Instalacja fotowoltaiczna z magazynem energii

Poznaj orientacyjne koszty

NIK sprawdziła inwestycje mostowe. Nie wszędzie wykonano wymagane badania

NIK sprawdziła inwestycje mostowe. Nie wszędzie wykonano wymagane badania

Chociaż w założeniu nowe mosty mają służyć przez dziesięciolecia, zapewniając bezpieczeństwo transportu, najnowsza kontrola Najwyższej Izby Kontroli (NIK) pokazuje, że część inwestycji w Polsce była realizowana z poważnymi brakami w dokumentacji, nadzorze i badaniach technicznych. Kontrolerzy wykryli przypadki niewykonywania kluczowych testów bezpieczeństwa.

925x200 6
Reklama

Kontrola konstrukcji mostowych

Kontrola NIK objęła lata 2021-2025 i dotyczyła dziewięciu inwestycji mostowych realizowanych przez siedem jednostek samorządu terytorialnego oraz wielkopolski oddział Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Łącznie sprawdzono obiekty o długości ponad 426 metrów i powierzchni przekraczającej 6 tys. m².

Choć skontrolowane inwestycje znajdowały się w różnych częściach kraju i były realizowane przez różnych inwestorów, wyniki wykazały wiele podobieństw. NIK wskazuje, że problemy nie wynikają z pojedynczych błędów wykonawców, a z niedostatecznego nadzoru nad całym procesem inwestycyjnym.

Braki w kontroli konstrukcji

Mosty należą do najbardziej wymagających konstrukcji inżynieryjnych. Muszą wytrzymywać ogromne obciążenia, zmienne temperatury, działanie wody oraz wieloletnią eksploatację. Dlatego proces budowy wymaga szczegółowej kontroli materiałów i elementów konstrukcyjnych na każdym etapie realizacji.

Tymczasem według ustaleń NIK w części inwestycji nie przeprowadzono badań ciągłości pali fundamentowych ani próbnych obciążeń, które pozwalają ocenić rzeczywistą nośność konstrukcji. Kontrolerzy wykazali również przypadki braku badań betonu konstrukcyjnego pod kątem mrozoodporności i odporności na przenikanie wody pod ciśnieniem. W niektórych projektach nie zweryfikowano także prawidłowego rozmieszczenia stali zbrojeniowej ani jakości powłok ochronnych, które powinny być badane metodami radiograficznymi lub ultradźwiękowymi.

Eksperci podkreślają, że brak takich badań nie oznacza automatycznie, że most jest niebezpieczny. Oznacza jednak, że inwestor nie posiada pełnej wiedzy potwierdzającej jakość wykonania kluczowych elementów konstrukcyjnych.

Luki w nadzorze i dokumentacji

Innym obszarem budzącym szczególny niepokój okazał się nadzór inwestorski. W siedmiu z ośmiu skontrolowanych jednostek NIK stwierdziła nieprawidłowości związane z kontrolą prowadzonych robót. Jednym z przykładów była sytuacja w gminie Stąporków, gdzie inspektor nadzoru miał obowiązek regularnie odwiedzać plac budowy i dokumentować swoje działania. Wymaganych wpisów jednak brakowało, a inwestor nie podjął działań wobec osoby odpowiedzialnej za kontrolę prac.

Podobnie wyglądała kwestia dokumentacji budowlanej – choć dzienniki budowy prowadzono we wszystkich badanych inwestycjach, w większości przypadków były one uzupełniane nierzetelnie. Brakowało informacji o pobieranych próbkach materiałów, przebiegu kontroli jakości czy warunkach wykonywania robót. W Łowiczu nie uwzględniono wojskowej klasyfikacji obciążeń mostowych, wymaganej dla obiektów na drogach publicznych, natomiast w jednej z inwestycji realizowanych przez GDDKiA stwierdzono nieprawidłowości związane z procedurami ochrony zabytków.

Dodatkowo kontrolerzy stwierdzili uszkodzenia elementów wyposażenia mostów, problemy z dylatacjami oraz nieprawidłowości w odwodnieniu. Szczególnie niebezpieczna sytuacja miała miejsce w powiecie nowotarskim, gdzie w pobliżu przyczółka nowo wybudowanego mostu składowano ziemię i gruz. Zdaniem NIK istniało ryzyko, że podczas intensywnych opadów materiał ten zostanie przemieszczony, powodując uszkodzenie konstrukcji. Dopiero interwencja kontrolerów doprowadziła do usunięcia tego zagrożenia.

Większa transparentność nad procesami

Warto podkreślić, że większość wykrytych nieprawidłowości nie dotyczyła kwestii finansowych, ponieważ rozliczenia inwestycji prowadzono zgodnie z obowiązującymi przepisami. Zdaniem kontrolerów problemem okazała się jakość procesu inwestycyjnego.

W odpowiedzi na ustalenia skontrolowane jednostki miały możliwość składania zastrzeżeń oraz wyjaśnień. Jak wynika z dokumentów NIK, część podmiotów wskazała incydentalny charakter zaniedbań lub podkreśliła, że uchybienia zostały usunięte jeszcze w trakcie realizacji. W kilku przypadkach wdrożono już działania naprawcze dotyczące dokumentacji budowlanej i nadzoru nad projektami. NIK podkreśla, że część jednostek zapowiedziała wprowadzenie zmian w procedurach kontrolnych, aby ograniczyć ryzyko podobnych nieprawidłowości w przyszłości.

Choć w raporcie nie stwierdzono bezpośredniego zagrożenia katastrofą budowlaną w skontrolowanych obiektach, skala wykrytych nieprawidłowości pokazuje, że proces budowy mostów w Polsce wymaga większej transparentności i pewnych narzędzi kontroli.

Zobacz też: Ekologiczne budownictwo w Polsce: deklaracje rosną, ale rynek wciąż wybiera tradycję

Źródła: NIK, architektura.muratorplus.pl 

Fot: Canva

Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.