Dotacje OZE Mój Prąd 5.0. Czy aktualna dotacja opłaca się prosumentom? Ocena eksperta 04 maja 2023 Dotacje OZE Mój Prąd 5.0. Czy aktualna dotacja opłaca się prosumentom? Ocena eksperta 04 maja 2023 Przeczytaj także Dotacje OZE Czyste Powietrze: planowany bon 1500 zł na audyt energetyczny. Rosnąca rola operatorów Czyste Powietrze: planowany bon 1500 zł na audyt energetyczny. Rosnąca rola operatorów Audyt energetyczny pozwala ocenić stan budynku, dobrać zakres prac i oszacować możliwe oszczędności energii, dlatego jest ważnym etapem przed rozpoczęciem termomodernizacji. Koszt takiej usługi to wydatek rzędu 1000-2500 zł. Dla rodzin o najniższych dochodach, konieczność wcześniejszego opłacenia dokumentu może utrudniać rozpoczęcie inwestycji w ramach programu Czyste Powietrze. Rozwiązaniem ma być bon na audyt energetyczny. NFOŚiGW pracuje nad bonem na audyt energetyczny Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW) podczas konferencji prasowej dotyczącej pakietu zmian w programie Czyste Powietrze potwierdził, że prowadzone są prace dotyczące tzw. bonu na audyt energetyczny. Według zapowiedzi wartość bonu ma wynosić około 1500 zł. Ostateczna kwota i zasady jego przyznawania nie zostały jednak zatwierdzone. Wsparcie ma stać się systemowym rozwiązaniem finansującym audyt energetyczny, który jest konieczny w celu ubiegania się o przyznanie dotacji na kompleksową termomodernizację. Rozwiązanie to ma zdjąć z beneficjentów ciężar ponoszenia tej opłaty z własnej kieszeni na starcie procesu, co ma zwiększyć dostępność i usprawnić program. Główne aktualizacje zasad „Czystego Powietrza” w zapowiedzianej „małej reformie” wchodzą w życie 20 lipca 2026 roku, ale na samo wdrożenie bonów trzeba będzie poczekać dłużej. NFOŚiGW zapowiada, że należy spodziewać się ich jeszcze w tym roku, jednak wiele zależy od prowadzonych dodatkowych konsultacji z samorządami, które będą odpowiedzialne za ich dystrybucję. Wcześniej, bo już od 20 lipca beneficjenci mogą liczyć na takie zmiany, jak: rozszerzenie katalogu wyjątków od wymogu trzyletniego okresu własności nieruchomości, waloryzację o 10% maksymalnych stawek na wybrane prace termomodernizacyjne, wydłużenie ze 120 do 180 dni terminu wykonania prac objętych zaliczką. https://swiatoze.pl/nowa-odslona-programu-czyste-powietrze-od-20-lipca-wyzsze-stawki-i-180-dni-na-prace-objete-zaliczka/ Rola samorządów jako operatorów Czystego Powietrza Wdrażany mechanizm bonów na audyt energetyczny ma być ściśle związany z funkcją operatora Czystego Powietrza, jaką mogą pełnić jednostki samorządu terytorialnego (JST) dla swoich mieszkańców. To właśnie one, a nie NFOŚiGW czy wojewódzkie fundusze, mają pełnić rolę bezpośrednich dystrybutorów tych środków. Możliwość uzyskania przez mieszkańców bonu na audyt będzie uzależniona od tego, czy lokalna jednostka przystąpiła do programu jako operator. Dotychczas na pełnienie tej funkcji zdecydowało się nieco ponad 1400 samorządów, podczas gdy ponad 2000 z nich prowadzi jedynie punkty konsultacyjne. Oznacza to, że w wielu regionach kraju beneficjenci nie mogliby obecnie skorzystać z bonu do audytu. Wiele JST powstrzymuje się przed wejściem w rolę operatora, obawiając się: znacznego obciążenia logistycznego, odpowiedzialności za merytoryczne prowadzenie beneficjenta, konieczności potwierdzania efektów ekologicznych inwestycji. Fundusz wskazuje, że powiązanie tego mechanizmu wsparcia z funkcją operatora może stanowić silny czynnik motywacyjny dla włodarzy, aby przystąpić do programu w charakterze operatora. Dodatkowym powodem do podjęcia się tej roli mogą być oczekiwania mieszkańców, by nie utracić początkowego wsparcia na przeprowadzenie audytu energetycznego. Kluczowe zasady mechanizmu wciąż nieznane Na razie bon na audyt energetyczny pozostaje zapowiedzią, a jego ostateczna wysokość, sposób przyznawania i rola gmin wymagają jeszcze doprecyzowania. Kluczowe będzie również rozstrzygnięcie, w jaki sposób ze wsparcia skorzystają