Odra umiera. Dziesiątki ton krwawiących i martwych ryb, smród, mezytylen i prokuratura

Odra umiera. Dziesiątki ton krwawiących i martwych ryb, smród, mezytylen i prokuratura

Smutne wieści znad Odry. Druga najdłuższa rzeka w Polsce została zatruta mezytylenem, trującą substancją niebezpieczną dla ludzi i zwierząt. Mieszkańcom odradza się wizyty nad rzeką, ochotnicy wyciągają z rzeki tony śniętych ryb. Sprawcy pozostają nieznani.

Katastrofa ekologiczna nad Odrą

Informacje o śniętych rybach w Odrze zaczęto zgłaszać jeszcze pod koniec lipca. Jak informuje Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska we Wrocławiu, w rzece wykryto mezytylen – silnie trujący rozpuszczalnik, który doprowadził do największej od lat katastrofy ekologicznej. 

Analiza nie potwierdziła odtlenienia wody w rzece, czyli tzw. przyduchy, co może wykluczać naturalne wystąpienie śmierci tysięcy zwierząt. Inspektorat skierował już sprawę do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa. Za skażenie rzeki sprawcom grozi 5 lat więzienia.

Senator Wadim Tyszkiewicz, który odwiedził miejsce katastrofy, pisze:

ev sustainability digital ad 300x250 921167513 PL final jun28 1
ev sustainability digital ad 750x200 949073423 PL PL Aug22 final 1

– Odra umiera, nie tylko z braku wody. Odra okolice Cigacic 09.08.2022 godz. 7:00 – katastrofa. Te ryby, które nie padły pływają w agonii. To nie są ryby, które spłynęły z góry rzeki. Ogromne bolenie, szczupaki, które pływają jak w amoku łapiąc tlen z powierzchni wody. Ryb są setki. Woda w rzece mętna z kożuchami piany o zapachu chloru i szamba. Padniętych ryb są tysiące (…). 

Zbiór śniętych ryb widoczny jest na filmie nagranym przez Stowarzyszenie 515 z Krosna Odrzańskiego. Mieszkańcom obecnie  odradza się wycieczki nad rzekę.

Skażenie trującym mezytylenem

Wędkarze z PZW Kleń w Głogowie odradzają mieszkańcom dotykania ryb i wody oraz wyprowadzania psów nad rzekę w trosce o zdrowie i życie zwierząt. 

Do apelu przyłączył się burmistrz Krosna Odrzańskiego Marek Cebula, który pisze, że Odra może być niebezpieczna w najbliższym czasie.

Proszę – nie biwakujcie, nie dotykajcie wody, nie spożywajcie ryb, trzymajcie z daleka zwierzęta domowe i hodowlane od wody w Odrze. Uważajcie na dzieci – pisze na Facebooku.

Burmistrz sugeruje, że pomimo działań Strażu Rybackiej, której zadaniem jest odłowienie nieżyjących ryb, martwe zwierzęta mogły dryfować przez wiele kilometrów z nurtem rzeki. Mieszkańcy zwracają tymczasem uwagę, że ryby konają także teraz, na oczach zwykłych przechodniów.

Chociaż skala zniszczeń jest wciąż jeszcze trudna do oszacowania, pojawiają się pierwsze przypuszczenia na temat sprawców i wpływu chemikaliów na środowisko wodne.

Kto jest winny i ile potrwa odbudowa ekosystemu?

Jak podaje portal wzielonej.pl, źródła toksycznego wycieku trzeba szukać w okolicach Oławy. Według nieoficjalnych informacji za skażenie rzeki może być odpowiedzialny zakład produkujący tam materiały papiernicze. Badania laboratoryjne pobranych próbek wciąż trwają, a winni nie zostaną ukarani, dopóki organy ścigania nie podejmą odpowiednich działań.

Skala katastrofy widoczna jest nawet po niemieckiej stronie rzeki. Na zdjęciu poniżej widać martwe zwierzę, najprawdopodobniej bobra.

Pewne jest, że katastrofa jest największym takim zjawiskiem w ostatnich latach, chociaż ze skażeniem rzeki mieszkańcy mieli do czynienia już m.in. w ubiegłym roku. Ekosystem może potrzebować lat, aby w pełni się odbudować.

źródło: Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska we Wrocławiu, wzielonej.pl, Stowarzyszenie 515, zdjęcia – stowarzyszenie515.org/ facebook.com/Stowarzyszenie515

Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.