Liczba martwych ptaków spadła o 70% po oznakowaniu turbin wiatrowych

Z powodu zderzenia z wiatrakami każdego roku ginie ok. 300 tys. ptaków. Badania prowadzone przez 9 lat wykazały, że zmiana koloru jednego ze śmigieł może rozwiązać ten problem. 

Elektrownie wiatrowe coraz popularniejsze

Energia pochodząca z wiatru jest coraz bardziej doceniana, między innymi ze względu na niską – w porównaniu do paliw kopalnych – cenę. W 2019 roku jej udział w miksie energetycznym Unii Europejskiej wyniósł 15% oraz 10,2% w USA. Prognozy przewidują, że wartości te będą wzrastać. Wadą elektrowni wiatrowych jest jednak negatywny wpływ na populację “latającej fauny”, czyli ptaków i nietoperzy. Politycy sprzeciwiający się budowie farm wiatrowych nazywają je “narzędziami do uśmiercania ptaków”. Sam prezydent USA Donald Trump określił je jako “cmentarze zwierząt”. 

Fotowoltaika od Columbus Energy

Farmy wiatrowe zbierają żniwo

Badania przeprowadzone przez Służbę Połowu i Dzikiej Przyrody USA wykazały, że każdego roku ok. 300 tys. ptaków traci życie w wyniku zderzenia z turbinami wiatraków. Agencja podkreśla jednak, że liczby te będą spadać jeśli przemysł zdecyduje się inwestować w większe śmigła, które poruszają się znacznie wolniej. Badacze przypuszczają, że niektóre gatunki ptaków mogą mieć problemy z dostrzeganiem przeszkód podczas lotu. Różnokolorowe śmigła miałyby zwiększyć szanse zwierząt na zauważenie szybko obracającego się wiatraka.

Badania na farmie Smøla 

Na farmie wiatrowej Smøla prowadzono regularne obserwacje czterech konkretnych wiatraków. Każdy miał wysokość na 70 metrów i posiadał trzy śmigła o długości 40 metrów. W latach 2006-2013 przyczyniły się do śmierci 18 ptaków. W drugim etapie badań (2013-2016) jedno skrzydło każdego z wiatraków zostało pomalowane na czarno. W tym czasie zginęło 6 ptaków. Z obserwacji badaczy wynika, że takie działania mogą zredukować ryzyko śmierci zwierząt nawet o 70%. 

Cykliczność śmierci

Dokładniejsze dane wskazują na możliwość zależności śmierci ptaków od pory roku. Podczas lata odnotowano znacznie większą liczbę martwych zwierząt niż w okresach wiosennym i jesiennym. Autorzy zaznaczają, że ich badania są pionierskie i powinny stanowić inspirację do prowadzenia dalszych dociekań służących usprawnieniu elektrowni wiatrowych.

Źródło: arstechnica.com