Wiadomości OZE Macron chce pozbyć się węgla 13 października 2017 Wiadomości OZE Macron chce pozbyć się węgla 13 października 2017 Przeczytaj także Publicystyka Rada Pokoju Trumpa. Co to oznacza dla Europy i Polski Kiedy politycy mówią o pokoju, większość ludzi chce wierzyć, że chodzi o coś dobrego i potrzebnego. Wojny, napięcia i strach stały się codziennością, więc każda inicjatywa zapowiadająca rozmowy i porozumienie brzmi jak promyk nadziei. Problem zaczyna się wtedy, gdy za hasłem „pokój” kryje się układ, którego zasady nie są jasne, a realna władza skupia się w rękach jednego lidera. Energia jądrowa Koniec 40-letniego zakazu? Dania rozważa powrót do atomu Po czterech dekadach zakazu wykorzystywania energetyki jądrowej w skandynawskim kraju, toczą się polityczne dyskusje by dokonać ponownego przełomu w polityce energetycznej. Rząd Dani w zeszłym tygodniu ogłosił, że rozpocznie analizę wykorzystania SMR-ów, jako uzupełnienia dla imponującej w tym kraju produkcji OZE. Prezydent Emmanuel Macron jeszcze podczas swojej kampanii wyborczej dawał jasne sygnały, że jedną z najistotniejszych kwestii będzie dla niego polityka energetyczna nie tylko Francji, ale również całej Unii Europejskiej. Po pięciu miesiącach od objęcia przez niego urzędu można śmiało stwierdzić, że nie rzucał słów na wiatr. Tym razem wpadł na kolejny pomysł, który może stanowić rewolucję dla polityki energetycznej jego kraju. Reklama Z racji tego, że Francja jeszcze do 2025 roku chce zmniejszyć udział energii elektrycznej uzyskanej dzięki elektrowniom atomowym do poziomu 50%, kraj ten potrzebuje nowej, energetycznej drogi. Właśnie dlatego przeznaczy 20 miliardów euro na inwestycje w odnawialne źródła energii, które mają wypełnić lukę po stopniowo porzucanym atomie. Dzięki takim środkom finansowym wydanym pomiędzy 2018 a 2022 rokiem na OZE, ich udział w krajowym mikście energetycznym ma wzrosnąć – docelowo do 40% już w 2030 roku. Co więcej, Emmanuel Macron chciałby zwiększyć minimalną kwotę za emisję CO2 do atmosfery. Obecnie wynosi ona ok. 7 euro za tonę, natomiast prezydent Francji postuluje, by było to minimum 25 euro. Gdyby ten pomysł został wcielony w życie, byłoby to katastrofą między innymi dla polskiego rządu, który wciąż nie zauważa, że opieranie gospodarki wyłącznie na węglu kamiennym nie jest dobrym rozwiązaniem. Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.