Słonica straciła życie przez materiały wybuchowe

Na całym świecie, ludzie odstraszają zwierzęta różnymi sposobami. W ostatnim czasie mogliśmy się przekonać, że nawet w Polsce stosuje się bardzo niehumanitarne metody. Tym razem w jednej z indyjskich wiosek doszło do tragicznego zdarzenia, w wyniku którego życie stracił słoń. 

Zdarzenie miało miejsce w indyjskim stanie Kerala. Samica słonia indyjskiego zmarła na skutek zjedzenia owocu wypełnionego substancjami wybuchowymi. Choć okoliczni mieszkańcy, którzy natrafili na nią, stojącą w wodzie, próbowali jej udzielić pomocy, poważnie okaleczonego zwierzęcia nie udało się uratować. 

Fotowoltaika od Columbus Energy

Słonica żyła na terenie jednego z indyjskich parków narodowych – Silent Valley, który stanowi część Nilgiri. Najprawdopodobniej musiało go opuścić w celu poszukiwania jedzenia.

Emocjonalne “przeprosiny”

Zdarzenie zostało nagłośnione przez jednego z pracowników leśnych Mohana Krishnana, który w mediach społecznościowych w emocjonalny sposób opisał to, co spotkało słonicę. Wpis można nawet uznać za symboliczne przeprosiny skierowane w stronę zwierzęcia, do śmierci którego przyczyniła się działalność ludzi.

Zgodnie z jego relacją, na skutek eksplozji zwierzę miało bardzo poważnie uszkodzony język. Do wody weszło, aby uśmierzyć doskwierający ból. Nie bez znaczenia jest także fakt, że według Krishnana, słońca była ciężarna. 

Sprawca nie jest jeszcze znany

Na ten moment nie wiadomo, kto był twórcą śmiercionośnej pułapki. Jeśli jednak odpowiednim służbom uda się go namierzyć, za napełnienie owocu materiałami wybuchowymi będzie grozić mu odpowiedzialność karna. Takie działanie mogło być podyktowane między innymi chęcią ochrony upraw przed ingerencją dzikich zwierząt, które bardzo często zapuszczają się w ich pobliże.

AKTUALIZACJA – winny śmierci słonicy aresztowany

Indyjska policja aresztowała mężczyznę oskarżonego o spowodowanie śmierci słonicy. Na razie nie podano jego tożsamości i trwa ustalanie, czy jest on kłusownikiem czy farmerem. Trwają też śledztwa dotyczące innych osób zamieszanych w tej sprawie.

Źródło: tvn24.pl, reuters.com, rmf24.pl