Ogniwa polikrystaliczne

Ogniwa polikrystaliczne – do końca 2018 roku sześciu producentów może zbankrutować

Bernreuter Research opublikowało właśnie raport i perspektywy rynkowe dla ogniw z polikrystalicznego krzemu. Perspektywy nie są optymistyczne dla producentów – wzrost konkurencji w tym sektorze przełożyć się ma na spadek cen, co w konsekwencji spowoduje, że część producentów będzie musiała zwinąć swój interes.

Ogniwa polikrystaliczne nigdy nie były uważana za „najmodniejsze” rozwiązanie dostępne na rynku, co sprawiało, że nie był to zbyt stabilny sektor. Jak wynika z raportu Polysilicon Market Outlook 2020, opublikowanego przez Bernreutera, segment ten wcale nie ustabilizuje się w ciągu następnych kilku lat, szczególnie że spodziewać się należy spadku popytu na tego rodzaju ogniwa.

Producenci krzemu polikrystalicznego mogą nie wtrzymać konkurencji na tak niestabilnym rynku, w dodatku w czasie spadku popytu. Jak przewiduje raport cena tego surowca spadnie z 14 dolarów/kg obecnie do 12 dolarów/kg. Dla szeregu producentów może to oznaczać przekroczenie granicy opłacalności produkcji. ”Spodziewamy się, że z rynku zniknie kilku producentów” komentuje analityk i autor raportu Johannes Bernreuter.

Przyczyn takiej sytuacji jest kilka. Pierwszą z nich jest uruchomienie nowych linii produkcyjnych o wydajności około 141 tysięcy MT w latach 2017-2019 – większość z nich ulokowana jest w Chinach. Jednocześnie ilość instalowanych systemów fotowoltaicznych ma spaść – roczny wzrost mocy tych systemów będzie niższy niż 10%, jak przewidują analitycy. Na ironię zakrawa fakt, że jest to wynik m.in. zmniejszenia planów rozwoju sektora OZE przez Chińczyków. Produkcja systemów fotowoltaicznych odpowiada za 90% popytu na polikrystaliczny krzem w przemyśle.

Podobna sytuacja miała miejsce w 2014 i 2015 roku, gdy cena krzemu polikrystalicznego spadła do rekordowo niskiej wartości 12,93 dolara za kilogram. Wtedy sytuację uratowało zwiększenie popytu na systemy fotowoltaiczne w Chinach. Czy tym razem też tak będzie? Nie wiadomo, ale analitycy przewidują, że od 2019 roku popyt na ten materiał znowu będzie rósł.

Dodaj komentarz

Zapisz się do naszego newslettera

Wysyłamy maksymalnie jedną wiadomość w tygodniu, nie spamujemy!

Czytaj więcej:

Czarna pszczoła powróciła do Polski na dobre?

Zadrzechnia fioletowa (Xylocopa violacea) prawdopodobnie już na stałe wróciła do Polski. W 2002 roku uznano ją za gatunek wymarły. W 2005 roku zanotowano pierwsze po 70 latach przypadki jej występowania na terenie naszego kraju. W 2018 roku odnaleziono 28 nowych stanowisk. To pozytywna wiadomość, ponieważ zadrzechnia mimo groźnego wyglądu jest nieszkodliwa i w dodatku pożyteczna.