„Koło zamachowe” polskiej gospodarki odpadło. Nie będzie miliona aut elektrycznych

Hucznie zapowiadany plan rozwoju elektromobilności przewidywał, że do 2025 roku na polskich drogach pojawi się 1 mln samochodów na prąd. W nowo przyjętej strategii do 2030 roku liczba samochodów elektrycznych i hybrydowych może osiągnąć zaledwie 600 tys. sztuk.

W ogłoszonym trzy lata temu programie elektryfikacji motoryzacji, Mateusz Morawicki zapowiadał: Ten program ma być kołem zamachowym polskiej gospodarki, kołem zamachowym polskiej reindustrializacji. W przyjętej we wtorek 24 września „Strategii zrównoważonego rozwoju transportu do 2030 r.”, znalazł się jednak zapis, że wzrost floty samochodów elektrycznych i hybrydowych do 2030 roku może osiągnąć zaledwie 600 tys. sztuk.

Zdaniem Wojciecha Drzewieckiego, szefa firmy analitycznej Samar, nowo przyjęta prognoza jest znacznie bardziej prawdopodobna, choć bez większych, rządowych dopłat do zakupu, nie uda się zachęcić Polaków do zmiany samochodów na elektryczne. Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego oszacował, że w sierpniu br. liczba zarejestrowanych w Polsce samochodów osobowych o napędzie elektrycznym lub hybrydowym wyniosła jedynie 6,7 tys.

Dodaj komentarz

Zapisz się do naszego newslettera

Wysyłamy maksymalnie jedną wiadomość w tygodniu, nie spamujemy!

Czytaj więcej:

Narodowe Centrum Badań i Rozwoju wesprze niskoemisyjne technologie

Prezes Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, Piotr Woźny, podkreślił, że program wpisuje się w ideę programów „Czyste Powietrze” i „Stop Smog” – Technologie, które wesprze program, pozwolą zwalczać lokalne zanieczyszczenia powietrza, a zarazem wykorzystują odnawialne źródła energii – powiedział. Woźny zaznaczył również, że technologie, które wspierane będą przez NCBR zarówno pomogą w walce ze smogiem, jaki i mogą stać się towarem eksportowym.