć obydwie populacje, aby Rysie występowały na całej północy kraju.

– Analiza środowiskowa pokazała, że właśnie w Polsce północnej, jeśli chodzi o obszary nizinne, tam tych lasów i środowiska, które są sprzyjające dla rysi, jest najwięcej – tłumaczy Stefan Jakimiuk z WWF Polska.

Obydwie organizacje będą wypuszczać między wschodnim a zachodnim krańcem północy kraju nieco mniejsze grupy. Dzięki temu obydwie “linie” rysiowej rodziny połączą się ostatecznie w jedną dużą populację, zajmując całą północną część Polski. Jeśli mieszkacie w pobliżu, warto wybrać się na weekendowy spacer do lasu. Być może spotkacie na swojej ścieżce polskiego dzikiego kota.

– Czytaj także: Niełaz wielki wrócił do południowej Australii. Torbacza nie widziano tam od 130 lat

Źródło: zielona.interia.pl, Polsat News

Fot. Canva

Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.