Premier Morawiecki robi dobrą minę do złej gry

Skomplikowane, ciągle zmieniające się prawo w Polsce zniechęca przedsiębiorców do inwestycji w odnawialne źródła energii. Mimo to premier Morawiecki jest zadowolony z działań rządu, twierdząc, że nasz kraj realizuje cel, jaki został narzucony przez Unię Europejską.

Warto przypomnieć, że Polska, podobnie jak pozostałe kraje Unii Europejskiej, została zobowiązana do realizacji wyznaczonego, indywidualnego planu rozwoju OZE. Od naszego kraju oczekuje się, że do 2020 roku, 15% energii elektrycznej będzie uzyskiwane z odnawialnych źródeł energii. Biorąc pod uwagę panujący w branży regres, może się to okazać trudne do realizacji, ale Mateusz Morawiecki ma na ten temat nieco inne zdanie.

„Mamy aspiracje, aby ten cel, który został uzgodniony z Unią Europejską, czyli 15% naszej energii do roku 2020, został wykonany. Jesteśmy na bardzo dobrej drodze, aby go wykonać”, powiedział premier Polskiej Agencji Prasowej.

Na koniec 2016 roku OZE w polskim mikście energetycznym stanowiły 11,3%. Biorąc pod uwagę w jakim tempie następował przyrost w ubiegłych latach oraz przepisy polskiego prawa dla odnawialnych źródeł, trudno podzielać optymizm Mateusza Morawieckiego.

Dodaj komentarz


You May Also Like

Rząd wystraszył się Unii i zmienił zdanie. Będą wiatraki i dekarbonizacja

Starsi Czytelnicy pamiętają pewnie zabawę z dawnego „Przekroju” pod tytułem „Wytęż wzrok i znajdź x szczegółów, którymi różnią się oba rysunki”. Wytężyliśmy się maksymalnie i poszukaliśmy różnic pomiędzy Krajowym Planem na Rzecz Energii i Klimatu przesłanym Brukseli oraz Polityką Energetyczną Państwa 2040 przeznaczoną na użytek krajowy. Okazało się, że w kilku punktach istotnie się różnią.

Codzienny raport smogowy – 16.01.

Nadal możemy cieszyć się kolejnym porankiem bez smogu. Nie dopisuje jednak pogoda – dziś warto wziąć parasolkę ze względu na deszcz. Dokuczać będzie również topniejący śnieg. Jeśli spędzacie ferie w górach, to odłóżcie ewentualne wyjście na szlaki – TOPR ostrzega, ponieważ po raz kolejny w tym sezonie wprowadzono 4 stopień zagrożenia lawinowego (zamknięta została nawet droga do Morskiego Oka), a GOPR niedawno w rejonie Pilska prowadził trudną, nocną akcję ratunkową. Pamiętajcie, że ostrzeżenia dotyczą nie tylko Tatr, ale także Beskidów i Pienin.