Od przyszłego roku na rachunkach za prąd nowa opłata – kogeneracyjna

W związku z wygasaniem obecnego systemu wsparcia dla wysokosprawnej kogeneracji z końcem tego roku rząd proceduje zmiany mechanizmu tego wsparcia. Od 2019 roku wsparcie udzielane ma być w systemie aukcyjnym. Oznacza to spore zmiany, zwłaszcza dla odbiorców energii – na ich rachunkach pojawią się dodatkowe opłaty związane z systemem wsparcia kogeneracji.

Czym jest kogeneracja?

Ministerstwo Energii przedstawiło projekt dotyczący promowania energii elektrycznej pochodzącej z wysokosprawnej kogeneracji już w kwietniu tego roku. Obecnie procedowany jest kolejny, nowszy projekt ministerstwa.

Na opłacie kogeneracyjnej zyskają producenci energii

ME proponuje podział kogeneracji na cztery rodzaje instalacji w zależności od mocy i momentu budowy lub modernizacji systemu: 1) istniejących i zmodernizowanych jednostek kogeneracji (o mocy w zakresie 1 – 50 MW) oraz małych jednostek kogeneracji (o mocy do 1 MW), 2) nowych i znacznie zmodernizowanych jednostek kogeneracji (o mocy w zakresie 1 – 50 MW), 3) nowych i znacznie modernizowanych jednostek kogeneracji (o mocy powyżej 50 MW), a także 4) istniejących i zmodernizowanych jednostek kogeneracji (o mocy powyżej 50 MW).

Efektywny system ciepłowniczy lub chłodniczy definiowany jest przez ustawę Prawo Energetyczne. Według niej taki system uznaje się instalacje, w której do wytwarzania ciepła lub chłodu wykorzystuje się w co najmniej 50% energię z OZE lub w 50% ciepło odpadowe, lub w 75% ciepło z instalacji kogeneracji, lub w 50% połączenie energii oraz ciepła ze źródeł wymienionych w pierwszych trzech punktach.

Jak podaje Izba Gospodarcza Ciepłownictwa Polskiego, członkowie Izby operują 255 systemami ciepłowniczymi (na 412 koncesjonowanych firm tego typu w kraju na koniec 2016 roku), które wytwarzają około 85% całego ciepła w naszym kraju. Spośród tych systemów tylko 20% spełnia ustawowe kryterium efektywności.

Niezbędne jest podjęcie działań długoterminowych, których celem będzie eliminacja systemów nieefektywnych poprzez inwestycje m.in. w jednostki odnawialnych źródeł energii oraz jednostki kogeneracji (w tym również wykorzystujące OZE). Dodatkowo, koncentracja wsparcia głównie na jednostkach o mocy do 50 MW oraz ułatwienia proceduralne dla instalacji do 1 MW przyczynią się do rozwoju efektywnych energetycznie systemów ciepłowniczych na terenie mniejszych aglomeracji miejskich”, komentuje obecną sytuację Ministerstwo Energii.

Ministerstwo proponuje mechanizm aukcyjny, w którym to inwestorzy składać będą oferty w aukcjach prowadzonych przez Urząd Regulacji Energetyki (URE). Poszczególne jednostki rywalizować będą ze sobą w obrębie jednego koszyka, ale dla różnych rodzajów paliw, jakie wykorzystywane są w instalacjach kogeneracyjnych (np. gaz, paliwo stałe, biomasa itp.) ustalone będą różne wartości referencyjne – maksymalna wysokość premii kogeneracyjnej.

Projekt zakłada, że w aukcjach udział wezmą jedynie wytwórcy, którzy produkują nie więcej niż 450 kg CO2 na 1 MWh wyprodukowanej energii.

Aukcje wygrają oczywiście ci, którzy zaproponują najniższe ceny. Umowa gwarancyjna podpisywana ma być na okres piętnastu lat od momentu uruchomienia produkcji energii. Jedynie dla małych, niedawno zmodernizowanych jednostek kogeneracji przewidziano krótszy okres – pięć, sześć lub siedem lat od momentu uruchomienia produkcji.

