1200x628 4
Reklama

Instalacja fotowoltaiczna z magazynem energii

Poznaj orientacyjne koszty

Pierwsza hybryda psa i lisa nie żyje. Sprawę śmierci zbada brazylijski rząd

Pierwsza hybryda psa i lisa nie żyje. Sprawę śmierci zbada brazylijski rząd

Świat dowiedział się o jej istnieniu dopiero w sierpniu tego roku, choć pod obserwacją naukowców była już od 2021. Niezwykłe zwierzę po długich badaniach okazało się pierwszą znaną hybrydą psa i lisa. Niestety zmarło około pół roku temu, a okoliczności jej śmierci pozostają owiane tajemnicą.

CFF OPP 450 250 1CFF baner poziom B3 CFA 8.02
Reklama

To pierwszy taki przypadek w historii! Hybryda psa i lisa odkryta w Brazylii

Wszystko zaczęło się w 2021 roku, kiedy samica o ciemnym umaszczeniu i lisim kształcie pyszczka trafiła do jednej z klinik weterynaryjnych na południu Brazylii po potrąceniu przez samochód. Zwierzęciu całe szczęście nie stała się poważna krzywda, jednak weterynarze nie byli w stanie dokładnie stwierdzić, z jakim gatunkiem mają do czynienia. Samiczka została przekazana naukowcom z uniwersytetu Rio Grande do Sul. Ci natychmiast postawili hipotezę, że zwierzak jest mieszańcem. Zagadką pozostawało, jakie dwa gatunki przyczyniły się do powstania hybrydy.

Geny psa domowego były niemalże pewne. Jeśli chodzi o drugie z rodziców, badacze stawiali na jedno z dwóch psowatych występujących w Brazylii: majkonga krabożernego i lisa pampasowego. Okazało się, że to właśnie lis jest jednym z rodziców samiczki. W jej genomie odkryto 76 chromosomów. Lis pampasowy ma ich 74, a pies domowy 78, więc dogxim, jak nazwano zwierzę, wypadał idealnie po środku. Psowaty szczekał jak domowy piesek i zjadał typowe dla lisiej diety polne gryzonie. Uwagę od razu zwraca też jego ciemne umaszczenie połączone z budową ciała, którą możemy kojarzyć z lisami. Niestety historia pierwszego znanego ludziom dogxima ma tragiczny i tajemniczy finał.

“Nie znamy daty i przyczyny”. Hybryda psa i lisa zmarła w rezerwacie dla zwierząt

Po szeregu przeprowadzonych badań zwierze w listopadzie 2021 roku trafiło do rezerwatu São Braz Mantenedouro. Zmarła w niejasnych okolicznościach około pół roku temu. Pracownicy rezerwatu nie powiadomili nikogo o zgonie.

– Jej śmierć bardzo nas zasmuciła, szczególnie przez to, że nie znamy dokładnej daty ani przyczyny. Odkryliśmy że umarła, gdy zadzwoniliśmy do São Braz Mantenedouro by poprosić o aktualne zdjęcia hybrydy. Powiedziano nam wtedy, że zwierzę zmarło około 6 miesięcy temupowiedział w rozmowie z “The Telegraph” dr Rafael Kretschmer, który prowadził analizę genomu dogxima.

Pracownicy São Braz Mantenedouro na razie odmawiają udzielania komentarza w sprawie. Tymczasem brazylijski rząd rozpoczął oficjalne dochodzenie w sprawie śmierci czworonożnego unikatu.

– Była nieśmiała i ostrożna, generalnie wolała trzymać się z dala od ludzi. Wierzę, że z czasem, gdy była hospitalizowana, zaczęła czuć się bezpieczniejpowiedziała “The Telegraph” Flávia Ferrari, działaczka na rzecz ochrony przyrody, która opiekowała się dogximem podczas jego leczenia po wypadku oraz brała udział w badaniach genetycznych.Gdy nas opuszczała, nie było żadnych objawów świadczących o problemach zdrowotnych. Regularnie przeprowadzaliśmy kontrolę jej stanu, łącznie z badaniami krwi.

Naukowcy w pracy opublikowanej w piśmie “Animals” stawiają hipotezę, że na wolności może żyć więcej dogximów. Jednocześnie zauważają, że spółkowanie psów domowych z lisami pamposowymi i tym samym powstawanie hybryd może być szkodliwe dla dzikiego gatunku ze względu na możliwość przeniesienia groźnych chorób z psów na lisy.

– Czytaj także: Farma wertykalna Bustanica w Dubaju – oszczędność wody i wysokie plony

Źródło: indy100.com, mdpi.com

Fot. Flávia Ferrari, Canva

Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.