Ochrona środowiska Prezydent blokuje ustawę dla żeglugi. Unijne regulacje emisji statków utknęły 03 lipca 2026 Ochrona środowiska Prezydent blokuje ustawę dla żeglugi. Unijne regulacje emisji statków utknęły 03 lipca 2026 Przeczytaj także Ochrona środowiska Sztuczne wyspy nowym siedliskiem dla ptaków. Liczba gatunków wzrosła z 7 do 35 Sztuczne wyspy kojarzą się przede wszystkim z infrastrukturą i ingerencją w środowisko, jednak eksperci podkreślają, że odpowiednio zaprojektowane obiekty mogą stać się siedliskiem dla ptaków, ryb i roślin. Przykład Zalewu Szczecińskiego pokazuje jednak problemy z trwałością takich projektów. Ochrona środowiska Gatunki generujące konflikty z ludźmi potrzebują ochrony? Od drapieżników w Afryce po polskie dziki Ochrona przyrody dotyczy również gatunków, które mogą powodować konflikty z człowiekiem. Niektóre zwierzęta są postrzegane jako zagrożenie dla hodowli, zwierzyny łownej czy działalności rolniczej, a mimo to ich obecność ma znaczenie dla funkcjonowania ekosystemów. Jednym z przykładów są afrykańskie dzikie psy, których światową populację szacuje się na około 6600 osobników. Prezydent Karol Nawrocki zawetował ustawę wdrażającą unijne przepisy FuelEU Maritime, uzasadniając decyzję sprzeciwem wobec Zielonego Ładu. Zdaniem prezydenta nowe regulacje oznaczałyby wzrost kosztów dla armatorów i osłabienie konkurencyjności polskich portów. Eksperci ostrzegają jednak, że weto może utrudnić funkcjonowanie polskich przewoźników w europejskich portach. Spis treści ToggleSprzeciw wobec Zielonego ŁaduCo przewidywała zawetowana ustawa?Dlaczego UE ogranicza emisje z żeglugi?Co dalej po wecie? Sprzeciw wobec Zielonego Ładu W czwartek 2 lipca 2026 roku prezydent Karol Nawrocki zawetował ustawę z 15 maja 2026 roku o zapobieganiu zanieczyszczaniu morza przez statki, która miała dostosować polskie przepisy do unijnego rozporządzenia FuelEU Maritime. W ocenie prezydenta nowe regulacje byłyby kolejnym elementem realizacji założeń Europejskiego Zielonego Ładu. Jak argumentowała Kancelaria Prezydenta, ustawa oznaczałaby dla przedsiębiorców dodatkowe obowiązki administracyjne, nowe opłaty oraz wysokie kary finansowe za niespełnienie wymogów środowiskowych. Zdaniem Karola Nawrockiego mogłoby to osłabić konkurencyjność polskich statków i portów wobec konkurencji spoza Unii Europejskiej. Prezydent zapowiedział również ponowne złożenie wniosku o przeprowadzenie referendum dotyczącego Zielonego Ładu. Żegluga na kursie dekarbonizacji. Czy morski handel może być neutralny klimatycznie? Co przewidywała zawetowana ustawa? Nowelizacja miała dostosować polskie prawo do obowiązującego w Unii Europejskiej rozporządzenia FuelEU Maritime, które od 2025 roku stopniowo zaostrza wymagania dotyczące emisji gazów cieplarnianych z transportu morskiego. Celem regulacji jest ograniczenie emisyjności paliw wykorzystywanych przez statki – od redukcji intensywności emisji o 2% w 2025 roku, do 80% do 2050 roku. Przepisy obejmują jednostki o pojemności powyżej 5000 GT zawijające do portów Unii Europejskiej. Polska ustawa miała wskazać organy odpowiedzialne za kontrolę przestrzegania tych przepisów. Dyrektorzy urzędów morskich mieli wydawać odpowiednie certyfikaty, kontrolować dokumentację statków oraz nakładać kary administracyjne w przypadku naruszenia obowiązków. Środki z tych kar miały trafiać na działania związane z dekarbonizacją infrastruktury portowej. Dlaczego UE ogranicza emisje z żeglugi? Choć transport morski jest uznawany za jeden z najbardziej efektywnych sposobów przewozu towarów, jego wpływ na środowisko pozostaje znaczący. Według danych International Maritime Organization światowa żegluga odpowiada za około 3% globalnych emisji dwutlenku węgla. Problem nie dotyczy jednak wyłącznie CO₂. Statki emitują również tlenki siarki, tlenki azotu, pyły zawieszone oraz sadzę, które pogarszają jakość powietrza, zwłaszcza w portach i strefach przybrzeżnych. Dodatkowym źródłem zanieczyszczeń są ścieki, odpady oraz wycieki paliw i substancji ropopochodnych do mórz i oceanów. To właśnie dlatego Unia Europejska od kilku lat stopniowo rozszerza przepisy klimatyczne na sektor morski. Co dalej po wecie? Wiceminister infrastruktury Arkadiusz Marchewka zaznaczył, że prezydenckie weto nie zatrzyma obowiązywania unijnych regulacji, a jedynie utrudni ich wykonywanie przez polską administrację. Jak twierdzi, ustawa nie nakładała nowych obowiązków wynikających z prawa krajowego, ale wskazywała, który urząd morski będzie wydawał dokumenty wymagane przez unijne przepisy. Bez tego polskie statki mogą napotykać problemy podczas zawijania do portów państw Unii Europejskiej. Po wecie prezydenta ustawa trafi ponownie do Sejmu, a jej ostateczne odrzucenie może – zdaniem ekspertów – doprowadzić do jeszcze większych kosztów dla polskich armatorów. Zobacz też: Renaturyzacja rzek w Polsce opóźniona o 20 lat. 80 tys. barier blokuje rzeki Źródła: Kancelaria Prezydenta, prawo.pl, PAP Fot: Canva Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.