Pompa ciepła metodą Niemców na niezależność od Rosjan? RFN chce 6 mln nowych instalacji do 2030 roku

Pompa ciepła metodą Niemców na niezależność od Rosjan? RFN chce 6 mln nowych instalacji do 2030 roku

Komisja Europejska przedstawiła szereg działań dotyczących rezygnacji z paliw kopalnych. Odpowiedź w obszarze ogrzewania budynków i odejścia od rosyjskiego gazu przedstawił rząd Niemiec – planując montaż 5-6 mln pomp ciepła do 2030 roku. Czy pompa ciepła to metoda na uniezależnienie Europy od surowców z Rosji i związanie rąk kremlowskim szantażystom energetycznym?

Pompa ciepła metodą na Putina

Komisja Europejska w dokumencie „REPowerEU” informuje o potrzebie podwojenia rocznej sprzedaży pomp ciepła w ciągu najbliższych 5 lat. Niemcy już w umowie koalicyjnej z grudnia 2021 roku zapowiedziały montaż 5-6 mln pomp ciepła do 2030 roku. W wyniku wojny w Ukrainie te plany zyskały tylko na aktualności.

Realizacja tego planu miała nastąpić w wyniku wprowadzenia wymogu 65% udziału OZE w przekazywanym cieple (w nowych jak i modernizowanych budynkach, w których następuje wymiana źródła ciepła) już w 2025 roku. 30 marca 2022 roku niemiecki rząd poinformował, że chce, aby cel ten osiągnięto już do 1 stycznia 2024 roku. Decyzja ta ma związek z wybuchem wojny za naszą wschodnią granicą.

W odpowiedzi na inwazję Rosji na Ukrainę obecnie rozważane jest również w Niemczech wprowadzenie zakazu montażu kotłów gazowych w nowych budynkach w 2023 roku. Decyzja w tej sprawie ma zapaść w kwietniu 2022 roku. Byłby to kolejny krok na drodze upowszechnienia pomp ciepła u naszego zachodniego sąsiada. Jak dokładnie wygląda rozwój tej technologii w Niemczech?

ev sustainability digital ad 300x250 921167513 PL final jun28 1
ev sustainability digital ad 750x200 949073423 PL PL Aug22 final 1

Pompy ciepła w Niemczech

Według najnowszych danych w 2021 roku w Niemczech udział pomp ciepła w nowych budynkach mieszkalnych stanowił 60%. W przypadku kotłów gazowych było to 24%. 

Jak twierdzi Robert Habeck minister gospodarki i ochrony klimatu Niemiec – do połowy 2024 roku, możliwe będzie uniezależnienie się Niemiec od rosyjskiego gazu. Warunkiem wstępnym jest silna ekspansja odnawialnych źródeł energii, konsekwentna redukcja zużycia energii, dywersyfikacja dostawców i wykorzystanie wodoru.

Każdy wysiłek, każda zaoszczędzona kilowatogodzina pomaga w przemianie energetycznej gospodarki i szkodzi Putinowi – powiedział Habeck.

Planowane działania w zakresie elektryfikacji ogrzewania za pomocą elektrycznych pomp ciepła wiążą się z realizacją planu unijnej strategii znacznego zwiększenia udziału OZE w produkcji energii elektrycznej do poziomu około 80% w 2030 roku. 

Wzrost udziału OZE i pomp ciepła

W 2035 roku poziom elektryfikacji ogrzewania w UE ma sięgać już blisko 100% i to przy wyraźnym wzroście produkcji energii elektrycznej. Oznacza to, że w przypadku stosowania transportu elektrycznego czy też elektrycznych pomp ciepła, ślad węglowy w zakresie eksploatacji tych urządzeń będzie wręcz marginalny.

Jak twierdzi Paweł Lachman – Prezes PORT PC już obecnie w Europie emisja CO2 ze sprężarkowej pompy ciepła jest 3-4-krotnie niższa niż z gazu ziemnego, a zgodnie z założeniami Europejskiego Zielonego Ładu w 2030 roku ta proporcja zwiększy się do poziomu ok. 10-12 razy.

– To, co zapowiada i jestem przekonany, że zrealizuje niemiecki rząd, będzie miało kluczowy wpływ na znaczące przyśpieszenie transformacji w zakresie powszechnego zastosowania pomp ciepła we wszystkich krajach europejskich. Obecnie niemieckie firmy produkują ponad 60% urządzeń grzewczych sprzedawanych w Europie i są to głównie kotły gazowetwierdzi Lachman.

Wzrost sprzedaży pomp ciepła w najbliższych latach może skutecznie ograniczyć zależność Europy od źródeł energii z Rosji. Zobacz więcej artykułów o bezpieczeństwie energetycznym Polski i Europy:

źródło: mat. prasowe PORT PC, zdj. główne: Canva Pro

Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.