Teraz klimat. Szczyt klimatyczny w USA i postanowienia Joe Bidena

Teraz klimat. Szczyt klimatyczny w USA i postanowienia Joe Bidena

Są już pierwsze efekty polityki nowego prezydenta w USA. Joe Biden ogłosił, że w Dniu Ziemi 22 kwietnia w USA odbędzie się szczyt klimatyczny. Co to oznacza dla Ameryki i świata?

Dzień Ziemi

Szczyt klimatyczny, choć odbędzie się prawdopodobnie w formie online, będzie okazją do przeprowadzenia międzynarodowych rozmów o klimacie. Poszukiwanie wspólnego celu jest w tej kwestii kluczowe, aby skutecznie przeciwdziałać globalnym zmianom klimatycznym. Podczas szczytu zostanie ogłoszony raport o bezpieczeństwie klimatycznym i zagrożeniach. Prezydent Joe Biden rekomenduje, aby czerpać wiedzę od naukowców i ekspertów, znających realny potencjał niebezpieczeństw zanieczyszczania i eksploatowania środowiska.

Zmiana, byle szybko

Zmiany klimatu i globalne ocieplenie były do tej pory negowane przez poprzedniego prezydenta Donalda Trumpa. Jednak wraz z nową kandydaturą Joe Bidena, USA powraca do wyścigu o osiągnięcie neutralności klimatycznej. Powrót do porozumienia paryskiego był pierwszym krokiem nowego prezydenta, który ogłosił, że w kwietniu w USA odbędzie się szczyt klimatyczny. To wielka szansa nie tylko dla Stanów Zjednoczonych, ale i całego świata na odwrócenie klęsk, wywoływanych przez nadmierną emisję i zanieczyszczenia. USA przez wiele lat znajdowały się w czołówce największych emitentów na Ziemi. Czy to się zmieni?

Nowa nadzieja?

Prezydent Joe Biden przyznał, że kwestie klimatyczne były do niedawna niemal całkiem pomijane, co doprowadziło do dzisiejszych, nieodwracalnych zdarzeń. Biden podkreśla, że kwestie klimatu dotyczą zdrowia i życia, które opiera się na oddychaniu czystym powietrzem i korzystaniu z bezpiecznej dla zdrowia wody. John Kerry, były sekretarz stanu USA w administracji Baracka Obamy będzie pełnił nową funkcję wysłannika ds. klimatu.

Według Bidena, sprawy dotyczące klimatu to kwestie priorytetowe dla bezpieczeństwa narodowego. Stany Zjednoczone mają osiągnąć zerową emisję z gospodarki do 2050 roku, dlatego już teraz prezydent chce skutecznie ograniczyć korzystanie z paliw kopalnych i nawołuje do inwestowania w odnawialne źródła energii i elektromobilność. Biden nie chce kontynuować dzierżawy terenów, z których wydobywa się ropę naftową. Twierdzi, że poprzedni prezydent faworyzował firmy naftowe. Na cele związane z ratowaniem środowiska i klimatu przeznaczono 2 biliony dolarów.

źródło: euractiv.com