Las w pustynnej Jordanii wyrósł w zawrotnym tempie. Sekret japońskiej metody Miyawaki

Deema Assaf spędziła 10 lat na rozwijaniu swojej kariery jako architektka w jordańskim Ammanie. Dostrzegła, że miasta stały się głównym winowajcą degradacji środowiska. Dlatego Deema wspólnie z ekologiem zasadziła las za pomocą japońskiej techniki Miyawaki.

Nadmierna urbanizacja i zmiana dla natury 

Deema Assaf jest założycielką i dyrektorką TAYYŪN, studia badawczego, które ma siedzibę w Ammanie. Kobieta skupia się na badaniach dotyczących współistnienia trzech dziedzin życia: urbanistyki, głębokiej ekologii i etyki.

Kiedy Deema przyjrzała się środowisku naturalnemu w Jordanii doszła do wniosku, że trzeba przywrócić terenom ich bezcenne elementy – drzewa i rośliny. Kiedy one się pojawią na terenach chętnie zadomowią się także zwierzęta, które niegdyś żyły w harmonii razem z ludźmi. Zanik bioróżnorodności to globalny problem, który prowadzi do coraz większego rozchwiania ekosystemów na Ziemi, a w konsekwencji do chorób i katastrof.

Las zasadzony japońską metodą Miyawaki, fot. instagram.com/tayyun.co

W Jordanii mieliśmy gęste lasy o bogatej różnorodności biologicznej. Mieszkały tam słonie, nosorożce i lew azjatycki. Różne zwierzęta, kiedyś współistniały tu z ludźmi. wyjaśnia. Ta myśl sprawiła, że zobaczyłam obecny krajobraz w innym świetlemówiła architektka.

Przywrócić las – metoda Miyawaki

Kobieta postanowiła skierować się w stronę odbudowy lasu, przeciwdziałając tym samym idei nadmiernej urbanizacji. Deema dostrzegła także wpływ zmian klimatycznych, widocznych także w swoim rodzimym kraju. 

Nochi Motoharu w lasach Miyawaki w Zachodnim Ammanie, fot. instagram.com/tayyun.co

Naprawdę wierzę, że najważniejszą i najpilniejszą rzeczą, jaką możemy zrobić, jest przywrócenie rodzimych ekosystemów mówiła Deema.

Deema połączyła siły z japońskim ekologem Nochi Motoharu w nadziei na zalesienie pustynnych obszarów. Wspólnie zaczęli eksperymentować z metodą sadzenia drzew Miyawaki. Tę formę stosuję się do sadzenia tzw. lasów kieszonkowych.

Opracowana w Japonii w latach 70. XX wieku przez japońskiego botanika Akirę Miyawaki, metoda zakłada sadzenie rodzimych gatunków drzew blisko siebie. Dzięki temu rosną szybciej, bo nie mają wokół innych inwazyjnych gatunków. Zasadniczo ta metoda naśladuje funkcje natury, pozwalając na wyhodowanie 100-letniego lasu w ciągu zaledwie 10 lat.

Warsztaty sadzenia drzew, fot. instagram.com/tayyun.co

Pomimo braku wsparcia dla ich projektu, para posuwała się naprzód.

Przez 10 dni duet przekopywał ziemię i zasadził 380 sadzonek 23 rodzimych gatunków. Wśród posadzonych drzew znalazły się m.in. truskawki, dąb Aleppo, dąb z góry Tabor i palestyńska pistacja.

Projekt zakończył się sukcesem. W ciągu dwóch lat z sadzonek powstał las z drzewami o wysokości trzech i czterech metrów. To pierwszy w tym regionie świata las zasadzony japońską metodą.

źródło: urbanet.info, euronews.com, instagram.com/tayyun.co