mieszkańcy samorządów, które nie pełnią funkcji operatora programu. Dopiero po zakończeniu konsultacji będzie można ocenić, czy nowe rozwiązanie rzeczywiście będzie w stanie usunąć barierę finansową na początku termomodernizacji. Zobacz też: Beneficjenci odzyskują należne pieniądze. Przełomowy wyrok w sprawie programu „Czyste Powietrze” Źródła: NFOŚiGW, MKiŚ, własne Fot. arch. światOZE.pl Dotacje OZE Nowa odsłona programu Czyste Powietrze. Od 20 lipca wyższe stawki i 180 dni na prace objęte zaliczką Program „Czyste Powietrze” od swojego startu we wrześniu 2018 roku przechodzi kolejną modyfikację, która ma ułatwić korzystanie z dotacji i lepiej dostosować wsparcie do kosztów inwestycji. Zmiany to efekt ponad 1370 szczegółowych uwag zgłoszonych na etapie konsultacji społecznych przez beneficjentów, przedstawicieli branży i samorządy. Wzrosną maksymalne stawki na wybrane prace termomodernizacyjne, rozszerzone rozstaną wyjątki od 3-letniego okresu własności, a beneficjenci prefinansowania otrzymają więcej czasu na wykonanie prac objętych zaliczką. Chociaż nabór wniosków do programu Mój Prąd 5.0 ruszył niedawno, ta edycja już zdążyła przyciągnąć wielu zainteresowanych. Czy Mój Prąd 5.0 opłaca się prosumentom bardziej niż poprzednie edycje? Czy obecne kwoty dofinansowania to szansa na szybsze spłacenie instalacji? A wreszcie, czy budżet programu może wyczerpać się przed czasem? Te pytania zadaliśmy Marcinowi Temberskiemu, który pełni funkcję Dyrektora ds. Sprzedaży B2C w Columbus Energy. Reklama Mój Prąd 5.0 – złożono już 4,4 tys. wniosków Nabór wniosków w ramach programu Mój Prąd 5.0 rozpoczął się 22 kwietnia w Dzień Ziemi. Chociaż od tego czasu minęło kilkanaście dni, wiceprezes NFOŚiGW Paweł Mirowski poinformował, że złozono już 4,4 tys. wniosków. To prawie 9 razy więcej niż w pierwszych dwóch tygodniach poprzedniej edycji. Mój Prąd 5.0 wystartował. Dla kogo? Ile wynosi dotacja? Jak złożyć wniosek?Mój Prąd 5.0 – co trzeba wiedzieć? Czym jest magazyn ciepła, magazyn energii, system zarządzania HEMS? Co mogło przyciągnąć tylu wnioskodawców? O tym porozmawialiśmy z Marcinem Temberskim, Dyrektorem ds. Sprzedaży B2C w Columbus Energy. Czy Mój Prąd 5.0 opłaca się prosumentom najbardziej? Biorąc pod uwagę wszystkie edycje, Mój Prąd 5.0 jest niewątpliwie najbardziej atrakcyjny. Na taką ocenę wpływają trzy aspekty: perspektywa dostępności dotacji, szerokość wspieranego portfolio oraz atrakcyjność finansowa z punktu widzenia beneficjenta. Czy mógłbyś to rozwinąć? Najnowsza edycja pozwala uzyskać najszybszy spośród wszystkich edycji zwrot kompleksowych rozwiązań, które są standardem na zachodnich rynkach. Chodzi o te rozwiązania, które są najskuteczniejsze z perspektywy ekonomii dotyczącej kosztów energii, centralnego ogrzewania, ciepłej wody użytkowej, uniezależnienia energetycznego oraz maksymalizacji autokonsumpcji z PV. Jednocześnie oprócz wsparcia zintegrowanych “ekosystemów”, dotacja MP 5.0 daje możliwość uzyskania dopłat pojedynczych produktów, czyli fotowoltaiki, magazynów energii, pomp ciepła, magazynów ciepła i kolektorów słonecznych. Atrakcyjność finansowa aktualnej puli dotacji jest bezdyskusyjna. Edycja MP 5.0 oferuje beneficjentom, tak jak poprzednia edycja, nawet 7000 zł dotacji do PV. Dla porównania kwoty dotacji poprzednich edycji MP 1.0, 2.0, 3.0 oscylowały na poziomie 3000-5000 zł. Nową korzyścią dla prosumentów jest dofinansowanie do pomp ciepła, które wynosi tyle, co w programie Czyste Powietrze, czyli 19 400 zł, ale nie jest uwarunkowane progiem dochodów beneficjenta. Od początku programu Mój Prąd aż do ostatniej edycji liczba składanych wniosków drastycznie spadła. Jak uważasz, co było tego powodem? Faktycznie liczba wniosków spadła, ale moim zdaniem wynika to z charakterystyki poprzednich edycji. Pamiętajmy, że w ostatnich 14 miesiącach chęć zakupu PV i magazynów energii, czyli produktów wspieranych przez MP 4.0 była zaburzona przez kilka czynników – od sytuacji geopolitycznej, czyli wybuchu wojny w Ukrainie, wzrostu kosztów kredytów, które w poprzednich latach finansowały nawet połowę zakupów instalacji fotowoltaicznych, a także zmiany ustawy OZE wprowadzającej nowe reguły rozliczeń dla prosumentów. To wszystko przełożyło się na niepewność klienta końcowego, czyli potencjalnych beneficjentów programu. Wydaje się, że wiele osób odłożyło w czasie decyzję o inwestycji, więc możemy się spodziewać skumulowanej ilości wniosków w niedawno rozpoczętej edycji. Rynek, a także kwestie wymienione wyżej powoli się stabilizują, co już teraz wpływa na wzrost zainteresowania rozwiązaniami OZE. Przewidujesz zatem, że w przypadku obecnej edycji liczba zainteresowanych dotacją będzie coraz większa? Tak, to jest w zasadzie pewne. Będzie miało na to wpływ połączenie atrakcyjności dotacji MP 5.0 i stabilizacji wyżej wymienionych aspektów gospodarczych, finansowych, ustawowych (zbliżający się koniec obowiązywania tarcz ograniczających ceny prądu). Do tego wzrost zainteresowania dotacją będzie spowodowany tym, że wchodzimy w okres wiosenno-letni, czyli najlepszy moment dla fotowoltaiki. Zarówno w kwestii produkcji, jak i warunków do realizacji montażu. Nie musimy ogrzewać domu, a więc instalacje centralnego ogrzewania mogą być w spokoju modernizowane. W takim razie powinniśmy się obawiać szybkiego wyczerpania puli środków? NFOŚiGW w ramach programu Mój Prąd 5.0 przewidział dla prosumentów zainteresowanych dotacją 955 mln zł. Nawet jeśli każdy z wnioskodawców będzie starał się o dofinansowanie do fotowoltaiki wraz z pompą ciepła i zostanie mu przyznana maksymalna kwota na te urządzenia (35 500 zł), program będzie mógł wypłacić pieniądze dla ponad 26 000 osób. A śmiało możemy założyć, że nie każdy będzie się ubiegał o takie kwoty dofinansowania. Co więcej, już teraz zapewniono, że jeżeli podstawowa pula pieniędzy wyczerpie się przed czasem, a nadal będą chętni na pozyskanie dotacji, NFOŚiGW wraz z Ministerstwem Klimatu będą starać się o dodatkowe środki finansowe na realizację programu. Niemniej jednak, z decyzją o złożeniu wniosku nie należy zwlekać. Co przydałoby się usprawnić, aby z programu Mój Prąd 5.0 skorzystało jak najwięcej prosumentów? Najważniejsza jest przejrzysta, precyzyjna i szeroko dostępna komunikacja zasad MP 5.0. Dobrze byłoby też, gdyby wszyscy wykonawcy OZE kompleksowo wspierali klientów zarówno w doradztwie i weryfikacji dostępności dotacji, jak i w realizacji procesu składania wniosków MP 5.0. Klient, który inwestuje w PV powinien oczekiwać kompleksowej usługi, obejmującej dobór i projektowanie optymalnego rozwiązania, realizację montażu zgodnie z normami budowlanymi, ppoż, dotacyjnymi, wsparcia w organizacji finansowania inwestycji, kompleksowej realizacji procesów przyłączeniowych w Zakładzie Energetycznym oraz załatwienia formalności przez Rzeczoznawcę ds. ppoż w Państwowej Straży Pożarnej. Po realizacji inwestycji wykonawca powinien wesprzeć klienta w procesie złożenia wniosków MP 5.0. Co jeszcze? Bardzo ważna jest też przejrzysta, precyzyjna i szeroko dostępna komunikacja zasad MP 5.0, a także edukowanie beneficjentów w zakresie mechanizmu rozliczeń net bilingowych, aby pokazać, że efekt zwrotu z inwestycji jest porównywalny ze starym modelem net meteringu, który obowiązywał przed 1 kwietnia 2022 roku. W mojej ocenie szum komunikacyjny pomógł rozprzestrzenić się fałszywym informacjom o nieatrakcyjności nowego systemu rozliczeń. Oczywiście, jest on bardziej skomplikowany w przewidywaniu efektu finansowego, ale z perspektywy okresu zwrotu inwestycji PV przynosi on porównywalne rezultaty. Równie ważne jest to, aby klienci byli świadomi tego, jak będą wyglądały koszty energii i gazu, gdy tarcze rządowe przestaną obowiązywać. Ta wiedza pozwoli precyzyjnie określić korzyści inwestycji przy wsparciu dotacji MP 5.0, a także uwzględniając ulgę termomodernizacyjną w podatku dochodowym. Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.