URE prowadzić będzie aukcje w formie elektronicznej lub papierowej. Jak przewiduje projekt ustawy, urząd wskazywać musi maksymalny i minimalny czas przeprowadzenia sesji (w zakresie od 3 do 10 dni roboczych), przy czym termin na modyfikację ofert przypada na dzień poprzedzający zakończenie sesji aukcji. Wycofać ofertę można najpóźniej na godzinę przed zamknięciem sesji. Prezes URE wyniki podać musi w terminie do 14 dni po zakończeniu aukcji.

Ustalono, że wartość zabezpieczenia będzie na poziomie 30 zł/kW zainstalowanej mocy elektrycznej dla wszystkich typów instalacji kogeneracyjnych.

Na 48 i 60 miesięcy ustalono maksymalny czas trwania budowy dla systemu, odpowiednio gazowego i pozostałych typów – w tym czasie inwestorzy muszą wybudować i uruchomić całą jednostkę. Podczas dalszej eksploatacji operatorzy tych systemów muszą sprzedawać wytworzoną energię elektryczną na zasadach rynkowych.

W nowej wersji projektu ustawy kogeneracyjnej Ministerstwo Energii uwzględniło sytuację, w której podmiot nie otrzyma dofinansowania na cały wolumen produkcji energii elektrycznej, gdy ceny energii będą ujemne. Analogiczne rozwiązanie stosowane jest także w aukcyjnym systemie wsparcia Odnawialnych Źródeł Energii. Mechanizm ten ma być uruchamiany w sytuacji utrzymywania ujemnych cen przez co najmniej sześć godzin bez przerwy.

Opłata kogeneracyjna – ulgi

Koszty systemu dofinansowania poniosą wszyscy końcowi odbiorcy energii. Przewiduje się wprowadzenie ulg w opłacie kogeneracyjnej dla tzw. odbiorców energochłonnych. Nie jest jeszcze znana ich wysokość i forma.

Przychody wynikające z dodatkowej opłaty kogeneracyjnej przekazywane będą przez operatorów sieci energetycznej do budżetu centralnego, skąd trafiać mają do programu wsparcia kogeneracji w Polsce. Wysokość stawek zostanie ustalona przez URE na podstawie danych dotyczących realnych kosztów funkcjonowania systemu dofinansowań.

Wstępnie ustalono wysokość opłaty kogeneracyjnej na 1,58 zł za 1 MWh. Planuje się, że stawka ta działać będzie do końca przyszłego roku.

System wsparcia dla sektora kogeneracyjnego, w takiej formie jak opisano powyżej, spełnia definicję pomocy publicznej, w związku z tym podlega on zgłoszeniu oraz notyfikacji przez Komisję Europejską. Jak informuje Tomasz Dąbrowski, wiceminister w resorcie energii, trwają obecnie procedury prenotyfikacyjne przez KE.

Rząd chciałby, by ustawa weszła w życie z początkiem 2019 roku. Pierwsze aukcje i nabory inwestorów mają zostać przeprowadzone w drugiej połowie przyszłego roku.

źródła: cire.pl, izba gospodarcza ciepłownictwa polskiego

Dodaj komentarz

Zapisz się do naszego newslettera

Wysyłamy maksymalnie jedną wiadomość w tygodniu, nie spamujemy!

Czytaj więcej:

Wrocław: Elektrownia słoneczna na dachach bloków bije rekordy

Ograniczenie emisji dwutlenku węgla do atmosfery aż o 557 ton udało się uzyskać już po pierwszym roku działania Wrocławskiej Elektrowni Słonecznej. W tym czasie udało się też wyprodukować o prawie 10% więcej energii elektrycznej, niż zakładały to prognozy, a wszystko to z pomocą instalacji fotowoltaicznych zainstalowanych na 35 dachach.