Mandat 500 zł za zaśmiecanie lasu w nadleśnictwie Młynary

Temat spacerów po lesie ostatnio często wraca. Jak się okazuje, tymczasowy zakaz poruszania się po nich, wcale nie dał im wytchnienia. Straż leśna w leśnictwie Klasztorne w Nadleśnictwie Młynary natrafiła na stertę śmieci i odnalazła sprawcę. Rezultat – obowiązek uprzątnięcia i mandat wynoszący bagatela… 500 złotych.

Wydaje się, że świadomość ekologiczna ludzi wzrasta. Niestety, trafiają się jednostki postępujące karygodnie z przyrodą. Lasy traktowane są jak wysypiska śmieci. Przykładem jest niedawna interwencja straży leśnej w olsztyńskim Nadleśnictwe Młynary 

Fotowoltaika od Columbus Energy

Wysokie koszty sprzątania dla leśnictw, małe kary dla przyłapanych

Leśniczy leśnictwa Klasztorne w Nadleśnictwie Młynary odnalazł stertę śmieci. Sprawą zajęła się straż leśna. Po przeszukaniu odpadów odnaleziono sprawcę. Okazało się, że to miejscowy rolnik. 8 kwietnia straż zawitała do jego domu. Mężczyzna przyznał się do winy. Otrzymał nakaz uprzątnięcia śmieci i mandat w wysokości 500 zł. To najwyższa i jednocześnie śmieszna kara za wykroczenie tego rodzaju. Aby mówić o skutecznej ochronie lasu, powinno się zwiększyć ją co najmniej o jedno zero.

Warto zaznaczyć, że w 2019 r. leśnicy w nadleśnictwie Młynary wydali prawie 30 tys. na sprzątanie lasów. Koszt dla całej Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Olsztynie wyniósł 1,5 mln złotych, a skali całego kraju 20 mln złotych.

Źródła: portalkomunalny.pl, mlynary.olsztyn.lasy.gov.pl

Zdjęcia: Nadleśnictwo Młynary