Rząd przeznaczy dodatkowe 70 mln złotych na usuwanie azbestu. Bez tych środków pozbylibyśmy się go o wiek później, niż zakładają przepisy

Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej zasilił już kwotą 100 milionów złotych ogólnopolski program finansowania usuwania wyrobów zawierających azbest. Ministerstwo Środowiska przeznaczy na ten cel kolejne 70 milionów, dzięki czemu program będzie mógł być kontynuowany.

Decyzja o tym zastrzyku finansowym jest odpowiedzią na postulaty zarządu Związku Gmin Wiejskich. Alarmował on, że wyrażony w przepisach graniczny termin usunięcia azbestu, wyznaczony na 2032 rok, jest niemożliwy do zrealizowania bez dodatkowego finansowania.

“Program stanowi odpowiedź na duże zainteresowanie potencjalnych beneficjentów w całej Polsce, a jego celem jest wsparcie działań związanych z poprawą stanu środowiska w Polsce oraz ograniczenie negatywnego wpływu wyrobów zawierających azbest na zdrowie ludzi” – czytamy w piśmie, które do samorządowców wystosował wiceminister środowiska, Sławomir Mazurek.

Poinformował też, że w procesie wyboru przedsięwzięć, które zostaną objęte programem, wojewódzkie fundusze ochrony środowiska i gospodarki wodnej zweryfikują stopień pilności prac.  Decyzja o dodatkowym finansowaniu programu była niezbędna w świetle raportu Najwyższej Izby Kontroli. Wynika z niego, że jeżeli tempo usuwania azbestu pozostanie na obecnym poziomie, to pozbędziemy się go w naszym kraju dopiero w 2135 roku, czyli… o ponad wiek później, niż zakładają przepisy, wynikające z rozporządzenia Ministra Gospodarki.

Tymczasem średnia szacowana na województwo ilość zalegającego azbestu wynosi milion ton. Problem dotyczy przede wszystkim gospodarstw wiejskich. To na nich znajduje się aż 67% zinwentaryzowanych pokryć dachowych z tego materiału.

Foto: Harald Weber

Dodaj komentarz

Zapisz się do naszego newslettera

Wysyłamy maksymalnie jedną wiadomość w tygodniu, nie spamujemy!

Czytaj więcej: