Dotacje OZE Mój Prąd 6.0 – budżet na finiszu. Ponad 100 tys. wniosków, jak uniknąć błędów? 08 lipca 2025 Dotacje OZE Mój Prąd 6.0 – budżet na finiszu. Ponad 100 tys. wniosków, jak uniknąć błędów? 08 lipca 2025 Przeczytaj także Dotacje OZE Czyste Powietrze: planowany bon 1500 zł na audyt energetyczny. Rosnąca rola operatorów Czyste Powietrze: planowany bon 1500 zł na audyt energetyczny. Rosnąca rola operatorów Audyt energetyczny pozwala ocenić stan budynku, dobrać zakres prac i oszacować możliwe oszczędności energii, dlatego jest ważnym etapem przed rozpoczęciem termomodernizacji. Koszt takiej usługi to wydatek rzędu 1000-2500 zł. Dla rodzin o najniższych dochodach, konieczność wcześniejszego opłacenia dokumentu może utrudniać rozpoczęcie inwestycji w ramach programu Czyste Powietrze. Rozwiązaniem ma być bon na audyt energetyczny. NFOŚiGW pracuje nad bonem na audyt energetyczny Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW) podczas konferencji prasowej dotyczącej pakietu zmian w programie Czyste Powietrze potwierdził, że prowadzone są prace dotyczące tzw. bonu na audyt energetyczny. Według zapowiedzi wartość bonu ma wynosić około 1500 zł. Ostateczna kwota i zasady jego przyznawania nie zostały jednak zatwierdzone. Wsparcie ma stać się systemowym rozwiązaniem finansującym audyt energetyczny, który jest konieczny w celu ubiegania się o przyznanie dotacji na kompleksową termomodernizację. Rozwiązanie to ma zdjąć z beneficjentów ciężar ponoszenia tej opłaty z własnej kieszeni na starcie procesu, co ma zwiększyć dostępność i usprawnić program. Główne aktualizacje zasad „Czystego Powietrza” w zapowiedzianej „małej reformie” wchodzą w życie 20 lipca 2026 roku, ale na samo wdrożenie bonów trzeba będzie poczekać dłużej. NFOŚiGW zapowiada, że należy spodziewać się ich jeszcze w tym roku, jednak wiele zależy od prowadzonych dodatkowych konsultacji z samorządami, które będą odpowiedzialne za ich dystrybucję. Wcześniej, bo już od 20 lipca beneficjenci mogą liczyć na takie zmiany, jak: rozszerzenie katalogu wyjątków od wymogu trzyletniego okresu własności nieruchomości, waloryzację o 10% maksymalnych stawek na wybrane prace termomodernizacyjne, wydłużenie ze 120 do 180 dni terminu wykonania prac objętych zaliczką. https://swiatoze.pl/nowa-odslona-programu-czyste-powietrze-od-20-lipca-wyzsze-stawki-i-180-dni-na-prace-objete-zaliczka/ Rola samorządów jako operatorów Czystego Powietrza Wdrażany mechanizm bonów na audyt energetyczny ma być ściśle związany z funkcją operatora Czystego Powietrza, jaką mogą pełnić jednostki samorządu terytorialnego (JST) dla swoich mieszkańców. To właśnie one, a nie NFOŚiGW czy wojewódzkie fundusze, mają pełnić rolę bezpośrednich dystrybutorów tych środków. Możliwość uzyskania przez mieszkańców bonu na audyt będzie uzależniona od tego, czy lokalna jednostka przystąpiła do programu jako operator. Dotychczas na pełnienie tej funkcji zdecydowało się nieco ponad 1400 samorządów, podczas gdy ponad 2000 z nich prowadzi jedynie punkty konsultacyjne. Oznacza to, że w wielu regionach kraju beneficjenci nie mogliby obecnie skorzystać z bonu do audytu. Wiele JST powstrzymuje się przed wejściem w rolę operatora, obawiając się: znacznego obciążenia logistycznego, odpowiedzialności za merytoryczne prowadzenie beneficjenta, konieczności potwierdzania efektów ekologicznych inwestycji. Fundusz wskazuje, że powiązanie tego mechanizmu wsparcia z funkcją operatora może stanowić silny czynnik motywacyjny dla włodarzy, aby przystąpić do programu w charakterze operatora. Dodatkowym powodem do podjęcia się tej roli mogą być oczekiwania mieszkańców, by nie utracić początkowego wsparcia na przeprowadzenie audytu energetycznego. Kluczowe zasady mechanizmu wciąż nieznane Na razie bon na audyt energetyczny pozostaje zapowiedzią, a jego ostateczna wysokość, sposób przyznawania i rola gmin wymagają jeszcze doprecyzowania. Kluczowe będzie również rozstrzygnięcie, w jaki sposób ze wsparcia skorzystają mieszkańcy samorządów, które nie pełnią funkcji operatora programu. Dopiero po zakończeniu konsultacji będzie można ocenić, czy nowe rozwiązanie rzeczywiście będzie w stanie usunąć barierę finansową na początku termomodernizacji. Zobacz też: Beneficjenci odzyskują należne pieniądze. Przełomowy wyrok w sprawie programu „Czyste Powietrze” Źródła: NFOŚiGW, MKiŚ, własne Fot. arch. światOZE.pl Dotacje OZE Nowa odsłona programu Czyste Powietrze. Od 20 lipca wyższe stawki i 180 dni na prace objęte zaliczką Program „Czyste Powietrze” od swojego startu we wrześniu 2018 roku przechodzi kolejną modyfikację, która ma ułatwić korzystanie z dotacji i lepiej dostosować wsparcie do kosztów inwestycji. Zmiany to efekt ponad 1370 szczegółowych uwag zgłoszonych na etapie konsultacji społecznych przez beneficjentów, przedstawicieli branży i samorządy. Wzrosną maksymalne stawki na wybrane prace termomodernizacyjne, rozszerzone rozstaną wyjątki od 3-letniego okresu własności, a beneficjenci prefinansowania otrzymają więcej czasu na wykonanie prac objętych zaliczką. Ponad 100 tysięcy wniosków wpłynęło do Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW), który informuje o kolejnych zmianach kwoty, jaka pozostała do rozdysponowania. Biurokratyczna kolejka rośnie. Dlatego, żeby otrzymać pieniądze, warto wiedzieć, jakie błędy popełniają inni. Reklama Budżet na wyczerpaniu Szybko rośnie liczba złożonych wniosków w programie Mój Prąd 6.0. Według danych z pierwszych dni lipca z dostępnego budżetu wynoszącego 1,85 miliarda złotych pozostało już jedynie 20% tej kwoty (370 892 566,15 złotych). Oznacza to, że tylko w czerwcu pisma skierowane do NFOŚiGW o dofinansowanie sumowały się na ponad 150 milionów złotych. Od startu programu złożono już 101 839 wniosków na kwotę 1,47 mld zł. Przewidywany czas oceny to aż 240 dni. Jest to związane z wydłużeniem czasu koniecznego na zatwierdzenie wypłaty. Czas wydłuża konieczność nanoszenia poprawek i uzupełniania braków formalnych. Mój Prąd 6.0 przeciążony. Tysiące wniosków w kolejce, decyzje po miesiącach Skomplikowane procedury Do lipca zatwierdzono tylko około 24 tysiące pism w programie Mój Prąd 6.0, z których statystycznie każdy musiał być sprawdzany dwa razy, ponieważ łączna liczba ocen urzędników to już ponad 48 tysięcy. Niewiele wniosków jest odrzucanych – według danych tylko 1342 z nich zostały całkowicie odrzucone, co uwolniło z powrotem do budżetu ponad 15 milionów złotych. Procedury są zbyt skomplikowane i niejasne dla wielu wnioskodawców. Komplikacje związane ze składaniem wniosku może zniechęcać zwłaszcza nieco starsze pokolenie osób, aby spróbować uzyskać pieniądze na przeprowadzenie zielonej transformacji swojego źródła energii elektrycznej. Jednocześnie wobec zapewnień NFOŚiGW nie ma planów, aby stworzyć kolejną odsłonę programu Mój Prąd. W związku z tym zainteresowane osoby powinny działać jak najszybciej. Dobrze przygotowane zgłoszenie, które nie będzie zawierało błędów, to klucz do otrzymania dotacji szybciej niż zakończenie naboru. Najczęściej brakuje we wnioskach dwóch elementów: OSD (czyli operatora systemu dystrybucyjnego) e-mail wnioskodawcy. Jak działa Mój Prąd 6.0? „Mój Prąd 6.0” to ogólnopolski program wsparcia dla obywateli, w celu zintegrowania swojego domu z instalacją fotowoltaiczną oraz magazynem energii. Maksymalna kwota dotacji to nawet 28 tys. złotych, ale przeciętnie na jeden wniosek przypada około 14 tys. złotych refundacji. Chociaż program skierowany jest do wszystkich, występują spore różnice pomiędzy województwami, gdzie złożono najwięcej i najmniej wniosków. Beneficjentami programu są głównie mieszkańcy centralnej i zachodniej Polski. Zobacz też: Nowelizacja ustawy o OZE wchodzi w życie od 1 lipca. Nowe rozliczenia i szybsze pozwolenia Źródła: NFOŚiGW, Gov, Fot. (Liudmila Chernetska) Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.