Polski sektor OZE wychodzi z zastoju

Jak oceniają analitycy z firmy KPMG, sektor OZE w Polsce wychodzi z okresu zastoju. Zwiększa się zainteresowanie inwestorów krajowych i zagranicznych. Związane jest to m.in. z poprawą klimatu inwestycyjnego w Polsce, np. dzięki nowelizacji ustawy o OZE z czerwca tego roku.

Ostatnie lata to bardzo dobry i dynamiczny okres dla sektora energetyki odnawialnej na świecie. W samym tylko 2017 roku, jak wskazują eksperci z KPMG, na globalnym rynku OZE zrealizowano 406 transakcji przejęcia o łącznej wartości 40 miliardów euro.

Fotowoltaika od Columbus Energy

W roku 2015 sektor OZE w Polsce rozwijał się bardzo dynamicznie. Dołączono wtedy 77 GW nowych mocy – z czego 64% w postaci farm wiatrowych. System wsparcia, jaki wtedy obowiązywał (m.in. zielone certyfikaty,) był dla inwestorów opłacalny. Sytuacja diametralnie zmieniła się w kolejnym roku, gdy z niego zrezygnowano. Dodatkowe utrudnienia – większe obciążenia podatkowe, tzw. ustawa odległościowa itd., pogorszyły klimat do inwestowania w OZE w naszym kraju.

Efektem takich działań rządu była stagnacja na rynku OZE. Duża część już istniejących farm wiatrowych, po wprowadzeniu nowych regulacji prawnych, jest niemalże nierentowna.

Sytuację komentuje Marcin Łągiewka, dyrektor grupy doradców z polskiego oddziału KPMG: „Realizacja unijnego celu 15% udziału energii odnawialnej w końcowym zużyciu energii brutto w 2020 roku będzie bardzo dużym wyzwaniem dla Polski, ponieważ w ostatnich latach osiągaliśmy między 11-12%. Wydaje się, że Polska idzie obecnie w kierunku poprawy klimatu inwestycyjnego dla zielonej energii, czego przykładem jest nowelizacja ustawy o OZE z czerwca 2018 roku, w której m.in. przywrócono poprzedni sposób kalkulacji podatku od nieruchomości dla farm wiatrowych i przedłużono okres przejściowy dla farm niespełniających wymogów odległościowych. Trwają prace nad kolejnymi zmianami mającymi na celu rozwój zielonej energii w Polsce, pojawiły się też nadzieje, że wystartują duże aukcje, na które czekają inwestorzy”.

Wiele wskazuje, że energetyka morska może być jednym z koni pociągowych sektora OZE, co pozwoli wyciągnąć go z okresu stagnacji. Farmami wiatrowymi off-shore w Polsce interesuje się wielu inwestorów, także zagranicznych.

Jeśli chodzi o sektor PV to obecnie renesans przeżywają mikroinstalacje. Tego rodzaju rozproszone systemy energetyczne mogą pozwolić na aktywizację sektora fotowoltaicznego, szczególnie że w nadchodzących aukcjach energii słonecznej przydzielone mają być dosyć duże wolumeny.

„Wszystko wskazuje na to, że po okresie zastoju energia odnawialna w Polsce wraca do łask. Widoczne jest także rosnące zainteresowanie ze strony inwestorów – zarówno polskich zintegrowanych koncernów, jak i inwestorów zagranicznych”, mówi Łągiewka. Zaznacza także, że udział zagranicznych partnerów w tym sektorze będzie kluczowy: „Polska nie posiada kluczowych technologii (np. turbiny wiatrowe) ani know-how (morskie farmy wiatrowe)”, wyjaśnia analityk.

Aktywizacja rynku OZE w Polsce, po okresie zastoju, zbiega się z rekordowym zainteresowaniem inwestorów sektorem OZE na rynku światowym. Jak wynika z ankiet przeprowadzonych przez KPMG, najbardziej atrakcyjne na świecie pod względem inwestycji w OZE są kraje, takie jak: Chiny, Niemcy, Wielka Brytania, Indie oraz Francja. Być może i Polska dołączy do tego grona, jeśli kontynuować będzie pozytywne zmiany w zakresie klimatu inwestycyjnego.

Dla 60% ankietowanych przez KPMG przedsiębiorców modelowym podejściem jest niemieckie – wskazują oni, że transformacja energetyczna w tym kraju najbardziej sprzyja inwestycjom w OZE. 40% respondentów spodziewa się, że Niemczech i w Chinach niebawem wzrośnie liczba fuzji na rynku.

Najatrakcyjniejszym obecnie celem inwestycji są morskie farmy wiatrowe – tak uważa 43% ankietowanych. Na kolejnym miejscu są hydroelektrownie (39%) i fotowoltaika (16%).

W Badaniu wzięło udział 200 inwestorów z całego świata.

źródło: wnp.pl