Solarna droga we Francji wielkim nieporozumieniem

Wiele osób wiązało wielkie nadzieje z budową drogi fotowoltaicznej, którą oddano we Francji do użytku prawie trzy lata temu. Projekt uchodził za perspektywiczny i pionierski, a okazał się  wielkim nieporozumieniem. Po stosunkowo krótkim czasie droga jest tak zdewastowana, że nie opłaca się jej remontować.

Gdy w grudniu 2016 roku odsłonięto testową drogę solarną we Francji, Ministerstwo Środowiska określało ją jako „bezprecedensową”. To miała być pionierska technologia, która wyznaczy nowe trendy. Według urzędników droga o długości 1 km miała za darmo wytwarzać energię, zasilając sieć elektroenergetyczną w Tourouvre. Jest sierpień 2019, a urzędnicy są zgodni: droga okazała się fiaskiem.

Słaba efektywność, jeszcze gorsza wytrzymałość

Droga powstała z prawie trzech tysięcy metrów kwadratowych paneli fotowoltaicznych i kosztowała ok. 5 mln euro. To wciąż „śmieszne” liczby zważywszy, że według PricewaterhouseCoopers koszt 1 km autostrady w Polsce przekracza 9,5mln euro. Niemniej inwestycja była wysoce nieopłacalna. Obecnie droga fotowoltaiczna znajduje się w tak opłakanym stanie, że bezcelowa jest jej naprawa. Wytrzymałość i efektywność drogi okazały się niewystarczające. Nawet w szczytowym okresie osiągnęła pułap zaledwie 50% efektywności w porównaniu z prognozami. Zwykle było znacznie gorzej.

Przy wdrażaniu projektu najwidoczniej nie uwzględniono kilku ważnych czynników:

– region Normandii, w którym znajduje się Tourouvre, nie jest szczególnie słoneczny – tylko 44 dni w ciągu roku uchodzi za słoneczne,

– burze mogą niszczyć ogniwa fotowoltaiczne,

– liście znajdujące się na drodze ograniczają ilość wytwarzanej energii elektrycznej i w dodatku przyczyniają się do powstawania uszkodzeń,

– nacisk ciężarówek i ciągników powodował uszkodzenia pomimo zabezpieczeń.

Francja wywiesiła białą flagę. Kłopotliwa droga ma zostać rozebrana do końca roku. Swoją drogą 90 m drogi rozebrano już w maju 2018 roku.

Dodaj komentarz

Zapisz się do naszego newslettera

Wysyłamy maksymalnie jedną wiadomość w tygodniu, nie spamujemy!

Czytaj więcej: