Nowy szczyt klimatyczny, nowe cele. Które kraje zmniejszą emisje jeszcze bardziej?

W Stanach Zjednoczonych trwa wirtualny szczyt klimatyczny. Obietnice zmniejszenia emisji gazów cieplarnianych padły już podczas pierwszego dnia. Joe Biden ogłosił ich redukcję o 52 proc. do 2030 roku względem poziomów z 2005. 

USA na niechlubnym podium

Obecnie Stany Zjednoczone są, tuż po Chinach, drugim największym emitentem na świecie. W 2019 roku wyprodukowały 6,6 mld ton dwutlenku węgla. Głównym źródłem emisji są sektory transportu (29 proc.) i energetyki (25 proc.). 

Oznaki ocieplenia klimatu są ewidentne. Nie można zaprzeczyć ustaleniom naukowym. Koszt bezczynności rośnie – stwierdził Joe Biden. 

Niskie emisje mają swoją cenę 

Biden zamierza zwiększyć wydatki na zeroemisyjne alternatywy dla paliw kopalnych. Już teraz prawie 40% prądu w USA powstaje z OZE i energii jądrowej. Leah Stokes, ekspertka ds. energetyki z Uniwersytetu Kalifornijskiego uważa, że udział czystej energii musi wzrosnąć do 80 proc. w ciągu dekady, jeżeli Biden chce spełnić swoją obietnicę. 

Prezydent zaproponował również inwestycje w sektor transportu. Na poprawę stanu starzejącej się infrastruktury transportowej ma trafić 620 mld dolarów. Z kolei rynek elektromobilności otrzyma wsparcie w wysokości 174 mld dolarów. Pieniądze pozwolą m.in. na budowę ogólnokrajowej sieci 500 tys. ładowarek w ciągu dziesięciu lat. 

Sojusz dla czystego powietrza

USA, Kanada, Japonia, Wielka Brytania i kraje Unii Europejskiej odpowiadają razem za ponad połowę emisji gazów cieplarnianych. Administracja Bidena ogłosiła, że jeżeli państwa te dołączą do Stanów Zjednoczonych, to uda się zapobiec globalnemu ociepleniu o 1,5 stopni Celsjusza.

Tuż przed szczytem klimatycznym swoje ambicje redukcji emisji zwiększyła Japonia – z 26 do 46 proc. do 2030 roku. Również premier Justin Trudeau oświadczył, że Kanada zmniejszy emisje o 40-45 proc., mimo początkowych założeń na poziomie 30 proc. 

Prezydent Polski na szczycie klimatycznym

W szczycie klimatycznym 22-23 kwietnia biorą udział przywódcy i szefowie rządów ponad 40 krajów. Wśród zaproszonych znaleźli się m.in. prezydent Brazylii Jair Bolsonaro, kanclerz Niemiec Angela Merkel, papież Franciszek i prezes Microsoftu Bill Gates. Na konferencji będzie również obecny prezydent Polski, Andrzej Duda. Jak czytamy na oficjalnej stronie Prezydenta, zabierze on głos podczas piątkowej debaty dotyczącej wzrostu gospodarczego i polityki klimatycznej. 

Źródło: nationalgeographic.com, PAP, prezydent.pl, Reuters

Fot. Ryan Gerrard / Unsplash