Wiadomości OZE Do Polski trafia węgiel z okupowanych terytoriów Ukrainy 09 października 2017 Wiadomości OZE Do Polski trafia węgiel z okupowanych terytoriów Ukrainy 09 października 2017 Przeczytaj także Polska Polska nauka poprawia pozycję mimo ograniczonych środków. KEN podsumowuje wyniki uczelni w latach 2022-2025 Polska nauka poprawia swoją pozycję na świecie, choć od lat zmaga się z niedostatecznym finansowaniem. Według Komisji Ewaluacji Nauki (KEN) około 70% ocenianych dyscyplin awansowało w międzynarodowych rankingach, a niemal 90% jednostek uzyskało oceny pozwalające na dalsze prowadzenie szkół doktorskich. Jednocześnie środowisko akademickie podkreśla, że poprawa wyników nie oznacza rozwiązania problemów polskiej nauki. Ekologia Awaria w Aquaparku Reda. Reakcja chemiczna spowodowała wydzielenie chloru, zginęły rekiny W polskim Aquaparku Reda doszło do poważnej awarii – w wyniku błędu podczas obsługi instalacji uzdatniania wody doszło do reakcji chemicznej i wydzielenia chloru. Z obiektu ewakuowano ponad 400 osób, a poszkodowany technik trafił do szpitala. Awaria miała również konsekwencje dla zwierząt znajdujących się w akwarium – część ryb, w tym rekiny, nie przeżyła. W wyniku konfliktu pomiędzy Rosją a Ukrainą, nasz wschodni sąsiad utracił część swojego terytorium na rzecz samozwańczych republik, takich jak Ługańska Republika Ludowa oraz Doniecka Republika Ludowa. Zawłaszczone obszary są bogate w surowce, takie jak np. węgiel kamienny, a przez ich utratę Ukraina jest zmuszona do poszukiwania innych energetycznych rozwiązań. Co ciekawe, nowo powstałe republiki stanęły w obliczu wyzwania, jakim jest poszukiwanie nowych rynków zbytu na węgiel wydobywany na ich terenie. Okazuje się, że poprzez fałszowanie dokumentów surowiec ten trafia również do Polski. Reklama Jak informuje portal Gazeta Prawna, w Katowicach działa spółka Doncoaltrade, w której zdecydowaną większość udziałów ma Ołeksandr Melnychuk, były minister energetyki i przemysłu węglowego w Ługańskiej Republice Ludowej. Węgiel wydobywany z ŁRL trafia najpierw do Rosji, gdzie przypisywane jest mu pochodzenie ukraińskie na podstawie tego, w jakim kraju zarejestrowane są firmy dokonujące transportu. Z Rosji natomiast dystrybuowany jest m.in. do Polski, a w całym procesie pośredniczą właśnie takie spółki, jak Doncoaltrade. Według szacunków tylko w III kwartale 2016 roku do Polski mogło trafić nawet 11 tysięcy ton antracytu, pochodzącego właśnie z okupowanych terenów. Igor Nasalik, minister energetyki Ukrainy, który na początku października br. przybył z wizytą dyplomatyczną do Warszawy, wyraził swoje głębokie zaniepokojenie powyższym procederem: My kupujemy antracyt od USA, od państw afrykańskich, a Polska – z naszych terytoriów okupowanych – zauważył Nasalik. Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.