Rumunia porzuci węgiel do 2032 roku! A Polska? Na szarym końcu…

Już 19. europejski kraj sformalizował plany odejścia od „brudnej energii”. Rumunia porzuci węgiel do 2032 roku, czyli 2 lata po terminie wyznaczonym przez Porozumienie Paryskie. Jest jednak szansa, że zdarzy się to znacznie wcześniej. A co z Polską?

Rumunia porzuci węgiel do 2032 roku

Wczoraj, 28 września, rumuński plan odbudowy po kryzysie spowodowanym pandemią został zatwierdzony przez przewodniczącą Komisji Europejskiej Ursulę von der Leyen. Rząd w Bukareszcie zobowiązał kraj do stopniowego wycofywania produkcji energii z węgla kamiennego i brunatnego do 2032 roku.

Porozumienie Paryskie wymaga stopniowego wycofywania węgla do 2030 roku w krajach OECD i do 2050 roku w pozostałych krajach świata. Jeśli jednak weźmiemy pod uwagę doświadczenia innych krajów europejskich, takich jak Portugalia (która odeszła z węgla dziewięć lat wcześniej niż planowano) i Grecja (która niedawno przyspieszyła plan odejścia od węgla o trzy lata), Rumunia prawdopodobnie także zrezygnuje z węgla wcześniej, niż założono.

Rumunia chce nawet szybszej dekarbonizacji

Decyzja Rumunów spotkała się z ciepłym przyjęciem, chociaż pojawia się wiele głosów wzywających do nawet szybszego odejścia od brudnej energii w kraju położonym nad Dunajem.

Ten plan wyznacza jasną datę końcową dla węgla. Jeśli jednak weźmiemy pod uwagę rosnące ceny emisji, upadek gospodarczy producentów energii węglowej w Rumunii i doskonały potencjał energii odnawialnej w tym kraju, nie mamy wątpliwości, że ostateczne zamknięcia elektrowni węglowych nadejdą przed 2030 rokiem – powiedział Marian Mândru, działacz na rzecz energii odnawialnej w Greenpeace Rumunia

Rząd musi teraz działać szybko, aby uchwalić ustawę o dekarbonizacji, sformułować plany likwidacji rumuńskich elektrowni węglowych i kopalń oraz przyspieszyć rozwój energii słonecznej i wiatrowej – dodaje.

Rumuni wyraźnie chcą przyspieszania dekarbonizacji, do czego wzywają przedstawiciele ruchów społecznych.

Narodowy plan odbudowy Rumunii po pandemii jasno pokazuje, że nie ma miejsca na węgiel w zdekarbonizowanym koszyku energetycznym. Plan kładzie fundamenty pod sprawiedliwą transformacjępowiedział Dan Dobre, działacz kampanii na rzecz sprawiedliwej transformacji w Bankwatch Romania. 

Ponieważ planuje się, że tylko 810 MW węgla pozostanie w systemie w latach 2026-2032, jesteśmy przekonani, że Rumunia bardzo szybko odkryje ogromne korzyści, jakie niesie ze sobą czysta gospodarka oparta na energii odnawialnej, i podwoi wysiłki na rzecz wyjścia węgla w tej dekadzie – dodaje.

Trzy kraje europejskie już wycofały się z węgla. Siedem zobowiązało się zrobić to do 2025 roku, a kolejnych sześć do roku 2030. Węgry, Dania i Grecja przyspieszyły w tym roku wycofywanie się z węgla. Rumunia wraz z Macedonią Północną (2027), Hiszpanią (2030) i Czarnogórą (2035) zapowiadają plany odejścia od węgla w tym roku.

Rumunia porzuci węgiel do 2032 roku, inne kraje nawet szybciej, a gdzie w tych ambitnych planach europejskich krajów plasuje się Polska?

Polska coraz bardziej odizolowana

Zakładamy, że kres energetyki węglowej w Polsce to rok 2050 czy nawet 2060. Dziś rynek mocy pozwala nam zapewnić finansowanie energetyki węglowej do 2040 roku – powiedział w zeszłym roku „Dziennikowi Gazecie Prawnej” wicepremier i minister aktywów państwowych Jacek Sasin.

Słowa Sasina wskazują, że tempo dekarbonizacji w Polsce, ma być podobne do tego w Chinach, które zapowiedziały zeroemisyjność do 2060 roku.

Już w listopadzie tego roku w Glasgow rozpocznie się szczyt klimatyczny ONZ, czyli COP26. Kolejne państwa, w tym Chin i USA, deklarują ograniczenie emisji i inwestycje w zieloną energię. Każdy kraj chce pokazać się z jak najlepszej strony.

Premierem Wielkiej Brytanii Boris Johnson i sekretarz generalny ONZ António Guterresem także wzywają kraje UE i OECD do zobowiązania się do odejścia od węgla do 2030 roku. Państwa europejskie, które mają bardzo późne plany odejścia od węgla lub nie mają ich wcale, takie jak Niemcy, Czechy i Polska wyglądają na coraz bardziej samotne i oddalają się celów, które coraz częściej podnosi się na arenie międzynarodowej.

Rządy krajów takich jak Polska, Czechy i Niemcy powinny wziąć pod uwagę: jesteśmy w końcowej fazie wykorzystania węgla w całej Europie, a im szybciej, płynniej i szybciej zdekarbonizujemy nasze sektory energetyczne, tym większe korzyści dla każdego obywatela Europy  –  powiedziała Kathrin Gutmann, dyrektorka kampanii Europe Beyond Coal.

Czy Polska może podwoić moc energii z OZE do 2030 roku? Dowiedz się z artykułu:

źródło: beyond-coal.eu, greenpeace.org/romania, gov.pl (Creative Commons Attribution 3.0 Unported license)